Nr.51 Sztuczna inteligencja w Gastro.
W dzisiejszym odcinku zapraszam na rozmowę z Danielem Kędzierskiem z Fasttony, który opowie o sztucznej inteligencji, która jest wykorzystywana w jego narzędziach jako element ułatwiający promowanie lokali gastro. Dowiesz się:Czy sztuczna inteligencja może pomóc w branży gastro?Czy można zautomatyzować reklamy na fb?Jak dzięki sztucznej inteligencji kontrolować sprzedaż?Jakimi narzędziami wspomagać sprzedaż?Jak cyfryzacja pomaga nam dbać o relacje z gośćmi lokalu?
Dzisiaj widzę, że jest bardzo duży potencjał tych aplikacji i tej automatyzacji dla całej branży gastro, dlatego stwierdziłam, że to będzie fajny pomysł, żeby właśnie z Danielem przeprowadzić tą rozmowę. Daniel, wasze narzędzia są ściśle związane z mediami społecznościowymi. Jaką rolę będą pełniły w przyszłości, twoim zdaniem? W jaką stronę to pójdzie? Najpierw zastanówmy się, czy w ogóle warto być w mediach społecznościowych i myślę, że tutaj każdy z nas, który myśli o prowadzeniu biznesu, powinien uświadomić sobie dwie fundamentalne różnice pomiędzy Googlem a Facebookiem, czyli dwoma gigantycznymi platformami, w których przesiada codziennie kilkadziesiąt milionów Polaków. Przy 40 milionowym kraju, 27 milionów Polaków, którzy siedzą na Facebooku, to to jest znaczna część.
Natomiast Facebook i media społecznościowe mówią troszeczkę inaczej. Facebook mówi, ja nie znam odpowiedzi na twoje pytanie. Ale mam 2 miliardy ludzi, którym mogę to pokazać, wybiorę komu to pokażę i ci ludzie powiedzą tobie co o tym myślą. Dadzą ci komentarz, lajk, udostępnią, a czasami nawet kupią twój produkt. I w branży gastro i to w ogóle w całej branży choreka, czy w każdej innej branży, gdzie to produktem jest nie to co my sprzedajemy, tylko to samopoczucie i doświadczenie, jakiemu klientowi gwarantujemy, gdy korzysta z naszej oferty, To jest to, co właśnie w mediach społecznościowych jest super sexy. Właśnie to, że ludzie mogą opowiadać o swoim doświadczeniu, mówić o tym, jaką mieli przyjemność z obcowania z naszym jedzeniem, hotelem, snem, wypoczynkiem czy cokolwiek innego zaproponujemy, gdzie chodzi o to, że my pozwalamy ludziom budować wspomnienia.
Teraz, skoro tak jest, to Google to jest produkt, który branża gastro wykorzystuje. Jesteś głodny? Mamy dla ciebie ofertę. Więc jest odpowiedzią na zapytanie, na konkretną potrzebę. A Facebook mówi, szukasz wyjątkowych doświadczeń, szukasz miejsca, w którym się nie zawiedziesz, szukasz miejsca, w którym doświadczysz czegoś wspaniałego albo takiego, które chciałbyś polecić komuś innemu. Oto jestem. Zobacz, jak inni o mnie mówią. Więc odpowiadając na twoje pytanie, w którym chcesz odpowiedzieć, czy narzędzia, które są związane z mediami społecznościowymi będą rolę pełni w świecie biznesu? Tak oczywiście, jak w branży gastro jest ona nieodzowna. Dzisiaj wykorzystując dobrze algorytmy Facebooka, z małej lokalnej firmy możesz stać się silnym graczem.
