Suwerenność nie znaczy samotność | Słowa, które znaczą
Joanna Tyrowicz i gen. Tomasz Piotrowski zastanawiają się, czym jest suwerenność w świecie, w którym państwa są od siebie gospodarczo, technologicznie i militarnie zależne. Dyskutują o tym, czy sojusze ograniczają suwerenność, czy przeciwnie – mogą ją wzmacniać, czego Brexit nauczył nas o politycznej sile tego pojęcia oraz jakie lekcje dla Polski płyną z wojny w Ukrainie. Rozmawiają też o odporności społecznej, sztucznej inteligencji, przemyśle obronnym i o tym, dlaczego o bezpieczeństwie czasem decydują pozornie drobne elementy globalnych łańcuchów dostaw.Rozmowę prowadzi Patrycja Maciejewicz.Cykl „Ćwiczenia z przyszłości. Słowa, które znaczą” powstaje we współpracy Polityki Insight i Fundacji PKO Banku Polskiego.
Państwa europejskie ten gaz kupowały, Rosja na sprzedawaniu tego gazu zarabiała. Ten gazociąg szedł przez teren Ukrainy, kraju, który Rosja zaatakowała i w którym zabijała. Cywili, bez żadnych ograniczeń i Ukraina nie wzięła i nie zamknęła tego, że mogli po prostu zamknąć ten rzłociąg i z powodu międzynarodowych powiązań i takiego uwikłania międzynarodowego, uwikłania w rozumieniu zaczepienia w tych wszystkich tysiącu różnych miejsc, łączyłów wartości, też nie mogła sobie pozwolić na to, żeby to zrobić. I jest trzeci aspekt tego, i to jest chyba taki najbardziej kanoniczny dla ekonomisty myślenie, to jest, już starożytni mawiali, żeby nie płacić Charonowi, dopóki nie przewiezie nas na drugą stronę rzeki.
Nawet wspomniane tutaj bardzo dobre dwa przykłady Korei Północnej i Iranu pokazują, że nawet jeżeli ktoś ma takie plany, chce tak postępować, Chcę dążyć do autarki technologicznej i całkowitej niezależności, to w tych czasach jest to całkowicie niemożliwe, a Korea Północna raz jeszcze jest bardzo dobrym przykładem, bo okazuje się, że coraz szerzej musi się otwierać na współpracę chociażby z Rosją, chociażby z Chinami. I utrzymywać te relacje, czy to dyplomatyczne, czy też ekonomiczne, żeby pewne procesy poziome ambicji osiągać. Więc absolutnie nie możemy mylić suwerenności z autarkią. I musimy mieć świadomość, że w całej tej zabieganiu o jak najwyższy stopień suwerenności jednak jesteśmy skazani na sojusze, jesteśmy skazani na partnerstwo.
Gospodarki, które naprawdę bez jakiegoś sztucznego zadęcia aspiruje do grupy G20. No oczywiście różne tam są do tego miary przykładane i to pewnie pani profesor mnie bardzo szybko może nie tyle poprawi, ale powie co tak jest właściwym wyznacznikiem tej naszej siły ekonomicznej i nie tylko i naszej pozycji. Ale uważam, że brakuje nam tej wiary w to, że my naprawdę możemy, że mamy siłę i jesteśmy w stanie wpływać na to, co wydarzy się w najbliższej przyszłości. Oczywiście mamy bardzo trudne położenie między Rosją a Niemcami w czasach, które są bardzo niebezpieczne. Nie zawaham się tego sformułowania użyć, ale z drugiej strony jesteśmy na tyle silni w regionie i na tyle ważni w regionie, że stać nas naprawdę na
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Joanna Tyrowicz i gen. Tomasz Piotrowski zastanawiają się, czym jest suwerenność w świecie, w którym państwa są od siebie gospodarczo, technologicznie i militarnie zależne. Dyskutują o tym, czy sojusze ograniczają suwerenność, czy przeciwnie – mogą ją wzmacniać, czego Brexit nauczył nas o politycznej sile tego pojęcia oraz jakie lekcje dla Polski płyną z wojny w Ukrainie. Rozmawiają też o odporności społecznej, sztucznej inteligencji, przemyśle obronnym i o tym, dlaczego o bezpieczeństwie czasem decydują pozornie drobne elementy globalnych łańcuchów dostaw.
Rozmowę prowadzi Patrycja Maciejewicz.
Cykl „Ćwiczenia z przyszłości. Słowa, które znaczą” powstaje we współpracy Polityki Insight i Fundacji PKO Banku Polskiego.