Polska szuka broni dalekiego zasięgu
Dalekie i precyzyjne uderzenia, tanie systemy przechwytujące, drony współpracujące z samolotami i technologie podwójnego zastosowania - kolejne MSPO pokazało, jak szybko zmienia się rynek zbrojeniowy.Marek Świerczyński przechodzi przez kieleckie targi i rozmawia z przedstawicielami polskich i zagranicznych firm o tym, czego dziś szukają armie i jak na wojnę w Ukrainie odpowiada przemysł. Sprawdza też, czy Polska może projektować, produkować i sprzedawać uzbrojenie, a nie tylko je importować.Zapraszamy!
O swoim udziale nie wspominała grupa WB, która z wielu powodów mogłaby uchodzić za murowanego kandydata. Ale swoje nowości na razie określa mianem Mid Strike, czyli średniego zasięgu. Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji grupy WB. Stoimy patrząc na waszą najważniejszą tegoroczną nowość, premierę, ale też ważny krok w rozwoju systemu poszukiwawczo-udożeniowego Gladius. To znaczy, no właśnie. Statek uderzeniowy, dron. Witam pana, witam państwa. Jest to efektor, my to nazywamy efektorem. Amunicja krążąca jest trochę za mało. Uderzeniowy system bezzałogowy bardzo szeroko. Także ten efektor jakby kryje w sobie pewnego rodzaju opis systemu.
Jak koncepcyjnie podchodzicie do realizacji takiego postulatu, takiej ambicji sił zbrojnych? My dzielimy sobie systemy uderzeniowe na pewnego rodzaju zasięgi. Jednym z zasięgów jest zasięg taktyczny, taki mniej więcej do powiedzmy sobie 30-50 kilometrów. Potem jest system taktyczno-operacyjny do kilkuset kilometrów. I potem zaczyna się zasięg operacyjny kilkaset kilometrów, nawet do kilku tysięcy. Te definicje są dosyć rozmyte, także nie ma jednej jakby tutaj mówiąc. I my pokrywamy do tej pory naszymi bezzałogowcami zasięg taktyczny rodziną WarMate, którą już wcześniej pokazywaliśmy. Teraz wchodzimy w zasięg taktyczno-operacyjny, ale też rok temu zaprezentowaliśmy Pierwszego rodzaju systemy uderzeniowe, również tak jak to robiliśmy wcześniej z Gladiusem II, pokazując, że mamy do tego kompetencje, nazywaliśmy takie rozwiązanie LANCA.
Czyli ono jest stworzone w Polsce, pod polską kontrolą, co nam daje też możliwość na przykład zakupów międzynarodowych, gdyż my dysponując pełną kontrolą nad produktem, możemy w bardzo prosty sposób dokonać transferu technologii i wymienić się pewnymi rozwiązaniami z innymi państwami, żeby W ramach kolejnych zakupów rozszerzających bezpieczeństwo Europy, ale skupionych na rozszerzeniu bazy przemysłowej, móc wypełnić tego rodzaju kontrakty przyszłości. Wspomniałeś o tej lancy i ta lanca rzeczywiście w nieco zmienionej chyba postaci wciąż nad nami wisi tutaj na waszym stoisku na MSPO. Prezesi grupy określali ten pułap zdolności Gladiusa 2 mianem mid-strike, czyli coś pośredniego między tym zasięgiem taktycznym a zasięgiem dalekim, tak można powiedzieć.
Czy to jest tak, że jest to rozwój stopniowy, kroczący, bo zresztą sugerowali również panowie prezesi, że będą Gladiusy 3, 4, a być może Czy w którymś momencie nastąpi właśnie przeskok do czegoś, co wygląda jak pocisk manewrujący po prostu? Proszę pamiętać, że my robimy pewne rzeczy na wymagania sił zbrojnych. To znaczy to oni nakładają pewnego rodzaju założenia dla danego systemu uderzeniowego czy w ogóle systemu, który to wszystko kontroluje i my wypełniamy kolejnymi naszymi rozwiązaniami potrzeby. Czyli jeżeli do nas się zgłoszą siły zbrojne, to my postaramy się w jak najszybszym czasie i jak najbardziej efektywnie stworzyć, nie tylko stworzyć taką platformę, taki system, ale też zintegrować go z rozwiązaniami, które już są.
