Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Europa uczy się niezależności | Z dystansu

18.09.2026 ·52 min 18 s

W dorocznym orędziu o stanie Unii Ursula von der Leyen po raz kolejny postawiła na europejską niezależność. Tym razem dużo miejsca poświęciła gospodarce, konkurencyjności, sztucznej inteligencji, ale także bezpieczeństwu i europejskim zdolnościom obronnym.Hanna Cichy, Marek Świerczyński i Tomasz Bielecki analizują najważniejsze wątki orędzia o stanie Unii i zastanawiają się, co z tej wizji może zostać zrealizowane, dlaczego Kanada staje się coraz ważniejszym partnerem UE i jak na europejskie plany wpływają relacje ze Stanami Zjednoczonymi.Dyskusję prowadzi Joanna Bekker.W czwartek, 24 września zapraszamy na podwójne wydarzenie do warszawskiego baru Studio.Zaczynamy o 19:00 dyskusją o równości i wolności w ramach projektu "Ćwiczenia z przyszłości. Słowa, które znaczą". Z Antoniną Tosiek i Leszkiem Jażdżewskim będziemy się zastanawiać, czy walcząc o równość, niekiedy nie zapominamy o wolności. I vice versa.Natomiast o 20:15 otwieramy nowy sezon #studianasłuch i porozmawiamy o politycznej jesieni i wyborach 2027 roku.

Myślę, że to nie wypali. Zgadzam się z Markiem. Wiele z tych spraw już istnieje w sposób mniej sformalizowany i myślę, że długo tak jeszcze będzie. Rada Europejska, Rada Bezpieczeństwa, rzeczywiście już parę lat temu pomysł podnoszony między innymi przez prezydenta Macrona, No ona istnieje. W kontekście rozmów o Ukrainie była chyba rok temu, czy tam niecały rok temu nazywana formatem berlińskim od grupy tych liderów, którzy rozmawiali z wysłanikami Trumpa, Kushnerem, Witkowem o rozwiązaniach jakichś rozejmowych w Ukrainie. Jest taki problem, że o kwestiach bezpieczeństwa również w kontekście Ukrainy W których wielką rolę ma Unia Europejska jako płatnik, organizacja płacąca za zbrojenie Ukrainy. Organizacja złożona z 27 państw, chce być jakoś w tych formatach reprezentowana.

To o czym mówi von der Leyen, czyli forma tych głównych, największych krajów, bo można sobie wyobrazić, że to właśnie jest ta grupa E3, E5 czy jeszcze coś tam. Tam był reprezentant Unii Europejskiej, który sprawi, że ci wszystkie kraje, które są w Unii są reprezentowani. Oczywiście nie można sobie wyobrazić, że jakiś przyszły rozejm w Ukrainie będzie negocjowany przez Unię Europejską, która ma być przy stole. Nie będzie tam siedzieć premier Malty i premier Portugalii i jeszcze ktoś. To musi być kilka najważniejszych krajów geograficznie i gospodarczo. Niemcy, Francja, miejmy nadzieję Polskę itd. i instytucje unijne. To się odbywa, bo przecież von der Leyen latała do Białego Domu w towarzystwie Merza, Macrona i jeszcze paru innych liderów w sprawie Ukrainy.

Odnowiła ten pomysł pewnie z myślą, żeby ta kwestia może nawet nie została sformalizowana w traktatach czy sekretariatach, ale żeby to się wpisało w tradycję polityczną Europejczyków i na forum natowskim i unijnym. To, że to ona bierze tutaj inicjatywę w tej kwestii, a nie liderzy, Co innego jest jak Macron czy Mertz przedstawiają coś takiego, co innego jak Komisja Europejska, to nie jest jej uprawnienie traktatowe, więc to jest rzecz, która była być może medialnie najapetyczniejsza, oprócz kwestii Kanady, a która może przycichnąć bardzo szybko, bo wywołuje i będzie wywoływać duże opory. To jest trochę ciąg dalszych tych przedwakacyjnych dyskusji o tym, jak uczynić operacyjnym zapis traktatu unijnego wzajemnej pomocy w razie napaści zbrojnej.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.