Podcastex Christmas Special 2025
Sylwester 2025 Pod Gigantami! Rezerwujcie - szczegóły w odcinku. #współpracareklamowa*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected]
wielkie. Na przykład odcinek 321 kiepskich opowieść wigilijna, że wiesz, że to tłuczemy co roku. To tak przy okazji już jest rzecz z roku chyba 2009, więc żaden z nas nie był wtedy dzieckiem. Już dosyć dawna. Ale jest to jedna z tych rzeczy zapamiętywalnych. W dużej mierze... Z uwagi na charakteryzację Bogdana Smolenia w końcówce, to znaczy Bogdan Smolenie jako taka śmierć, taka śmierć kolędnik, że tam jest turon i coś tam, co przy okazji niedawno widzieliśmy kolędników i to jest jednak piękna tradycja, że tam wiesz święta, coś tam kolędy, kurwa śmierć po prostu. No. Jest luzik. Więc wspaniale wygląda tutaj Bogdan Smolaj, ale w dużym skrócie to chodzi o to, że no tam Ferdek jak zwykle jest trutniem, już tam wali piąte piwo i oczywiście wie najlepiej jak ubrać choinkę, tam kobiety ubierają choinkę w domu kiepskich, a on tylko komenderuje.
Potem Paździok jako diabeł pije z Ferdkiem wódkę, no bo znaczy ten Paździok nie jest demonem tak jak w jednym z odcinków takich starych, tam Azazel Pazuzu, tylko... Tutaj po prostu jest kolędnikiem, no i tam mówią o tym, że post się zacznie dopiero tam za chwilę, więc jeszcze mogą, ble, ble, ble. Ale jest tam powrót do dzieciństwa Ferdka i tam wszyscy dostają maskotki małpki, nie pluszowe małe buteleczki oczywiście, tylko zwierzątka. No i wszyscy jak jeden mąż, mimo że marzą o różnych rzeczach w jakiejś biednej chacie, a tam Ferdek... Potem już dorosły Ferdek narzeka, że miały być pieniądze, prawda, wolność, równość, jak sobie to wszystko przypomina. Jest tutaj ten taki jednak wątek rozczarowania transformacją, który się pojawia w kiepskich, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób.
No i muszę powiedzieć, że to jest akurat przypadek, wydaje mi się, że omawiamy te dwa odcinki, czyli tych kiepskich i klan obok siebie i akurat w obu, mimo że tam, wiesz, jest różnica między nimi dwunastu lat, nie? Akurat w obu jest wątek najebanego starego podczas świąt. W sensie, bo tam, nie wiem, czy wspomniałeś, chyba nie wspomniałeś, albo nie zwróciliś uwagi na to, że tam generalnie Ferdek robi oborę przed tymi świętami, bo jest cały czas nadupcony. Tak, tak, tak. No od tego zacząłem właśnie, że on już tam wali piąte piwo na kanapie. No więc właśnie. Więc tutaj oczywiście Jerzy jest nadupcony, tylko że muszę powiedzieć, że Grabarczyk gra bardzo dobrze. Lekko tak podchmielonego gościa, który po prostu napił się wódeczki o 13 i przyjechał do domu. Nie wiem, czy z kontekstu nie wynika, że przyjechał samochodem, bo przyjechał z choinką, więc nie wiem, czy tam nadupcał, wiesz, autobusem z choiną, nie?
Oni oglądają w tym czasie graczyków w tle i to jest ten przykład tych ludzi eleganckich. Ferdyk ma to gdzieś i mówi o tym, że Haninka pyta, to kogo możemy zaprosić niby, jakich ludzi? No i Ferdyk mówi, no to Boczka, Waldka, nie wiem, Boczka i tak dalej. No okazuje się, że nie ma tych ludzi kulturalnych zbyt wielu wokół, no ale po chwili Ferdyk spotyka na korytarzu Paździocha, który organizuje swój bal w mieszkaniu, bal sylwestrowy, na którym pojawią się rzekomo goście z wyższej sfery. No i też Łysa Menda sugeruje Ferdkowi, że no to... państwo nie będą mieli tam do kogo w ogóle gęby otworzyć. No to gdzie? To pan się będzie czuł jak dziad. No jest dosyć nieprzyjemnie. Przy okazji jest jeszcze wątek pluskwowo-milenijny, bo Waldek przynosi ze śmietnika komputer, cytuję, do porachowań takich różnych i eksperymentów naukowych.