Stworzył fikcyjną restaurację, ale dosłownie fikcyjną. Ona nie istniała. Ona istniała tylko i wyłącznie na Facebooku. To była restauracja, która faktycznie realizowała zamówienia, a dokładnie suszarnia. I to był taki eksperyment, jak bardzo media społecznościowe są silne, jak wielkie udężenie, jak wielki impact medialny jesteś w stanie zrobić z pomocą jednego fanpage'a w Warszawie. Przy niewielkich nakładach pieniądzach, w największej miejscowości w Polsce, jak bardzo jesteś w stanie wpłynąć na tą społeczność, która od ciebie kupi. I około chyba września założyli fikcyjną restaurację. Ja mówię ją fikcyjną, ale tak naprawdę to był taki shadow restaurant, czyli stworzyli nowy brand, który nie miał w ogóle w żaden sposób takiego pokrycia fizycznego.
I teraz tak, na pierwszy rzut oka wszystko wygląda poprawnie. Są piękne, kolorowe zdjęcia, są bardzo estetyczne, smakowite itd. Ale jak z nimi rozmawiam, to się okazuje, że tak, agencji płacą 3 tysiące za prowadzenie mediów społecznościowych. Czyli trochę na to idzie i kasy, i wysiłku, bo ktoś przychodzi, nagrywa i tak dalej, ale nie notują sprzedaży właśnie z tego tytułu, że istnieją w mediach społecznościowych. Pytają się klientów, skąd się dowiedzieli, jak przychodzi ktoś nowy i się okazuje, że to jednak nie działa. Gdzie, twoim zdaniem, tutaj jest błąd? I zaznaczam, że też to nie jest jedyny klient taki mój, nie? Powiem tak, ja myślę, że 99% klientów, którzy robią to w taki sposób, jak właśnie opisałaś, nie będą notować wyników, w postaci zapytają się klienta i zadziała. I nie dlatego, że ci klienci nie mówią, że przyszedłem z Facebooka, tylko dlatego, że to nie ma prawa zadziałać.
Oczywiście ja w tej chwili w jakiś sposób będę obnażał moją branżę marketingową, z którą pochodzę, ale nie mam nikogo zamiaru obrażać, ja będę po prostu mówił o faktach, i o tym, co mi się wydaje w uczciwości mojej w pełni to, co jest najlepsze dla klienta, jakim jest klient gastro, a nie hołbienie ideą branży marketerów, którzy na tych klientach po prostu zarabiają. Zatem zaczynam. Po pierwsze, jeśli płacisz agencji reklamowej za prowadzenie swoich mediów społecznościowych, przestań. Przestań to robić. No i oczywiście wtedy cała branża, która robi wam te Facebooki już mnie nienawidzi, ale Dlaczego? Zakładając, że wydajesz na to 1000 czy 2000 złotych, na to co oni robią sami, to ty tego nie rób z nimi, rób to sam.
Za tysiąc złotych możesz mieć sto razy po dziesięć złotych. To jest maksymalna cena, czyli za tysiąc złotych obejrzy to sto tysięcy osób. No to dużo. I teraz wyobraź sobie, że będziesz miał najpiękniejsze zdjęcia na świecie, najcudowniejsze, najbardziej wymuskane treści na twoim fanpage'u. I nawet te najpiękniejsze zdjęcia nigdy w życiu Facebook nie pokaże stu tysiącom osób. Pokaże pięciuset tysiącom, dwóch tysiącom, trzem tysiącom, koniec. Jesteś super popularny, coś się udało, trzy tysiące osób, jeśli twój fanpage jest malutki, koniec. Dlaczego tak jest? Bo Facebook decyduje komu to pokazać. I ludzi, którzy na Facebooku są, którzy robią ciekawy kontakt, dzisiaj jest olbrzymia ilość.
I musisz być wyjątkowo super, wyjątkowo zatem przebić się wśród wszystkich innych i w danym momencie być najlepszy z wszystkich innych w danej lokalizacji, wszystkich innych firm, żeby Twój post został przez Facebooka mocniej dopalany zasięgami organicznymi. A wszyscy jednocześnie tworzą, więc konkurujesz nie tylko z restauracjami, ale z wszystkimi innymi lokalnymi firmami, które mają Facebooka. Zatem nie masz zasięgów. I co jest lepsze? Mieć piękną grafikę, której nikt nigdy nie zobaczy, zobaczy ją 200-500 tys. osób, czy mieć ją słabszą i zobaczy ją 30 tys. mieszkańców w twoim mieście? To tak jak być autorem najlepszej książki na świecie, tylko masz ją w szufladzie i nikt jej nigdy nie przeczytał. No super, że masz piękne zdjęcie, że masz świetną książkę.
