Mentionsy Mentionsy
Podcast Rozwojowy
Podcast Rozwojowy

Wykładowcy okiem metodyczki

16.04.2024 ·59 min 12 s · 7 rozdziałów

Dziś naszą gościnią jest Agnieszka Kozłowska, ekspertka w dziedzinie nauczenia i uczenia się. Agnieszka jest związana z uniwersytetem Merito, gdzie jest metodyczką.  A czego dotyczyć będzie rozmowa? Przede wszystkim jakości samego procesu dydaktycznego na studiach wyższych, ale poza tym: - czym powinien się charakteryzować dobry wykładowca? - czy prawdą jest, że polscy wykładowcy to amatorzy? - czy wykładowcy są autorytetami dla studentów? - dlaczego prowadzenie zajęć dla studentów jest trudne, a zarazem proste? - po czym poznać, że zajęcia (wykład, warsztaty) były dobre? ….i czy egzamin musi polegać na „złapaniu” studenta na niewiedzy?  Napisz do nas: [email protected] [email protected] Muzyka w intro Mubert

0:05 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 1

Podcast Rozwojowy. Witają Was Sylwia Michalska i Tomasz Szwed. Cześć Tomek i cześć Agnieszka. No właśnie, tak jak już słyszycie, nie jesteśmy dzisiaj sami. Przede mną Sylwia w niebieskiej bluzce i nasza gościni w żółtej. W żółtym sweterku. A kim jest nasza gościni? Powie nam Sylwia. Agnieszka Kozłowska. Tak to ja. To co, Agnieszko, znalazłam na twój temat, bo wygooglałam sobie ciebie i pomimo, że się znamy wiele lat, to nigdy nie sprawdzałam w ogóle, jeżeli chodzi o twoje CV i dokonania.

0:22 · Praca Agnieszki w Uniwersytecie Merito 1

I ja również trafiłam do bardzo dobrej, wtedy tak mi się wydawało, uczelni dającej ogrom bezpieczeństwa. I to była wyższa szkoła oficerska, nieistniejąca już. W wyższej szkole oficerskiej pracował ktoś, kto znał kogoś, o kim było wiadomo, że poszukuje kogoś. Tym kimś poszukiwanym mogłam być ewentualnie ja. Zgłosiłam się, zostałam przyjęta z otwartymi ramionami i tak wylądowałam. Wykładowcom obecnie. Bo z tego wszystkiego, co Sylwia przeczytałaś, też wyłania się, że Agnieszka jest tą osobą, która nam jako wykładowcom też pomaga. Tak, nam pomaga. I właśnie to jest ten moment, że chcieliśmy ci podziękować.

3:04 · Rola wykładowców w uczelni 1

Nie wierzę. Nie, naprawdę, bo wiesz, teraz to zabrzmi trochę jak kadzenie, ale to nie ma być tego typu informacja zwrotna, tylko jest sporo osób z wykładowców, z którymi rozmawiam i którzy mówią, że wiedzą to od Agnieszki, wiedzą to od maili twoich, od webinarów, które prowadzisz. Także też chcielibyśmy, żebyś to wiedziała. Dzisiaj chcieliśmy porozmawiać na temat jakości wykładów, warsztatów, jakości pracowników dydaktycznych właśnie w wyższych uczelniach. I zadam ci pytanie bardzo nieoryginalne, no ale takie mi przyszło do głowy.

6:19 · Kwalifikacje i cechy idealnego wykładowcy 1

Bo przecież jest, no tak to jest skonstruowana nasza uwaga, że my bardzo często koncentrujemy się na tych negatywnych przykładach beznadziejnych prowadzących wykłady. Na tym się koncentrujemy, ale ja też pomyślałem sobie, jak Agnieszko to mówiłaś, że na przykład studenci, którzy posłuchaliby tego, co powiedziałaś, ogólnie rozumiani studenci, nie tylko z tej naszej jednej szkoły, to by mogli za głowę się chwycić i powiedzieć, co ona opowiada. Zejść na ziemię. Nie widziałaś doktora Pomponka z naszej uczelni. Tak, tak, zdaję sobie sprawę z tego. Ja raczej opisuję wzorzec z SEWR. No właśnie, a jak ten wzorzec ma się do rzeczywistości, którą obserwujesz?