Komputer został znaleziony na śmietniku, bo biura się pozbywają masowo w tamtym momencie pecetów, no bo ta pluskwa to wszystko przestanie działać za chwilę, więc nie ma co. No aż tak nie było, aż tak wesoło, że pecety były do wzięcia, ale pojawia się ten temacik. No i co, no potem Ferdek po prostu wpada na pomysł, żeby zorganizować konkurencyjny bal sylwestrowy. Przy okazji właśnie pojawia się ten cytowany przez ciebie tekst. związany ze spędzaniem tego czasu Sylwestra w klozecie, nie? Bo po prostu potrzebny jest ktoś jako taki człowiek obsługujący. Już nie mówimy brzydko, tak jak się kiedyś mówiło, ale ktoś, kto będzie pobierał opłaty za korzystanie z szaletu. No właśnie. No to chyba dziadzio klozetowy, nie? Po prostu. W przypadku Waldka, no.
Co tam się dzieje dalej? Jest pan Edzio Listonosz, przypomnijmy, Bogdan Smoleń. Jest kapela emerytowanych listonoszy. No więc oni będą grali, jak się okazuje, na imprezie paździochowej. No, co na to Ferdek? Ferdek poprzez Boczka kołuje zaprzęsioną kapelę Boczka, czyli Donne, Ciccio i jej szalone konie. Jest to kapela latino, taka, nie wiem, trochę cygańskie motywy, trochę tam jest ten żart potem będzie, że oni mogą być w sumie kimkolwiek i pytają, czy tej nocy mają być Cyganami, Indianami, czy może Żydami. Więc rzeczywiście jest to tam ogrywane, ale nikt nie przychodzi niestety do kiepskich, nawet mimo tego, że kapela gra La Bambę, już tam u październików ruszyła muzyka.
No ale plot twist jest taki, że okazuje się, że do Paździocha też nikt nie przyszedł, tylko oni wzajemnie przed sobą udają, że się świetnie bawią, piją sobie wódeczkę na korytarzu i stwierdzają, że w takim razie robią może wspólnego Sylwestra. Tak, Ferdek za darmo wpuszcza też Paździochów i tych listonoszy i wszystkich tam do siebie. Znaczy i wszystkich, to by było na tyle, bo jeszcze jest Paździochowa i Elo, to jest cała impreza. fajna ekipa tak swoją drogą poszedł na takiego Sylwestra, ale rzeczywiście nie było tych osób zbyt dużo, no i pojawiały się takie konflikty małżeńskie, no bo tam żony się trochę śmieją z małżonków, że kurczę, że tam nikogo nawet nie potrafią zaprosić, nikogo kulturalnego, fajnego na tę imprezę, na co Paździoch i Ferdek postanawiają włączyć telewizor i wyciągnąć z telewizora dosłownie Karola Krawczyka i Tadzia Norka,
Więc tutaj tak, model biznesowy jest już do ogrania, tylko Polacy muszą się przekonać naszego pomysłu. Tak, tak, no skoro księża są w stanie obskoczyć wszystkie domy w jakimś tam czasie, wiadomo, że nie jeden na miejscowość, no ale, znaczy czasami jeden na miejscowość, ale mówię tutaj o miastach, no to myślę, że z krawcami też by się jakoś tam udało. Nie, no potem oczywiście się dzieją jakieś takie rzeczy typu panderoza kompletna, no bo tutaj... Krawczyk z norkiem wyciągają graczyków z telewizora do towarzystwa jeszcze. Halina udaje Marilyn Monroe, po czym Edzie krzyczy białe tango, bruneci do domu, a Halinka Kiepska z orkiestrą wykonuje takie tango i jeszcze jest cała choreografia, że chłopy tam się... poruszają rytmicznie, a potem jeszcze Ferdek, Krawczyk i Norek śpiewają tam jakąś wersję kiepską, w sensie spolszczoną deszczowej piosenki, więc naprawdę gęsto.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sylwester 2025 Pod Gigantami! Rezerwujcie - szczegóły w odcinku. #współpracareklamowa
*
➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/
➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex
➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex
________________
Zapytania biznesowe: [email protected]