Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Bitwa nad Chałchin-Goł. Matka wszystkich bitew

08.04.2026 ·1 godz 4 min

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷

Mieliśmy Pawłowa, który potem straci głowę za pogrom frontu zachodniego na Białorusi. Ale mieliśmy także Żukowa, który potem stanie się gwiazdą Armii Czerwonej i jemu przypisane zostanie zwycięstwo nad Chałchin-Goł, chociaż paradoksalnie nie radził sobie tam często. A ludzie tacy jak Command Arm drugiej rangi, Stern, oni znikną jak ten kulik w mroku dziejów, bo przecież w roku 1941 zostanie Stern aresztowany i stracony jako trockistowski agent w łonie Armii Czerwonej. Grigori Michałowicz Stern, który wypracował Żukowowi zwycięstwo. Ale i Żukow wtedy nad Chałchin-Goł dużo się nauczył.

Na tyle dużo, że kiedy Armia Czerwona odzyskała siły po długotrwałej wojnie z Wehrmachtem, Będzie potrafił w końcowym etapie wojny bić Wehrmacht tak jak bił Japończyków w sierpniu 1939 roku, tak jak wcześniej w czerwcu, w lipcu popełniał błędy. I ten sam Żukow już jako jeden z najwyższych dowódców Armii Czerwonej, zanim zdobędzie Berlin, popełni całą masę błędów w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Norbert, no to przejdźmy do samej bitwy. Zacznijmy w ogóle od tego, dlaczego do konfliktu radziecko-japońskiego doszło w Mongolii? No dlaczego akurat tam rozegrała się ta bitwa? Japończycy i Rosjanie ścierali się na obszarze Azji, na obszarze kontynentu azjatyckiego już od początku XX wieku, czego symbolem była sławetna wojna japońsko-rosyjska lat 1904-1905, zakończona ku zaskoczeniu świata porażką Rosji.

Na dowódcę zostaje wyznaczony Żukow. Oficjalnie 5 czerwca zjawia się w Mongolii, 12 czerwca obejmuje dowództwo. W praktyce prawdopodobnie kieruje tymi działaniami już od przełomu maja i czerwca 1939 roku. Zaczyna swoje urzędowanie w typowym radzieckim stylu od określenia wszystkich dotychczasowych dowódców jako niekompetentnych szkodników. Ale dlaczego akurat Żukow został dowódcą radzieckich wojsk w Mongolii? No przecież on był wtedy zastępcą dowódcy okręgu wojskowego, czyli no tak naprawdę nie było to jakieś specjalnie eksponowane stanowisko. Dlaczego wyznaczono akurat Żukowa na dowódcę tego zgrupowania, to po dzień dzisiejszy do końca nie wiadomo. Sugeruje się, że marszałek Budionny po prostu postanowił swojego człowieka umieścić w bardzo ważnym prestiżowym miejscu.

Ale de facto dowodzi Command Arm II ranki Stern. On w oparciu o wojska na terenach Związku Radzieckiego koordynuje te działania. Żukow bezpośrednio działa w Mongolii. No i nie jest łatwo w tych warunkach logistycznych tworzyć odpowiedni komponent, mimo że, jak powiedziałem, ma już na miejscu kilka brygad pancernych bądź zmechanizowanych dywizje piechoty zmotoryzowanej, kilka tysięcy mongolskich kawalerzystów. On w zakresie sprzętu pancernego, w zakresie sprzętu motorowego ma miażdżącą przewagę nad Japończykami. Japończycy mają de facto, pomijając organiczne kompanie rozpoznawcze tankietek, lekkich czołgów, mają de facto dwa pułki, dwa bataliony czołgów, trzeci, czwarty pułk czołgów, grupę taką pancerną, w stanie której jest około setka czołgów.