24:42 · Rola wykładowców i narzędzia dydaktyczne 2

Tak, wiem o czym mówisz. No nie każdy ma w sobie tyle magii, tyle charyzmy, żeby jego studenci, jego studentki po latach powiedzieli Tak bardzo mnie zainspirował, tak bardzo mnie zainspirowała, że poszedłem czy poszłam w jego ślady, zaczęłam robić to czy tamto. Ja też podjęłam jakieś decyzje. A można się tego nauczyć, Agnieszko? Te charyzmy? Nie. Nie ma sklepu z charyzmą. Nie ma sklepu. To trzeba mieć, tak jest. Ale ja mam naprawdę... Można budować samoświadomość albo gdzieś rozwijać swój warsztat, no trochę jak aktor. Ale pewnie, rzecz jasna. To, że masz, czy nie masz charyzmy nie oznacza, że możesz, nie możesz być wykładowcą.

Ale tak a propos jeszcze właśnie zwrócenia uwagi, to ja kiedyś zwróciłem uwagę komuś, który coś tam w telefonie czy w tablecie Jan powiedział, że ale Tomek, ja robię notatki. I to mnie trochę tak, wiecie, wytrąciło, bo dla mnie jest niewiarygodne robić notatki w telefonie. Natomiast koleś z dwoma kciukami tam przebierał tak strasznie szybko. Myślałem, że piszę do kogoś, a on faktycznie pokazał mi te notatki. I od tego czasu też nie zwracam uwagi i faktycznie ten wszędobylski multitasking powoduje to, że już macham ręką, no widocznie ktoś ma taką Tak jest, zdecydowanie. Agnieszka, mam tu jeszcze takie pytanka krótkie. Pierwsze pytanie byłoby takie, dlaczego wykładowca chce przyłapać studentów na niewiedzy podczas egzaminu?

51:27 · Rola sztucznej inteligencji w edukacji 4

Jest to na razie jeszcze bardzo pokomplikowane. Ja na to wpadłam wczoraj. Myślę sobie, że to, co ty mówisz, to będzie funkcjonowało za lat 10, 15, 20. Bo teraz jeszcze nie wyobrażam sobie wykładowcy lat Siedemdziesiąt trzy i pół, który wykorzysta czat do tego, żeby faktycznie jakby on pracował w zajęciach wykładowych. Nie wiem, nie wiem. Tomek, dziesięć lat, proszę, trzy lata, cztery. Nie, to jest kwestia tego, o czym Agnieszka mówiła, wykluczenia technicznego, informatycznego niektórych. My też jesteśmy w innej bańce troszkę, ale znam środowisko akademickie.

I wiem, że są osoby, które nie są w stanie mentalnie wykorzystać sztuczną inteligencję do tego, żeby ona była narzędziem budowania refleksji, a nie narzędziem do tego, żeby minimalizować tę refleksję, bo ona za studenta to coś... Okej, mówisz o powszechności pewnej, nie? Tak, tak, tak. Technologia będzie rozwijać się w swoim tempie. Tak, i teraz zawsze student będzie przez najbliższe lata, tak sobie myślę, zawsze będzie wyprzedzał tego wykładowcę i dlatego tu faktycznie jest duża praca Agnieszka. Zdecydowanie. Żeby zachęcać. Tak, tak, tak, zdecydowanie. Nie jestem do końca przekonana, czy studenci będą wyprzedzali wykładowców w użytkowaniu tych systemów.

Na pewno będą wykazywali się zdecydowaną łatwością i większą odwagą W podejmowaniu wyzwań niż wykładowcy, zwłaszcza ci starsi. Natomiast naprawdę nie ustajemy w wysiłkach, żeby oferować różnego rodzaju webinary, szkolenia, pokazywać jak można to wszystko zrobić. To naprawdę jest proste i takie zabawne. No ale ważne, żeby to było i proste i zabawne dla tych, którzy w to wchodzą. To na koniec, Aga, nie wiem, tak podsumowując wszystko, kilka rad dla wykładowców, takich najistotniejszych, jakbyś wyciągnęła z tej rozmowy, co by to było? Czyli rekomendacje doktora Agnieszki Kozłowskiej. Uwaga, podsumowuję.

Tak, nie bój się otworzyć lodówkę, co prawda wyskoczy stamtąd metodyczka, ale to dobrze dla ciebie. Z sylobusem w ręku. Mając sylabusem w rękach, sylabus moja ulubiona lektura. Wiem coś o tym. Agnieszko, dziękujemy bardzo. Rozmowa z tobą była naprawdę prawdziwą przyjemnością. Proszę bardzo. Nie dydaktyzowałam za bardzo. Nie, nie, naprawdę. Robiłaś to naprawdę tak przekonująco. Jeśli mówiłaś o tym, że trzeba lubić ludzi, to naprawdę jakby widać, że tych ludzi faktycznie lubisz. O, dziękuję. Tego też musiałam się nauczyć, czyli oduczyć się tego, co zostało mi sprzedane w domu. Trochę nieufności, trochę kontroli, trochę bycia samodzielnym, nie zdawania się na innych ludzi.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.