Pierwszy start w triathlonie
Ten odcinek to coś czego nie znajdziecie w żadnym innym miejscu :) Sprzedajemy tipy, omawiamy case studies i mówimy jak KROK PO KROKU wygląda debiut w triathlonie. Czego możesz się spodziewać? Jakich błędów unikać? I jak czerpać fun z triathlonu. Zapraszamy! Prowadzą: Maciej i Ola BodnarCo w środku? 00:00:00 - Wstęp 00:01:53 - Jaki dystans na początek?00:11:10 - Jechać na zawody wcześniej czy tego samego dnia?00:14:00 - Co zjeść na śniadanie?00:19:35 - Objazd trasy00:24:40 - Co jest w pakiecie startowym?00:32:04 - Checklista na triathlon00:38:25 - Co się dzieje w strefie zmian?00:44:35 - Rozgrzewka przed startem00:56:10 - Co zrobić z zegarkiem, gdy mamy piankę?00:58:30 - Czy jeść przed rozgrzewką?01:03:42 - Jak ustawić się na pływaniu?01:22:09 - Zasady w strefie zmian01:27:10 - T201:36:06- Skarpetki na bieganiu01:37:33 - Wnioski
Oceń ten odcinek, a także oceń w ogóle cały podcast. Będziemy bardzo, bardzo wdzięczni. To tak tytułem Krótkiego wstępu. Jeszcze powiem może kim my jesteśmy, kto prowadzi ten podcast, jeśli nas nie kojarzysz. Ja nazywam się Ola Bodnar. Ten podcast prowadzę ze swoim mężem Maciejem Bodnarem, byłym triatlonistą profesjonalnym, a także trenerem triathlonu. Prowadzimy Szkołę Triathlonu, czyli takie miejsce z planami treningowymi, kursami, a także fajną, zaangażowaną społecznością triathlonową, więc mam nadzieję, że i Ty do tej społeczności dołączysz. Ale cóż, przechodzimy teraz do meritum, czyli to, co interesuje nas najbardziej. I pierwsze pytanie do Ciebie, bo Ty tu będziesz był głównym takim merytorycznym centrum.
Więc jeżeli masz problemy z pływaniem, No to ta jedna ósma będzie tutaj dobrym wyborem, lepszym wyborem. Czasami też u organizatorów możemy zobaczyć takie dystanse nawet jeszcze krótsze, takie niestandardowe, które mają jeszcze bardziej ułatwić wejście w ten triathlon. No i wtedy mamy pewność, że organizator przygotował ten dystans, przygotował ten wyścig właśnie dla osób debiutujących, zaczynających no i też prawdopodobnie uczestnicy takiego dystansu będą to osoby początkujące, nie nastawiające się na wynik, tylko przede wszystkim na dobrą zabawę, więc od razu taka powiedzmy presja ścigania się gdzieś tam na wyższym poziomie schodzi i można tutaj spokojnie wejść w taki triathlon. Zazwyczaj takie dystanse początkujące to nawet czasami jest połowa takiego dystansu jednej ósmej Ironmana.
Kolejna rzecz to wybrać start, który nie jest jakąś tam nie wiadomo jaką rangą zawodów, gdzie ludzie będą się ścigali o miejsca na tam sloty na mistrzostwa świata, na mistrzostwach Polski czy coś. No to uważam, że wtedy debiut nie jest do końca okej, bo mamy zawodników, którzy no nawet amatorskich, którzy bardzo poważnie podchodzą do ścigania, traktują praktycznie triathlon wyczynowo i chcą osiągać jak najlepsze wyniki. No to wtedy przy okazji na przykład dublowania na rowerze czy coś Może dochodzić do takich trochę niebezpiecznych sytuacji, bo osoba początkująca jeszcze dokładnie nie zna tych wszystkich zasad, nie do końca pewnie czuje się na tym rowerze, a z drugiej strony mamy zawodników, którzy ścigają się i dla nich każda sekunda jest ważna i może dochodzić tutaj do takich nieprzyjemnych, niefajnych sytuacji.
