Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Jesień pod presją | Energia do zmiany

01.09.2026 ·42 min 51 s

Jesień przyniesie energetyce nowe regulacje, miliardowe inwestycje i coraz silniejszą presję polityczną. Rząd chce domknąć kluczowe projekty przed rozpoczęciem właściwej kampanii wyborczej, ale musi jednocześnie mierzyć się z wetami prezydenta, wysokimi cenami energii i gazu oraz rosnącymi kosztami transformacji.Julia Cydejko i Dominik Brodacki opowiadają, jakie zmiany czekają rynek energii, gazu i OZE, kto może zapłacić za wsparcie przemysłu energochłonnego i dlaczego przyszły rok może przynieść podwyżki rachunków. Mówią też o negocjacjach dotyczących pierwszej elektrowni jądrowej, rozwoju offshore, przyszłości górnictwa, planach Orlenu i PGE.Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk.Zapraszamy!

Myślę, że dużo będzie też zależało od tego, co dzieje się w Brukseli. Nie tylko od strony sektora energetycznego, ale też właśnie przemysłu energochłonnego, który ponosi koszty emisji dwutlenku węgla, bo właśnie w tych dniach tak naprawdę dzisiaj w Brukseli zaczyna się na poważnie praca nad projektem rewizji dyrektywy ETS przedstawionym w drugiej połowie lipca przez Komisję Dzień dobry, witam wszystkich.

Rewizja systemu ETS będzie niewielka, ale politycy będą komunikowali sukces. Co to znaczy niewielka? Nie, rewizja systemu ETS będzie wielka. Dlaczego? W jakim sensie? Jak duża? Zostanie wydłużony czas dostępności jakichkolwiek uprawnień na rynku, takich po prostu do kupienia. Zostanie też wydłużony dostęp do darmowych uprawnień dla przemysłu. Praktycznie cała Unia Europejska na to naciska. Komisja Europejska jednoznacznie sygnalizuje, że jest na to otwarta. Pytanie na jakich warunkach? Następna rewizja ETS jest zaplanowana na 2033 rok, więc to tak naprawdę jest może nie lada moment, ale nie negocjujemy teraz kształtu systemu handlu emisjami na 20 lat, tylko tak naprawdę na 5. Zgadzam się, że ta rewizja będzie wielka, a nawet oczami wyobraźni.

Braku możliwości zniesienia czy nawet zawieszenia czasowego systemu ETS byłoby to ze szkodą dla przemysłu, który inwestuje w dekarbonizację, a nawet jeśli nie inwestuje, to w swoich strategiach, czy w swoich planach, czy w swoich modelach biznesowych uwzględnia te opłaty. Tak powalna destabilizacja jak zawieszenie opłat za emisję na poziomie całej Unii byłaby niemożliwa do obrony. Rok wyborczy sprawi, że ceny energii nie wzrosną. Nie chciałbym tego tak kategorycznie ujmować. Kilka lat temu byłoby to dla mnie znacznie łatwiejsze. Dzisiaj zakładać się nie będę. Spodziewam się pewnego wzrostu, nie jakiegoś radykalnego. Mówimy tu oczywiście o bardzo wstępnych projekcjach. Jednak wysokie ceny gazu, które obserwujemy, będą stwarzały dużą presję na taryfy dla odbiorców domowych, bo rozumiem, że do nich odwołuje się twoje pytanie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.