I co z tego, jak nigdy nikt się o tym nie dowiedział? I teraz ja uważam, że każdy przedsiębiorca powinien mieć coś takiego, mogę na marketing swojej firmy wydać kwotę X. Niech przyjmijmy, że to jest powiedzmy tak jak powiedziałaś 2,5 tysiąca złotych, tysiąc złotych. Tysiąc łatwo się liczy. Tysiąc złotych. To jeżeli mam tysiąc złotych, czy 2,5 tysiąca, czy 5, bo różne są ceny na rynku i z tego lwią część zżera agencja reklamowa, to nie rób tego z agencją. Po prostu te pieniądze zaoszczędzone, które są wynagrodzeniem agencji reklamowej, wydaj na to, żeby Facebook był twoim przedstawicielem handlowym i pokazał to dziesiątkom tysięcy ludzi każdego dnia. Wykorzystaj efekt skali.
Która agencja panu to powie? Żadna tego nie powie, bo oni przecież sprzedają posty, komunikację, budowanie świadomości, zarządzanie reklamą i to kosztuje kupę pieniędzy. Po co ci to, skoro na końcu jest efekt ten sam? Facebook decyduje, że twój post może być piękny, śliczny i w ogóle i zobaczy go 200-500 osób. Tysiąc, dwa tysiące osób. Wow. Gdzie za tysiąc osób zapłacisz, jak dobrze pokombinuję, zapłacisz dwa złote i zobaczy to tysiąc osób. Wydam dziesięć złotych i zobaczy to pięć tysięcy osób. I ja z tobą wygram. Ja mogę stworzyć nie taki piękny post, jaki zrobi fotograf, który przyjdzie do twojej firmy. I co z tego? Skoro zobaczy go zwykła osoba, która na końcu mówi, ej, widzę tą firmę,
Czy oni mają jakąś fotografię, jakąś agencję? Nie. Żona tego pana robi zdjęcia, wrzuca na Facebooka i każdy post jest promowany, każdy jest dopalony reklamą. I jedzenie jest oczywiście cudowne, prawda? Ja tam jadłaś, byłaś ze mną. Tak, jest, prawda. No bez dobrego jedzenia to się nie obroni lokal, ale to sugerujesz na to... No tak, ale sugeruję, że nie musisz być kompetentny i nie potrzebujesz agencji. Musisz po prostu wydawać pieniądze na reklamę kosztem agencji, czyli to, co wydajesz na agencję, przeznacz na budżet reklamowy. I wszyscy ci, którzy to zrobią, wygrają z wszystkimi innymi, którzy mogą mieć najpiękniejsze, najlepsze zdjęcia od agencji reklamowej. Dobra, ale wiesz, że to będzie... Co oznacza, że przy budżecie typu jesteś restauracją, masz 600 zł budżetu i przy budżecie 600 zł budżetu wygrasz agencję reklamową, której się płaci 2000 wynagrodzenia za robienie postów.
Wygrasz z każdą agencją reklamową, która robi tylko posty, ponieważ ty robisz zwykłe posty, ale dopalasz je reklamą. Dobra, to jesteśmy już w tym miejscu, że normalnie jak ktoś ma fanpage'a i chce dopalać posty reklamą, wchodzi w menadżera i zaczynają się schody. Bo są tam różne ustawienia, sama przez to przechodziłam, kupiłam sobie dwa kursy zrobienia reklam na Facebooku. Przeszłam jeden cały, drugi do połowy i stwierdziłam, no nie, no przecież nie ustawię tego, albo jak zaczęłam coś ustawiać, to zaczynałam przepalać budżet. I teraz wy stworzyliście coś, co ma pomóc takim osobom, które nie chcą się tego uczyć, albo które nawet jak się nauczą, to nie siedzą cały czas w tym temacie i przy tych cały czas zmieniających się ustawieniach Facebooka, to tak naprawdę za pół roku będą w tyle.