No i Rosjanie mają tych czołgów bardzo dużo, a Japończycy znacznie mniej. A zatem Rosjanie postanawiają stworzyć, no, już taki trwały, solidny przyczółek. Do dyspozycji jest 36 Dywizja Zmotoryzowana, 7, 8 i 9 Brygada Pancerno-Motorowa, 11 Brygada Pancerna, 6 Dywizja Kawalerii. Komdiv, a wkrótce Komkor, czyli dowódca korpusu, Żukow i naczelnik sztabu, Kombryk Bogdanow, czyli generał brygady w tym wypadku, oni kierują działaniami na miejscu. Najpierw ze względów logistycznych nad Chałchin-Goł z zachodu na wschód przemieścić ma się grupa wydzielona, która utworzy nowy, solidny przyczółek. Tu szczególną rolę odgrywa 149 Pułk Zmotoryzowanych Strzelców z 36 Dywizji.

Zobaczmy dla Moskwy to jest operacja o charakterze pokazowym. Zostają skierowane dodatkowe oddziały NKWD, które w Mongolii tropią radzieckich szpiegów. Spiski trockistowskie są... Aresztowania idące w dziesiątki i setki żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej. Żukow grzmi, że dotychczasowe kierownictwo do niczego się nie nadaje, mimo że nie zrobiło niczego złego, że przeprowadziło wszystko zgodnie z procedurami, że nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić, ale wszystko jest złe. Ten radziecki przyczółek na wschodnim brzegu Chałchin-Goł. Oczywiście uwiera też Japończyków. Zapada decyzja o przeprowadzeniu działań likwidacyjnych. W połowie czerwca Japończycy mają swój plan. Kierują 23 Dywizję Piechoty, 2 Pułki 7 Dywizji Piechoty, jednostki mandżurskiej kawalerii w rejon nadgraniczny.

Tam jest mnóstwo jakichś jarów, parowów. Oczywiście, w odróżnieniu od Bitwy pod Kurskiem, tutaj mamy meandrującą, szeroką rzekę. Ona nie jest może bardzo szeroka, ale ma dosyć zabagnione, rozległe, porośnięte wodnymi trawami owe brzegi. W związku z czym Rosjanie, tak jak pod Kurskiem, w lipcu 1943 roku, aby zatrzymać włamujące się niemieckie dywizje pancerne, rzucali do przeciwuderzenia całe brygady i korpusy pancerne, bądź zmechanizowane. Tutaj Żukow rzucił Kombryga jako wlewa i jego jedenastą brygadę. KONIEC

W połowie lipca ewidentnie Żukow przeżywa kryzys. Mówi się, nie panuje nad sytuacją. Przeciwnik go zaatakował. Ledwo sobie radzi. Kryzys na przyczółku. Wróg stworzył własny przyczółek, ale się wycofał. Towarzysz Command Arm pierwszej rangi zastępca ministra obrony. Towarzysz Kulik niech tam leci. Niech ogarnie sytuację jako przedstawiciel specjalny Moskwy. Niech zabiera ze sobą Woronowa od artylerii, Pawłowa od wojsk pancernych. Niech oni na miejscu zbadają sytuację, jak towarzysz Żukow sobie radzi, jak radzą sobie wojska I Grupy Armii. A jaką rolę odegrał w tej bitwie Kulik? Przyszły marszałek Kulik. Jak już tam przyleciał i zaczął robić swoje porządki, to się ze wszystkimi pokłócił i koniec końców zaproponował Woroszyłowowi, w Moskwie siedzącemu oczywiście, cofnięcie wojsk na zachodni brzeg rzeki.

Są siódma, ósma i dziewiąta brygady pancerno-motorowe. Nawet przysłali Rosjanie 212 brygadę powietrzno-desantową. Jest szósta i jedenasta brygada pancerna. Ta 57. dywizja. Ona podchodzi na początku sierpnia na pole walki. Nawet zjawia się jeden pułk piechoty 152 Dywizji Strzeleckiej. Te siły koncentrują się na zachodnim brzegu. Utajone przygotowują się do decydującej bitwy. Żukow żąda koncentracji. 5 jednostek ognia, 10 jednostek napełnienia ma być dostępnych do decydującego uderzenia. Będzie to bitwa materiałowa. Rosjanie koncentrują 60 tysięcy żołnierzy, 450 czołgów, 400 samochodów pancernych, 600 różnego rodzaju dział. Na szerokości 70 kilometrów zamierzają wykonać niezwykle brawurowe uderzenie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.