To był zresztą jeden z powodów, dla którego zostaliśmy przejęci między innymi do sojuszu. Likwidacja takich środków, które już potem nie spełniały pewnych umów międzynarodowych. Natomiast teraz na nowo trzeba to zdefiniować, na nowo stworzyć doktrynę. Natomiast my jako przemysł jesteśmy gotowi do wykonania wszelkiego rodzaju systemów, które chce nasz główny odbiorca. My jako polskie przedsiębiorstwo, przede wszystkim robimy to dla Sił Zbrojeń Rzeczpospolitej Polskiej i te kompetencje mamy, te kompetencje pokazujemy. I tymi kompetencjami dysponujemy i potwierdzamy je jednocześnie choćby w tegorocznym MSPO, pokazując Gladiusa, czyli podpisaliśmy umowę rozwojową, cztery lata minęły, ten system lata, działa, jest produkowany w nisko seryjnie i jest też, za chwilę będzie trafiał do Wojska Polskiego. Dla was skonstruowanie tego efektora było przełomem w tym sensie, że po pierwsze jest to system, który jest napędzany silnikiem odrzutowym, korzysta ze wspomagania silnika rakietowego przy starcie,
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek Świerczyński przedstawia dron Striker z produkcji FlyFocus i Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Opis interceptora z produkcji Wojskowych Zakładów Lotniczych i dronów FPV.
Marek Świerczyński omawia współpracę Polskiej Grupy Zbrojeniowej z lokalnymi firmami technologicznymi.
Rozmowa o współpracy z WB i nowości Gladius, systemie uderzeniowym Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Opis systemów uderzeniowych MBDA i europejskich inicjatyw w zakresie systemów dalekiego zasięgu.
Rozmowa o pociskach manewrujących i systemach antybalistycznych MBDA, w tym Aster.
Opis współpracy z Anduril i potencjalnej produkcji pocisków Barracuda w Polsce.
Rozmowa o potencjalnych nowych rozwiązaniach i firmach na rynku obronnym, takich jak Shield AI i SkyHammer. Dyskusja na temat zasięgu i kosztów tych rozwiązań.
Opis symulatora dronów Simfaktora SA, który jest symulatorem bezzałogowych statków powietrznych i ma zastosowanie w szkoleniu operatorów dronów.
Rozmowa skupia się na specyfice odbiorców cywilnych i wojskowych, technologii dual use oraz roli Polskiej Grupy Zbrojeniowej w branży kosmicznej i przemysł obronny. Wyjaśniono, że przejście z sektora cywilnego do wojskowego jest trudniejsze, ale Polska Grupa Zbrojeniowa postępuje w tym kierunku.
Dyskusja na temat roli Polskiej Grupy Zbrojeniowej w branży obronnej, jej postępy w produkcji ciężkich pojazdów bojowych, systemów obronnych i nowoczesnych technologii bezzałogowych. Podkreśla się, że Polska Grupa Zbrojeniowa staje się globalnym partnerem w branży obronnej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dalekie i precyzyjne uderzenia, tanie systemy przechwytujące, drony współpracujące z samolotami i technologie podwójnego zastosowania - kolejne MSPO pokazało, jak szybko zmienia się rynek zbrojeniowy.
Marek Świerczyński przechodzi przez kieleckie targi i rozmawia z przedstawicielami polskich i zagranicznych firm o tym, czego dziś szukają armie i jak na wojnę w Ukrainie odpowiada przemysł. Sprawdza też, czy Polska może projektować, produkować i sprzedawać uzbrojenie, a nie tylko je importować.
Zapraszamy!