Jesień pod presją | Energia do zmiany
Jesień przyniesie energetyce nowe regulacje, miliardowe inwestycje i coraz silniejszą presję polityczną. Rząd chce domknąć kluczowe projekty przed rozpoczęciem właściwej kampanii wyborczej, ale musi jednocześnie mierzyć się z wetami prezydenta, wysokimi cenami energii i gazu oraz rosnącymi kosztami transformacji.Julia Cydejko i Dominik Brodacki opowiadają, jakie zmiany czekają rynek energii, gazu i OZE, kto może zapłacić za wsparcie przemysłu energochłonnego i dlaczego przyszły rok może przynieść podwyżki rachunków. Mówią też o negocjacjach dotyczących pierwszej elektrowni jądrowej, rozwoju offshore, przyszłości górnictwa, planach Orlenu i PGE.Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk.Zapraszamy!
Po prostu robić sobie zdjęcia na tle inwestycji, twoim zdaniem to jest... Czy to działa? Tak, czy to działa? Nie, no działa chyba. To znaczy sprawia jakieś takie wrażenie, że te części tego państwa coś robią. Tylko, że też wydaje mi się, że słupy energetyczne są trudniejsze do pokazania niż droga. Trochę nie myślimy o tym, jak używamy prądu, a jak jeździmy jakąś drogą, no to czasem jednak się zastanawiamy, jak ona powstała. No ale rozumiem, że jakoś te inwestycje i ten wózek transformacyjny trzeba pchać do przodu i czy to się w ogóle wydarzy? Przed rządem na pewno spektakularne przecięcia wstęg, ale też bardzo, bardzo trudne decyzje. I w kontekście decyzji mam przede wszystkim na myśli przyszłość projektu jądrowego w Choczewie. Trwają negocjacje polsko-amerykańskie z konsorcjum firm Westinghouse Bechtel dotyczące umowy IPC na budowę tegoż obiektu.
Już kontraktować, rezerwować miejsca w fabrykach. Już jesienią są duże miliardy złotych do wydania. A to ja cię dopytam, do kiedy musi umowa zostać podpisana, żeby termin 2028 na pierwszy baton był rzeczywiście realny? Jest takie powiedzenie w branży jądrowej, że miesiąc opóźnienia teraz to jest rok na końcu. Myślę, że jeżeli to się wydarzy po nowym roku, to znaczy mam na myśli początek 2027 roku, to jeszcze jest to opóźnienie, które jesteśmy w stanie gdzieś rozmasować na poszczególnych etapach procesu inwestycyjnego. Natomiast jeżeli te rozmowy zaczną się przedłużać i wejdą w taki klincz, którego nie życzę oczywiście projektowi, no to wówczas będziemy mieli ten harmonogram pod bardzo dużą presją. Już dzisiaj inwestycja w Chodczywie jest na tak zwanej ścieżce krytycznej i nie ma marginesu błędu w zakresie, na przykład właśnie w zakresie negocjacji umowy EPC, a przypomnę, że pierwotny termin na podpisanie umowy to połowa tego roku.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jesień przyniesie energetyce nowe regulacje, miliardowe inwestycje i coraz silniejszą presję polityczną. Rząd chce domknąć kluczowe projekty przed rozpoczęciem właściwej kampanii wyborczej, ale musi jednocześnie mierzyć się z wetami prezydenta, wysokimi cenami energii i gazu oraz rosnącymi kosztami transformacji.
Julia Cydejko i Dominik Brodacki opowiadają, jakie zmiany czekają rynek energii, gazu i OZE, kto może zapłacić za wsparcie przemysłu energochłonnego i dlaczego przyszły rok może przynieść podwyżki rachunków. Mówią też o negocjacjach dotyczących pierwszej elektrowni jądrowej, rozwoju offshore, przyszłości górnictwa, planach Orlenu i PGE.
Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk.
Zapraszamy!