Mentionsy Mentionsy
Podcast ŚCWiS
Podcast ŚCWiS

Jak górnicy obalili komunę | Bogdan Musiał | 001

02.03.2023 ·32 min 19 s

W rozmowie z prof. Bogdanem Musiałem rozprawiamy się z wieloma mitami dotyczącymi lat 80. XX wieku. Nasz gość powiada o faktycznych nastrojach wśród załóg kopalni węgla kamiennego oraz wskazuje na ogromne znaczenie strajków górników dla przemian ustrojowych w Polsce. Bogdan Musiał jest historykiem polskim i niemieckim, zajmującym się głównie badaniem dziejów Niemiec, Polski i Rosji w XX wieku.

Dlaczego? To zaraz państwu wyjaśnimy, ale najpierw pana profesora serdecznie witamy w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności. Witam serdecznie. Panie profesorze, lata osiemdziesiąte, no to już oczywiście czas nie wojenny, ale ostatnio dotarł pan także do dokumentów sowieckich, które mówią o znaczeniu górnictwa, czy też w ogóle przemysłu wydobywczego i w Polsce Ludowej i w bloku sowieckim. Właściwie zawsze mieliśmy świadomość, że górnicy to było troszkę takie oczko w głowie komunistów, no bo przemysł wydobywczy to jest węgiel, który można sprzedać za twardą walutę na zachód. To właśnie na tym polegało, że dlatego górnicy byli tak ważni dla systemu komunistycznego, że przynosili towar, który dało się sprzedać? To nie tylko to, ponieważ ja może zanim do tego dojdę, to ja się zajmuję co prawda drugą wojną światową, ale już się zajmuję latami od jakiegoś czasu właśnie powojennymi.

Jeżeli na przykład pani Krzywono stwierdzi, że zatrzymała tramwaj w Gdańsku, Twierdzenie, że nie zatrzymała, bo stałą po prostu, bo prądu nie było, to tutaj nie było takiej możliwości, jeżeli węgla nie było, to wszystkie trawaje stałe, wszystkie zakłady stałe i tak dalej. Czyli praktycznie cały system stoi. I tutaj dlatego jest kluczowa rola tego węgla z przyczyn gospodarczych. I to trzeba sobie tak naprawdę najpierw uzmysłowić, jakie to miało znaczenie. I tutaj problem zawsze komunistów był. Czy na tym gospodarka się opierała? I w latach siedemdziesiątych towarzysz Gierek Wybłądzący oczywiście ze Śląska, znaczy z Stanowca, przepraszam, przepraszam, ale okej, ale niby górnikiem był, wpadł na fajny pomysł polską gospodarkę zmodernizować, nabrał pożyczek na zachodzie, no i te pożyczki chcieli, z tymi pożyczkami chcieli zmodernizować polski przemysł, konkurencyjnie zrobić, żeby eksportować zachód i podnieść poziom życia w Polsce gospodarczego również.

Tylko, że był jeden problem. Ten system był niereformowalny. Nabrali to pożyczek i te wszystkie aparatczyki i te kacyki tak były nieudolne, że to roztwonili i przez korupcję wszystko się rozeszło. De facto Polska miała długi, a nie miała nic, żeby po prostu eksportować na Zachód. Jak górnicy obalili komunę Bogdan Musiał 001. Names mentioned – Bogdan Musiał 001. Names mentioned – Bogdan Musiał 001. Zostały im surowce. Jakie surowce miały? Oczywiście węgiel. Polska miała 11% wówczas, nie wiem jak dzisiaj jest, wówczas było 11% zasobów węgla. W całym świecie to było w Polsce 11%. Polska nie był dużym krajem, czyli to są ogromne zasoby.

I te rozmowy, które pani redaktor wspomniała, to nie było tak, że oni podjęli te rozmowy sami z siebie. Oni byli gotowi podejmować akcje, mordować dalej, tylko mieli oczywiście problemy z górnikami, tylko z Moskwy im przyszło Słuchajcie, odpuśćcie to. My jesteśmy skazani na pomoc Zachodu. My jesteśmy skazani na transfer technologii. My jesteśmy skazani na kredyty, żeby Związek Sowiecki utrzymać. Wy tam co prawda sobie tam zabijecie dwudziestu, może trzydziestu. Wystarczy, żeby wystraszyć. Tylko dla nas ten Związek Sowiecki się tam rozsypie. Całe imperium i wymuszona na Jaruzelskim, żeby szukał drogi w cudzysłowie pokojowej. Oczywiście jakby mniejszy strajk był, to by łatwiej było spacyfikować, ale jeżeli stanęło górnictwo, de facto, manifest lipcowy w krótkim czasie, bo 14 kopalni za tym stanęło, to był tylko moment rzeczywiście.

Przecież to bandyci, stalinowcy, to jest stalinowiec. Przecież Kiszczak zaczął swoją karierę w cudzysłowie polityczną, esbecką jako stalinowiec, Jaruzelski również stalinowiec. To jest stalinowskie de facto pokolenie. I ci ludzie nie mieli żadnych skrupułów. Musimy o tym wiedzieć. Tylko wymuszało ich na tym, z jednej strony Moskwa wymuszała na nich, żeby żadnej przemocy, z drugiej strony Zachód, nie Niemcy, tylko Waszyngton, że nie ma możliwości, wy musicie doprowadzić do zmiany systemu. I to dopiero wymusiło. I wewnętrznie górnicy wymusili to. Czyli górnicy do tego się dołączyli inaczej. Czyli w roku 1989-1990 nie było innej możliwości, aby ten system uratować, ponieważ zdawali sobie sprawę, że dojdzie do wybuchu. Dojdzie do wybuchu i oni nazywali to Dzieci Solidarności. W Warszawie i również w Moskwie.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.