Mentionsy Mentionsy
Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu

Wojna na Pacyfiku. Rabaul 1943. Ostatnia misja gen. Walkera

03.08.2025 ·56 min 25 s

Niezwykła odwaga, kontrowersyjna decyzja, niewyjaśniona śmierć – historia generała Walkera to jedno z najbardziej intrygujących epizodów wojny na Pacyfiku. Gościem audycji był dr Łukasz Stach, Centrum Studiów Międzynarodowych i Rozwoju Uniwersytetu Jagiellońskiego.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETFKsiążka Wydawnictwa Prześwity:https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/historia/szpiedzy-w-pearl-harbor

Pojawił się też wątek japoński, jeżeli chodzi o czołgi. Bardzo ciekawy materiał, który też do Państwa dyspozycji cały czas jest. Ja przygotuję może w komentarzu, no właśnie, jakoś taki skrót. Dzisiaj rozmawiamy o pewnym generale, o ostatniej misji generała Walkera, Walkera, może chyba źle powiedziałem, był generałem armii Stanów Zjednoczonych i jednym z też twórców nowoczesnego szkolenia wojskowego, pewną doradcą prezydenta, człowiekiem, który też uważał, że Ameryka toczy wojnę, czasami również z własnymi obywatelami. No właśnie, na początku. Łukaszu, kim jest ten człowiek, którego też widzimy na grafice? Generał Kenneth Walker jest to postać w Polsce stosunkowo mało znana, natomiast on w okresie międzywojennym odegrał dużą rolę, jeżeli chodzi o formowanie amerykańskiej myśli związanej z przede wszystkim wykorzystaniem lotnictwa bombowego.

Może temat na kolejną audycję. Nie dysponował silnym uzbrojeniem. Jego działka 20 mm dysponowały niską szybkostrzelnością. stosunkowo małą prędkością wylotową pocisku oraz niewielkim zapasem amunicji. To powodowało, że aby skutecznie trafić cel, on musiał podlecieć blisko. A podlecenie blisko latającej fortecy, czyli Bellatora, była trudne, bo jego obrońcy czy jego strzelcy pokładowi mogły taki samolot strącić. To samo dotyczyło samolotów armii, takich jak chociażby Ki-41. Były to samoloty bardzo zwrotne, wręcz fenomenalnie zwrotne, ale słabo uzbrojone i pozbawione opancerzenia. I generalnie od początku wojny na Pacyfiku japońscy piloci, japońskie lotnictwo miały bardzo duże problemy ze zwalczaniem amerykańskich ciężkich bombowców.

Na lotniskach stacjonowało około 60 japońskich myśliwców, przede wszystkim Ki-43 z 11 Sentai, czyli z 11 Oddziału Lotniczego Armii Japońskiej. Główna formacja amerykańska wystartowała rano i po kilku godzinach lotu właśnie w samo południe dotarła na Terabaul. Składała się ona z 12 ciężkich bombowców B-17 i na pokładzie samolotu, widocznego tutaj po prawej górnym rogu, samolotu B-17 San Antonio Rose, nazwanego właśnie San Antonio Rose, znajdował się generał Walker. Generał Walker był bardzo podekscytowany tą misją. Zachowała się relacja, że nabył nowy aparat fotograficzny, nową kamerę, którą chciał przetestować i uważał, że właśnie taki silny atak 12 bombowców spowoduje duże straty w japońskiej żegludze.

Były to głównie myśliwce Ki-43 z 11 Sentai. Rozpoczęła się zacięta walka powietrzna. Japończycy, trzeba przyznać, nacierali z impetem, starali się atakować bombowce od przodu, gdzie ich ogień obronny był mniej skuteczny. I co ciekawe, zachowały się relacje... Lotników z obu stron. Mamy tutaj wyraźnie, mamy generalnie relacje japońskiego pilota, który właśnie zaatakował z bliskiej odległości jeden amerykański bombowiec i odniósł z trafienia, był w stanie uszkodzić jego silnik. I zachowały się także relacje amerykańskie i te relacje są dosyć zbieżne. Przytoczyłem tutaj tylko dwie. Nie będę ich czytał, bo to jednak jest troszkę dłuższa lektura.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.