Wyjątkiem takich dużych imprez uważam, że jest Enea Bydgoszcz, która mimo, że jest ogromną imprezą, bardzo dużą imprezą, super zorganizowaną, To jednocześnie stawiają na taką rodzinną atmosferę, rodzinny udział i nawet nagrody dla najlepszych zawodników są takie skromne. Nie ma tutaj nagród pieniężnych, nie ma tutaj żadnych takiej klasyfikacji mistrzowskiej, więc zawodnicy też podchodzą do tego największym ludzie, ale jednocześnie organizacja jest na bardzo wysokim poziomie. Powiedziałeś, żeby nie mieć oczekiwań, to to co mieć? Jeżeli nie mamy wyniku, to dostawiamy się tylko i wyłącznie na zabawę? Tak, myślę, że tak, bo tutaj może wiele osób później dotrze do takiego momentu w swojej przygodzie triathlonowej, że nastawienie się na wynik na starcie może być takim problemem w głowie do przerobienia, bo to potrafi paraliżować i nie prowadzi do niczego dobrego.
Których konsekwencją będzie dobry wynik na tym etapie? Tak samo potem na rowerze, w pilnowaniu założeń i jeżeli to wszystko zrealizujesz, te wszystkie założenia na poszczególny start, no to ten wynik będzie dobry. Na samym starcie nawet bym tutaj nie patrzył za bardzo na te poszczególne elementy, tylko przede wszystkim zrobić wszystko, aby dobrze się komfortowo czuć, bo też można zrobić tutaj parę takich błędów, gdzie się nagle okaże, że nie ma takiego komfortu na pływaniu, nie ma takiego komfortu na rowerze i na bieganiu, I dla mnie to jest takie, jeżeli prowadzę kogoś do debiutu, dla mnie ważne jest to, żeby ten debiut taką osobę zajarał, żeby dodał tutaj pewność siebie, motywacji do dalszej pracy, a niekoniecznie, żeby zarzucić tę osobę też założeniami na poszczególne etapy, tylko dać założenia takie, które będą powodowały, że ta osoba będzie się bawiła, mniej się stresowała, czyli zdejmie to takie obciążenie psychiczne na tym starcie.
U mnie sprawdzał się tylko bułka z dżemem, dlatego że wszystko co było cięższe z powodu stresu wymiotowałam. Po prostu było mi na tyle niedobrze, a jeżeli miałam zrobić jakąkolwiek przebieżkę, Na rozgrzewce po prostu to zwracałam. Bardzo cieszyłam się startami, ale było to dla mnie zbyt trudne. Warto mieć to na uwadze, że normalnie w czasie treningów i na przykład weekendowej zakładki jesteście w stanie zjeść więcej, jakieś normalne śniadanie i jest normalnie, nie ma żadnego problemu. Tylko jeżeli dochodzi ten czynnik stresowy, Pierwszy start w triathlonie.
Może się okazać, że to będzie niewystarczający czas na przetrawienie i już na pływaniu będziecie czuli, że te śniadanie wam trochę podchodzi. Nie wiem czy na pływaniu już, ja myślę, że już na rozgrzewce albo już w samochodzie będziecie czuli, że niby nic, wsiadacie do samochodu, pakujecie sprzęt, nagle sobie myślicie Jezu, to już za chwilę i wtedy już się robi stres. Oczywiście niektórych ten stres bardzo motywuje, innych paraliżuje, więc wracamy do punktu wyjścia. Musisz przetestować, musisz startować i musisz zobaczyć jak jednego dnia owsianka cię pogoni i nie będziesz mógł jej po prostu przetrawić, to następnym razem jej po prostu nie zjesz. Jak zobaczysz, że kawa działa dla ciebie fajnie,
Popełniłam trochę błędów. Nie zrobiłam objazdu trasy, broń Boże. Trochę mnie czyjeś doświadczenie jakiegoś Macieja Bodnara zgubiło, dlatego że ten człowiek startował już tam wcześniej i wszystko wiedział. Natomiast ja zawierzyłam, że osoba bardziej doświadczona mi tutaj wszystko powie. To też tak niestety nie działa, więc nawet jeżeli macie znajomych, Którzy dawno już startowali i oni wszystko wiedzą i liczycie, że wszystko wam powiedzą. To niestety nagle jest taki blackout i w sumie nie pamiętacie nic, co oni tam mówili, ale Wracam do tego co zaczęłam, z tym objazdem trasy. Ok, muszę robić ten objazd trasy, nie wystarczy mi mapka sytuacyjna, regulamin organizatora, to co jest dostępne w internecie bez obecności fizycznej na miejscu.