Ja Ads Managera znam na wylot. Myślę, że wiem wszystko co tam jest, ale dosłownie wszystko i znacznie więcej, które są już tylko dla partnerów takie rozwiązania. I w Ads Managerze nie masz możliwości zrobić tak, że w sposób w pełni automatyczny i w czasie operacyjnym trzy sekundy osoba, która zadzwoni do twojej firmy automatycznie po tym, jak odłoży słuchawkę, zostanie dodana do grupy odbiorców, która widzi Twoją reklamę na Facebooku i w Google. Więc możesz być super, ultra kompetentną agencją reklamową i tak tego nie zrobisz. Więc Ty, gdybyś miał pójść w kierunku, będę się uczył Ads Managera, bo już nie chcę agencji reklamowej, to zacznę się tego uczyć. To też jest błąd.
Więcej nie potrzeba. Dobra, powiedziałeś sztuczna inteligencja. Facebook też mówi o sztucznej inteligencji. Jaka jest różnica pomiędzy tą waszą sztuczną inteligencją, a tą, która jest z Facebooku? One ze sobą jakoś współpracują? To jest coś innego? Oczywiście, że tak. Ponadto, słuchajcie, sztuczna inteligencja to jest taki wymysł marketerów. W momencie, kiedy naprawdę powstanie sztuczna inteligencja, to zlikwiduje nasz gatunek homo sapiens, czyli gatunek, który mógłby ją wyłączyć. Ale powiedzmy, że nazywa się to sztuczna inteligencja. Algorytmy, które są po stronie Facebooka, to są algorytmy, które pracują na zasadzie arbitrażu. Chcę ci dowieźć klientów, żebyś widział efekt, ale za maksymalnie najwyższą cenę, którą jesteś w stanie zaakceptować, żebyś nie przestał wydawać pieniędzy na reklamę.
Zawsze tak jest. No firma, która jest platformą, oni maksymalizują swój zysk, ale jednocześnie padają twój próg buru, czyli do jakiego momentu jeszcze jesteś w stanie płacić za reklamę i kiedy ci się to opłaca? I to jest, gdyby Facebook Umiał to bardzo dobrze zidentyfikować, to firma, która by to wymyśliła, dostałaby nieograniczoną ilość pieniędzy od Facebooka za ten algorytm. I to znaczy, że Facebook realizuje dwa cele. Pierwszy, realizuje swój, chcę sprzedać cię jak najdrożej. I drugi, no muszę ci dowieźć klientów, żebyś nie przestawał wydawać u mnie pieniędzy. My mamy inny algorytm, który mówi o tym, nie interesuje nas to, w jaki sposób Facebook realizuje swoje cele biznesowe. My pracujemy dla ciebie, zatem zawsze zastanawiamy się, jak w danym momencie kupić przestrzeń Facebooku najtaniej do tego, żeby wyświetlić twoją reklamę.
Komu pokazać to, żeby to było najefektywniej? U nas jest kilka algorytmów, które za tym stoją, ale tak czy siak to zawsze jest komunikacja pomiędzy Facebookiem a naszym systemem, gdzie mówimy Facebookowi, my chcielibyśmy, żebyś to dla nas zrobił i pokazał to w tym miejscu i o tej godzinie, bo uważamy, że to jest najlepsze, a Facebook mówi, ok, skoro ty wiesz, co chcesz, to my to zrobimy dla ciebie, ale gdybyś chciał, to możesz zrobić to na automacie, to my zadetrujemy za ciebie. I to jest prosty układ. Albo my decydujemy, albo Facebook decyduje. I ja myślę, że tutaj nie da się porównać, który algorytm jest lepszy, tylko to jest taka koegzystencja, gdy te mechanizmy ze sobą działają, po prostu dowożą lepsze wyniki. Okej, a powiedz mi jeszcze taką rzecz, bo znalazłam informację, że Wy jesteście, jako pierwsi w Polsce, zostaliście meta-biznes partnerem, ale inne firmy też jakieś takie określenia, niektóre agencje to stosują.
