Komandosi Tuska | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki i Andrzej Bobiński dyskutują o rekonstrukcji rządu, o logice, która stała za zmianami ministrów i konsekwencjach, które przyniesie. A przede wszystkim, czy "zespół komandosów" będzie nowym otwarciem i czy powstrzyma niekorzystne dla koalicji procesy. A w najbliższy czwartek (24 lipca) zapraszamy na specjalną edycję #studionasłuch x Krytyka Polityczna. Będziemy dyskutować o raporcie „Nowy duopol obali ten system”, a spotkanie z autorami - Przemysławem Sadurą i Sławomirem Sierakowskim – poprowadzi Andrzej Bobiński. Zaczynamy o 20:30 w warszawskim Barze Studio.
I w tym sensie rekonstrukcja jest tak naprawdę stawianiem tej samej budowli od nowa, a nie stawianiem jakiejś nowej budowli. Najwyraźniej Donald Tusk uznał, że przynajmniej część z tych ministrów, których wymieniał, mam tu na myśli przede wszystkim Tomasza Simoniaka, a może nawet jeszcze bardziej Adama Bodnara, że oni nie spełnili pokładanych w nich przez elektorat koalicji nadziei i nie byli wystarczająco... sprawni i szybcy w rozliczaniu PiS-u, w czyszczeniu podległych im obszarów z pozostałości po PiS-ie. Zarówno Adam Bodnar, jak i Tomasz Siemanek mieli wielu wrogów wśród tych najbardziej zagorzałych fanów Koalicji Obywatelskiej, którzy zarzucali im bezczynność, a czasami wręcz jakieś zakulisowe działania mające chronić ludzi związanych niegdyś z PiS-em, czy to w sądach, czy to w prokuraturze, czy to w służbach specjalnych, czy mundurowych.
To jest powiedzenie. Politycy polegli, nie potrafili poradzić sobie z tym problemem. Oddajemy to w ręce ekspertów, skupiamy się na pacjentach, a nie na lekarzach. Co też jest jakoś tam ciekawe. No i wreszcie też jest taki moment, i to jest jeden z bardzo niewielu momentów w ogóle we wszystkich wypowiedziach Donalda Tuska, ale szczególnie w trakcie tej konferencji, taki moment powiedziałbym depolaryzacyjny, kiedy on półgębkiem jednak chwali szefa NFZ, który jest poprzedniego nadania, który był nominatem poprzedniego rządu. Więc to jest taki moment, kiedy trochę Donald Tusk wyjmuje Ministerstwo Zdrowia z całej tej logiki rządu, z całej tej logiki rekonstrukcyjnej i mówi tu zrobimy inaczej. Taka trzecia ciekawostka, No to jest jednak chyba fakt, że Donald Tusk pokazuje partii i trochę nam, że nie do końca ma zaufanie do swoich polityków, ponieważ ministrem sprawiedliwości na miejsca Adama Bonara nie zostaje polityk, nie zostaje poseł, tylko zostaje sędzia.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.