Zalecam taki objazd tej trasy, bo już wiesz w danym momencie, czy jest jakaś sytuacja, nawet jeżeli jest sytuacja, gdzie normalnie byś bardzo mocno impulsywnie zareagowała, no to po przejechaniu tego już tak nie reagujesz, no bo wiesz, że to nie jest wcale takie straszne. Dlatego mówię, że tutaj dla nawet własnego bezpieczeństwa i innych warto jest taką trasę sobie przejechać. A poza tym, jeżeli jesteś osobą, gdzie dosyć mocno Pierwszy start w triathlonie.
Wiesz co mi przyszło teraz do głowy? Że organizatorzy w pakietach startowych mogliby dawać takie zielone listki dla debiutantów. W sensie widziałbyś kto startuje po raz pierwszy. Uważaj, bo ja mogę hamować nagle nie wiadomo czemu. Czyli przy zapisie mógłbyś zaznaczać taki debiutant. Przecież kierowcy, którzy się uczą jeździć to mają takie zielone listki i wtedy wiesz, że podchodzisz z większą dozą takiej wyrozumiałości. Co myślisz? Jest to pomysł, który powinni organizatorzy sobie odnotować. Też pytanie, gdzie przykleić, jak przykleić, żeby inni widzieli, że akurat jest to debiutant, ale na pewno... Takim mocnym klejem, ja coś wymyślę. Na pewno, tak jak w przypadku ruchu drogowego, jest większa wyrozumiałość dla takich osób.
No różnie jest w zależności od zawodu. Czasami jest to bardzo restrykcyjne i wtedy np. bierzesz opaskę zapasową i zgłaszasz się z powrotem. To zależy od zawodu. Jakby to trzeba tutaj sobie gdzieś tam. Zakładam, że taka sytuacja się nie zdarzy i nie musimy tego poruszać. Dostajesz czepek na start. Czasami w takich lokalnych startach płyniesz w swoim czepku, więc to też organizator wtedy podkreśla. Ale w większości jednak zawodów w Polsce jest ten czepek dołączany i najczęściej też wymagany, bo kolory tych czepków są też charakterystyczne dla konkretnych dystansów. Jeżeli na jakiejś imprezie jest kilka dystansów, to powiedzmy jedna ósma ma swój kolor, jedna czwarta ma swój kolor i połówka ma swój. To też jest taki rodzaj identyfikacji. I numerek startowy na bieganie.
Prędzej czy później skończy się źle. I teraz tak. Checklista. Checklista to jest świetna rzecz. Ja po paru latach startowania nie używałem tej checklisty, tylko po prostu, no kurczę, no już tyle startuję, no to wiem już, co mam brać, tak? No i po prostu sobie wizualizowałem, tak? Teraz tutaj okej, na pływaniu potrzebuję pianki, potrzebuję stroju, potrzebuję okularku, zawsze jakieś tam zapasowe jeszcze, tak? Ewentualnie jeszcze tutaj swój czepek. Potem na rowerze tutaj buty i inne jakieś takie rzeczy. Tylko kurczę, to pakowanie było dla mnie takie obciążające, bo potem trzy razy sobie przypominałem, czy całą tę trasę, czy wszystko mam, czy te buty, czy to, czy to, czy tamto. No i jednak nawet po wielu latach startowania ta checklista to było super, bo to takie ściąga od siebie obciążenie. Po prostu nie myślisz, co jest ci tutaj potrzebne, co nie.