I wtedy jesteś Meta Business Partner w kategorii Agencja. Koniec. I to jeszcze taka, bo to są jeszcze dwa poziomy. Meta Business Partnerem jesteś tylko dlatego, bo się zapisujesz i już to dostajesz. I jeszcze jest Preferred, czyli taki, którego klienci wydają tyle. Co to oznacza? Że jak masz trzech czy czterech klientów, już jesteś Facebook Partner. No nie jest to coś takiego nobilitującego. Podobna sytuacja jest w Google. Żeby zostać Google Partner, chyba trzeba mieć klientów, którzy łącznie wydają 20 tysięcy złotych na reklamy w Google. I już jesteś partner. Natomiast w Google jest coś takiego jak Premier Partner, czyli Premium Partner. No to to już jest wyższy level. I tam trzeba po prostu być wśród trzech firm, które spełniają jakieś tam wymogi, a jednocześnie wśród tych firm, które
3% tych firm, które najwięcej w kraju wydają, nie? Czyli te agencje, które najwięcej sprzedają reklam Google'owi. W Facebooku, to ja nie wiem, czy to jest podobnie, czy to jest inaczej, ale my należymy do programu Ad Tech Partner, I tutaj budżet, który określa czy spełniasz wymogi jest jednym z najmniej znaczących elementów, które tam gdzieś te wszystkie wymogi odnośnie technologii, zaplecza, wsparcia i wszystkiego innego są oceniane. Myśmy byli w procesie oceniania 2 lata i to też świadczy o tym jak bardzo skrupulatnie jesteśmy oceniani i mieliśmy wiele spotkań, prezentacji, pytań. A jeżeli mówimy o samym budżecie, no okej, to są miliony dolarów. Miliony dolarów.
Tylko to jest taka firma, która z pewnością ma dostęp do szkoleń od Facebooka i jeśli odrabiają lekcje, umieją więcej. To byłoby uczciwe. Nie wiemy, czy oni umieją, ale mają dostęp do szkoleń, których klienci, którzy nie są Meta Business Partner, nie mają dostęp do tych informacji. Ale są freelancerzy, którzy nie mają tego znaczka, a są naprawdę nieźli. To ciężko jest opowiedzieć. Pamiętajcie, że po drugiej stronie jest to, co ja mówię, przestań korzystać z agencji, nie wydawaj na nich pieniędzy, nie płać im wynagrodzenia, nie utrzymuj ich mieszkań, nie utrzymuj ich ZUS-u, zabierając swojej firmie pieniądze na rozwój.
Bo takie pytania sobie, wiesz, zadają ludzie. Tak, to punkt pierwszy. Jeśli robisz Instagrama, załóż Facebooka. Instagram jest miejscem, gdzie nadal nie osiągnął Facebook takiej siły, żeby ludzie podejmowali decyzje zakupowe w Instagramie. Nadal częściej je podejmują na Facebooku. Ja tutaj mam do tego stosowny przykład, ale myślę, że on jest tak bardzo brutalny, że nie powinniśmy go... Zróbmy tak, zaufajcie mi, że tak jest. I teraz, czy myślisz o tym, dobra, będę robił reklamy? Tak, to też dobry pomysł. Będę robił coś tam jeszcze, mam stronę internetową. Tak, to dobry pomysł. Możesz mieć wiele dobrych pomysłów, ale na końcu chodzi o to, że te wszystkie pomysły muszą być ze sobą połączone i ze sobą rozmawiać, komunikować się.