Ja pamiętam, że na tym swoim debiucie miałam taką jedną wielką, wielką torbę, w której miałam okropny bałagan i w momencie, kiedy przyszło mi ustawiać się w strefie zmian, bo za chwilę przejdziemy do wprowadzania roweru i w ogóle jak to wygląda wprowadzanie tych rzeczy do strefy zmian, To miałam okropny bałagan i nie mogłam znaleźć ani butów, buty kolarskie z butami biegowymi, to w ogóle jeden but biegowy po jednej stronie torby, kolarski totalnie gdzieś rozrzucony. Nie było to dla mnie miłe. Szczególnie, że mimo że Mimo, że mieliśmy start blisko, to ja miałam wrażenie, że tego czasu mam cały czas za mało. Po prostu przejście z miejsca na miejsce, żeby nie robić tego w pośpiechu, tylko sobie tak na spokojnie wziąć wdech, wydech, zameldować się, odebrać ten pakiet, przygotować ten rower i pójść do tej strefy.
Do tego czasu, mimo że było go teoretycznie sporo, w praktyce okazało się dla mnie za mało, bo wielka przepastna torba zrobiła mi ogromny bałagan. Potwierdzam zdecydowanie słowa Maćka, że dobrze by było to sobie porozdzielać. Na kolejne starty miałam już wielką tę samą torbę, ale wszystkie potem tutaj dyscypliny miałam trochę w normalnych torebkach foliowych, opakowane tak, wiecie, że wyciągam jedną i mam wszystko i potem mogę dalej myśleć. Dobra, no to mamy. W sumie tak od razu myślę, że pomniał jeden tip. Może się komuś przyda, że wchodząc do strefy zmian, jeżeli jesteście w butach startowych do biegania, no to miejcie ze sobą buty na zmianę.
Plus dodatkowo, kiedy truchtasz, zmienia się percepcja, no bo szybciej przemieszczasz się z punktu A do B. Prosta sprawa. Jak sobie idziesz, to się wydaje takie easy, a nagle jesteś i widać takich zawodników, którzy tak nagle robią takie wstecz. Jezu, minąłem już dawno tę moją alejkę. I jeszcze taka wskazówka dla początkujących. Nie zostawiałbym kasku na rowerze. Zostawiłbym wszystko w koszyku, w takim miejscu, w takim ułożeniu, żeby nikt przypadkowo nie był w stanie tego ci rozwalić. Strącić i żeby spadło. Bo zakładam, jeżeli ktoś debiutuje, początkuje, raczej tutaj nie wyjdzie pierwszy z wody, wyjdzie dalej z wody, więc będzie masa zawodników przed nim, która już przejdzie przez strefę zmian.
Na zawodach takich lokalnych może się zdarzyć, że możecie się rozgrzewać nawet bezpośrednio jeszcze przed startem. Także 5 minut przed startem kończymy rozgrzewkę, ustawiamy się i płyniemy. Ale na większych startach może się okazać, że tą rozgrzewkę trzeba nawet 20 minut przed startem zakończyć. No i to zaczyna się robić problematyczne. Oczywiście przy większym doświadczeniu można to rozgrywać inaczej, do czego nawet zachęcam, ale przy debiucie na pewno nie. I na pewno chciałbym, żeby przy debiucie, nawet jeżeli 20-30 minut przed startem trzeba wyjść, to żeby tą rozgrywkę pływacką zrobić, zapoznać się z tym zbiornikiem i zobaczyć jak to jest. Uważam, że tutaj też zejdzie z Ciebie ten taki stres startowy. Samo to, że się już tutaj opływasz i tak dalej, już będzie dużo, dużo lepiej dla Ciebie. Ale zakładamy sytuację taką normalną, ludzką, gdzie organizator tak mówi 10 minut przed startem, wychodzimy z wody.