Aplikacja robi też inne rzeczy, ale to za chwilę. Następnie na stronie jak montujemy takie coś, że jak klient chce wyjść z tej strony, a nic nie zamówił, to dostaje taki pop-up głodny. Zostaw numer, odzwonimy do Ciebie i złożymy Ci propozycję, na którą nie odmówisz. W 30 sekund. Montujemy Ci biznesmanagera, czyli takie rozwiązanie Facebooka, taki szary Facebook do zarządzania tym wszystkim. Weryfikujemy Ci domenę, oskryptowujemy, włączamy podwójną autoryzację, dodajemy konwersję, konto reklamowe weryfikujemy. Robimy to wszystko, co tam potrzeba zrobić, żeby to dobrze działało. Pokazujemy Ci, co i kiedy powinieneś publikować jakiego rodzaju posty, zgodnie ze strategią 4.2.1. I mówimy Ci, masz gotowe. Teraz wrzucasz co drugi dzień albo codziennie jeden post.
Na każdy post będziesz wydawał 20 zł i przestań się tym w ogóle interesować. Twój telefon zacznie dzwonić. No i co się dzieje? Klient wrzuca post na Facebooku. On tam automatycznie gdzieś tam jest dystrybuowany. I my włączamy kilka rzeczy. Po pierwsze promowanie tych postów, które samo dobiera grupę docelową i pokazuje klientom tak, żeby ten klient wszedł. Jest jeszcze reklama, która ustawia się raz na 150 dni. Jeden raz. Nie trzeba jej codziennie coś zmieniać, tylko raz na kilka miesięcy. Ona dowozi ruch na twoją stronę internetową. Na twojej stronie internetowej zbieramy dane o tym użytkowniku. Na początku anonimowe, natomiast jeżeli chce opuścić stronę i do Ciebie nie zadzwonił, wyskakuje mu okienko, zostaw numer telefonu, zadzwonimy.
Co się dzieje dalej? Ten numer telefonu, który został oznaczony, że jest twoim klientem, automatycznie leci do twojego fanpage'a, do twojego konta reklamowego Facebooku, do twojej kampanii i ludzie, których numer telefonu przesłałeś, zaczynają widzieć twoją reklamę. Jak tych numerów wysłałeś już troszeczkę więcej, to następuje analiza i powstaje taka grupa podobnych odbiorców, to się nazywa lookalike, jak ludzie, których telefony masz i system automatycznie wyświetla reklamę ludziom, którzy są podobni Pod względem konsumpcji internetu, czyli szukają tych samych rzeczy, jak ci ludzie, którzy do Ciebie zadzwonili. Zatem im więcej osób do Ciebie dzwoni, tym masz lepsze targetowane reklamy. To pozwala Ci, żeby więcej osób zadzwoniło do Twojej firmy, a jak oni do Twojej firmy zadzwonią, to tym więcej masz danych o tym, kto do Ciebie dzwonił, że znowu powstaje jeszcze lepsza kampania.