Zazwyczaj, jeżeli jeszcze woda jest pomiędzy pasem, a powiedzmy odcinkiem piersiowym kręgosłupa, to jeszcze robię takie delfinkowanie. Czyli wskakuję do wody, do dna dopływam, odbijam się od tego dna i w ten sposób też się poruszam jeszcze szybciej. Ale to już skomplikowane, to już dla zaawansowanych. Ale to też temat już nie na ten odcinek. Po prostu zasada jest taka, że dopóki podnosicie nogi nad wodą, to ja bym tutaj wbiegał. W momencie, kiedy już nie jesteście w stanie przenieść nóg nad wodą, zaczynacie płynąć po prostu. W ten sposób to można rozegrać. Osoby, które bardzo, bardzo słabo sobie radzą pływacko, to nawet kiedy już nie są w stanie podnosić tych nóg, no to idą, bo nawet jest to porównywalne z ich tempem płynięcia. Chociaż rzadko, tak jak na przykład zauważyłem kiedyś w Warszawie, w Nieporęcie jak był start, to tam też było szybciej wypłaszczenie i z kolei osoby jak wychodziły, to nagle szukały już gruntu tam daleko, daleko od brzegu i jak miały wodę po szyję, to już zaczęły iść, tylko one nagle stawały, płynęły, płynęły, płynęły i stawały, bo już mogą iść, to już sobie idą, tak, nie płyną, więc też tutaj tracą, więc też przy wyjściu
Kiedy coś tam już ze mnie zeszło, oczywiście byłam zestresowana, ale już te logistyczne rzeczy były ze mną, byłam w stanie zjeść ten badan złoto. Dobra, znowu moja wstawka, ale w końcu jesteśmy na linii startu i będziemy startować. I znowu, zanim pozwolę ci odpowiadać na pytanie, podzielę się z wami swoją historią z debiutu w Piasecznie. Mianowicie była ta kwestia rozgrzewki pływackiej i dla różnych dystansów ta rozgrzewka jest w różnych godzinach. No tak się zdarza, że ona nie jest wspólna. My między sobą mieliśmy 10 minut. Pamiętasz to? Ja pamiętam to doskonale. Ja nie wiem czy ty pamiętasz to tak mocno jak ja.
Na innych dystansach. Tylko trzymać się swojej rutyny i takiego zaufania do siebie. Dziękuję. I teraz tak, sam upotrzebujesz pytania, tak widzę na mnie patrzysz. Jesteśmy na linii startu, pływanie. Jak się ustawić, żeby to było najlepsze dla zawodnika, dla ciebie, dla debiutanta, bo tych ludzi jest sporo. Są różne rodzaje startu, też zaraz o tym powiesz. Ale właśnie, co z tym pływankiem? To może najpierw jeszcze wracając do twojej historii. Ale popowiedz, pamiętasz ją? Tak, pamiętam, bardzo dobrze pamiętam. Bo ciebie obok nie było, ty robiłeś swoje. No ja robiłem już swoje, tak. I on się na mnie nie patrzył, a ja na niego, tak, błąd. Ale wracamy tutaj do złotego standardu sprawdzania regulaminu, harmonogramu, mapki sytuacyjnej i naprawdę tutaj nic Cię nie zaskoczy.