Więc też zrobiliśmy to, żeby system sam zrobił Ci kampanię w Google, ale sam, dosłownie sam. Sam napisze treści reklam, sam napisze słowa kluczowe, sam wybierze słowa kluczowe, nawet jeżeli nie masz nic, jesteś pusty, po prostu nie masz nic fajnego, sam Ci zrobi filmik, Sam go opublikuje na YouTube, sam będzie wyświetlał ten filmik ludziom, którzy właśnie oglądają YouTube, jedzą obiad i po prostu mogą zobaczyć, że następnym razem powinni zamówić pizzę. Wszystko system robi sam. Nie musisz na tym się znać. Właśnie o to chodzi, że przedsiębiorcy powinni się na tym nie musieć znać, tylko powinni mieć efekt. No i to jest to, co w idealnym scenariuszu masz. Masz reklamy w Facebooku, masz reklamy w Google, masz aplikację na telefon, która śledzi ci ludzi, wysyła do nich SMS-y, follow-upuje ich, przypomina im, monitoruje pracę twojego działu sprzedaży, czyli tego, który odbiera telefon czy dobrze nabija, pomaga i tymi danymi, które zbiera, wspiera targetowanie reklam,
Dlatego my chcielibyśmy, żeby klienci mieli wszystko i wtedy mamy dużą, możemy wziąć za to odpowiedzialność, że to działa. Ja bym chciała tak trochę to usystematyzować, bo bardzo dużo informacji przekazałeś i to trzeba jakoś poukładać. Czyli tak, mamy kilka narzędzi, z tego co ja sobie tutaj notatki porobiłam, to jest tak, to jest Fastony Smart, który jest związany z Facebookiem. Reklamy na Facebooku i Instagramie. Dobra, Fastony Bot, który nam odpowiada za te automatyczne odpowiedzi, tak? Fastony Bot jest takie narzędzie, ale dla restauracji bym nie wdrażał go. Wdrożyłbym Call Me, czyli aplikację na telefon, i Call Up, drugą aplikację na telefon, po to, żeby wysyłać do tych klientów SMS-y, zbierać dane, podsłuchiwać rozmowy, przetwarzać te rozmowy.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zuza Strzelczyk witam gościa, Daniela Kędzierskiego z firmy Fastony, i omawiamy role mediów społecznościowych w branży gastronomicznej.
Firma Daniela Fastony jest jako pierwsza w Polsce meta-biznes partnerem.
Daniel Kędzierski omawia rola Google i Facebooka w mediach społecznościowych i ich wpływ na branżę gastronomiczną.
Daniel Kędzierski podaje przykład restauracji, która osiągnęła sukces dzięki Facebookowi, a Zuza Strzelczyk pyta o przekonanie 80% lokali do korzystania z mediów społecznościowych.
Zuza Strzelczyk i Daniel Kędzierski omawiają efektywność agencji reklamowych w porównaniu do samodzielnego prowadzenia mediów społecznościowych i propozycje Fastony.
Daniel Kędzierski wyjaśnia, jak narzędzia Fastony automatyzują proces prowadzenia mediów społecznościowych i wyjaśnia, co oznacza bycie meta-biznes partnerem.
Zuza Strzelczyk i Daniel Kędzierski podsumowują rozmowę i Zuza pyta o różnice między meta-biznes partnerem a innymi agencjami.
Rozmowa o zastosowaniu narzędzi do automatyzacji reklamy i zarządzania klientami w małych lokalnych biznesach, podkreślenie korzyści i konieczności automatyzacji.
Fastony Smart, który jest związany z Facebookiem. Reklamy na Facebooku i Instagramie.
Forsant. Czyli system, który robi reklamy w Google, on jest tylko dla firm lokalnych, głównie firm usługowych, nie dla sklepów internetowych.
Analiza kosztów i efektów automatyzacji reklam i zarządzania klientami, podkreślenie szybkości i efektywności technologii w porównaniu do agencji reklamowych.
Porady dla małych biznesów dotyczących wyboru i zastosowania narzędzi do automatyzacji, podkreślenie korzyści i minimalizacji kosztów.
Podsumowanie rozmowy i propozycja testowania narzędzi przez potencjalnych klientów, podkreślenie przyszłości rozwoju narzędzi i ich efektywności.
Zakończenie rozmowy, dziękowania za udział i zaproszenie do kolejnych odcinków podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Firma Daniela Fastony jest jako pierwsza w Polsce meta-biznes partnerem."
„Fastony Smart, który jest związany z Facebookiem. Reklamy na Facebooku i Instagramie."
„Forsant. Czyli system, który robi reklamy w Google, on jest tylko dla firm lokalnych, głównie firm usługowych, nie dla sklepów internetowych."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy sztuczna inteligencja może pomóc w branży gastro?
Czy można zautomatyzować reklamy na fb?
Jak dzięki sztucznej inteligencji kontrolować sprzedaż?
Jakimi narzędziami wspomagać sprzedaż?
Jak cyfryzacja pomaga nam dbać o relacje z gośćmi lokalu?