Jest to minus, jeżeli chodzi o widowiskowość wyścigu, no bo tak naprawdę się okazuje, że osoba może przybiec 50, ale wygrać zawody. Jednocześnie dla kibica jest to totalnie niezrozumiałe, bo stoi, no niby kibicuje, ale no nie wie, tutaj tylko na międzyczasach patrzy, kto jest pierwszy, kto jest drugi, no bo w bezpośredniej rywalizacji każdy wskoczył inaczej do wody, inaczej zaczął mu się być liczony czas, tak? Więc jakby to jest taka Ciemna strona rolling startu, ale dla osoby debiutującej myślę, że jest to na plus, bo unika się tego efektu pralki, czyli gdzie nagle bardzo dużo osób jest w jednym miejscu w wodzie, zaczyna się kotłowanie i tak naprawdę bardziej człowiek już walczy o to, żeby się utrzymać na wodzie w komforcie, niż żeby tutaj skupiać się na po prostu płynięciu, tylko właśnie jak jest dużo, dużo osób, więc to jest taka słynna pralka, jak się mówi.
No i mamy start wspólny, tak? No i start wspólny, no to można łatwo się domyślić, że jest odwrotnością rolling startu, startują wszyscy razem, wszyscy razem mają równo mierzony czas, tak? I jest tutaj bezpośrednia rywalizacja. No minusem jest to, że dużo osób w krótkim czasie wychodzi na rower, więc jest ten problem z draftingiem. No plus dla debiutantów może być to o tyle kłopotliwe, że jednak dużo osób w jednym miejscu jest na pływaniu, co może być takim czynnikiem dodatkowo stresującym. Jeżeli chodzi o ustawienie się w obu tych startach. Jeżeli pływasz normalnie crawlem i całkiem okej ci to wychodzi, to nie bój się stanąć gdzieś, nie wiem, w środku stawki, w trzech czwartych stawki. Nie stawiaj na końcu, bo zazwyczaj na końcu osoby już będą typowo żabkujące i
Omijanie osób żabkujących może być dla Ciebie dosyć karkołomne, bo osoba, która płynie żabką zajmuje dużo miejsca, ma szeroki zakres ruchu i np. jak będziesz obok takiej osoby bezpośrednio przepływał, to taka osoba może Cię kopnąć, nieświadomie Cię może kopnąć. Warto zwrócić na to uwagę. Więc weź na to poprawkę. Niestety zauważyłem taki trend, że ludzie nie mierzą sił na zamiary i bardzo często ustawiają się osoby żabkujące nawet w pierwszej połowie. I wtedy jest to problematyczne dla obu stron, bo ta osoba, która płynie dużo, dużo wolniej i ustawia się zdecydowanie z przodu, bo zasada jest taka, że im szybciej pływasz, tym bliżej początku Czyli najszybsi są na samym początku, najwolniejsi są na końcu, jeżeli chodzi o rolling start, o te pływackie jeżeli chodzi.
No i po prostu często osoby właśnie trochę mierzą za mocno siły na zamiary, przewartościowują to No i wtedy osoby znacznie szybsze po prostu po tych osobach gdzieś tam przepływają albo co chwilę gdzieś jakaś fala się tworzy, jak ta osoba jest wyprzedzana. No i to nie jest też miłego dla tej właśnie osoby, no bo jest zalewana wodą, gdzieś cały czas ktoś gdzieś po niej przepływa. Ona też no negatywnie odbija się, znaczy No, jest takim negatywnym punktem dla osób, które szybciej pływają, bo trzeba ją ominąć i tak dalej, więc też są dodatkowe nerwy niepotrzebne, więc wystarczy się po prostu ustawić w dobrym miejscu i tutaj po prostu tylko taka uwaga dla osób, które już ogarniają tego crawla, całkiem dobrze się czują, to to, żeby nie szły na koniec, bo może się okazać, że dużo ciężej będzie im się tam odnaleźć, szczególnie gdzie będą osoby żabkujące, niż gdzieś w połowie stawki, w trzech czwartych stawki, gdzie jest dużo więcej crawlistów,
Ale warto zwrócić uwagę, że nawet dystans sprinterski czy 1,8 to tyle większości to będzie wyścig w granicach godziny 15, godziny 30, więc jest to długi wyścig, także nie można się tutaj skupić na zbyt mocnym początku. Oczywiście Na wyższym poziomie jak jesteście, ten mocny początek jest czasami niezbędny, żeby dobrze pozycję sobie ustawić, szczególnie ze startu wspólnego na tym pływaniu. Ale dla początkującej osoby ważny jest rozkład sił i nie popełnić tego błędu, żeby za mocno nie zacząć. Na pływaniu się to będzie odbijało bardzo negatywnie, dużo bardziej niż za mocne rozpoczęcie etapu rowerowego, czy za mocne rozpoczęcie etapu Pierwszy start w triathlonie.
To co jest kluczowe do napędu przy zmęczeniu nagle się okazuje, że jest mocno nieefektywne. Ręce są zmęczone, uciekają od tego efektywnego ruchu. Trzeba użyć siły, żeby się odepchnąć od tej wody, więc nagle się okazuje, że wkładacie siły może niewiele Mniej niż na początku, a płyniecie dużo, dużo wolniej, jeżeli tutaj przychodzi to zmęczenie. Więc celem jest takim, żeby tutaj to zmęczenie przychodziło możliwie późno. Jeżeli chodzi o odczucia wysiłku, to niech ten początek będzie spokojny. Niech dla Ciebie to będzie luz, że czujesz się luźno, że kontrolujesz wejście ręki, że kontrolujesz chwyt wody, nawigujesz, często sobie nawigujesz. Niech to będzie dla Ciebie przyjemne, a nie będzie fajne. Ale nawet momentami nudne, bo to jest takie tempo, które kiedy jesteś naładowany tymi emocjami i tym startem, wchodzisz i ci się wydaje, że w ogóle nie płyniesz i to jest nuda i że...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ola Bodnar przedstawia odcinek i poleca wybór krótkiego startu, takiego jak sprint lub jedna ósma Ironmana.
Ola Bodnar wyjaśnia, że debiutantom warto skupić się na zabawie, a nie wynikach, aby uniknąć stresu i paraliżu.
Ola Bodnar podkreśla, że debiutantom powinno być skupione na poszczególnych etapach, a nie na ogólnym wyniku.
Ola Bodnar omawia, jak ważne jest doświadczenie startowe, szczególnie na krótkich dystansach, aby uniknąć stresu.
Ola Bodnar porusza temat logistyki startu, polecając jechać w tygodniu przed startem, aby znać trasę.
Ola Bodnar porusza temat śniadania przed startem, sugerując proste, lekkie węglowodany.
Ola Bodnar podkreśla, że debiutantom warto zrobić objazd trasy, aby znać jej cechy i zagrożenia.
Ola Bodnar sugeruje, że organizatorzy mogliby dodawać zielone listki dla debiutantów w pakietach startowych.
Prowadzenie po wypłynięciu z wody, strefa zmian i wskazówki dotyczące roweru.
Wyróżnienie ważnych punktów dotyczącego belki startowej i końcowej, w tym linii sprayu z flagą sędzia i zasady wejścia na rower i ze strefy zmian.
Podsumowanie biegu, wskazówki dotyczące biegu i wyciąganie wniosków z debiutu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ten odcinek to coś czego nie znajdziecie w żadnym innym miejscu :) Sprzedajemy tipy, omawiamy case studies i mówimy jak KROK PO KROKU wygląda debiut w triathlonie. Czego możesz się spodziewać? Jakich błędów unikać? I jak czerpać fun z triathlonu. Zapraszamy!
Prowadzą: Maciej i Ola Bodnar
Co w środku?
- Wstęp
- Jaki dystans na początek?
- Jechać na zawody wcześniej czy tego samego dnia?
- Co zjeść na śniadanie?
- Objazd trasy
- Co jest w pakiecie startowym?
- Checklista na triathlon
- Co się dzieje w strefie zmian?
- Rozgrzewka przed startem
- Co zrobić z zegarkiem, gdy mamy piankę?
- Czy jeść przed rozgrzewką?
- Jak ustawić się na pływaniu?
- Zasady w strefie zmian
- T2
- Skarpetki na bieganiu
- Wnioski