Zbrodnie wojenne Rosjan a prawo międzynarodowe
Hitlerowscy zbrodniarze na ławach sądowych w Norymberdze to symbol moralnego tryumfu nad zbrodniczym reżimem. Czy podobny sąd spotka odpowiedzialnych za śmierć tysięcy niewinnych Ukraińców? Jakie instrumenty prawne można zastosować, by powstrzymać dramat? I jak rozliczyć odpowiedzialnych za te straszne zbrodnie? Wreszcie, czy jesteśmy świadkami rosyjskiego ludobójstwa popełnianego na narodzie ukraińskim? Odpowiedź na te i inne pytania w najnowszym odcinku podcastu „Co to znaczy Ukraina?". Gościem Michała Przeperskiego był dr Tomasz Lachowski z Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, a także redaktor naczelny portalu „Obserwator Międzynarodowy”. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Te kwestie rzeczywiście były podstawą takiej piramidy, która ukształtowała system rządów Janukowicza i właśnie system po prostu korupcyjny. Ustawa lustracyjna w zamierzeniu miała odsunąć ich od możliwości pełnienia funkcji publicznych. To do końca się nie udało też przez winę samej ekipy pomajdanowej, która nie była dość radykalna właśnie w wykonywaniu tej ustawy. Bardzo wielu polityków partii regionów, która rzeczywiście przestała istnieć, została zdelegalizowana, wstąpiła w szeregi opozycyjnej platformy za życie. To dzisiaj również już po agresji rosyjskiej, po tej inwazji sprzed miesiąca partia, która również nie jest już legalna na terytorium Ukrainy z takim liderem Wiktorem Medvedczukiem, który z kolei jest powiązany bezpośrednio z Władimirem Putinem i rzeczywiście wielu tych polityków...
przebranżowiło się, stając się właśnie członkami opozycyjnej platformy za życie. Więc w tym przypadku trzeba powiedzieć to jasno. Zwłaszcza Petro Poroszenko, który jest kojarzony z takim twardym właśnie czasem rządów opartym, mojego hasło wyborcze, armia, mowa, wiara, mowa, język ukraiński, w tym przypadku tak naprawdę nie dość mocno też przez swoje własne konotacje nie rozprawił się właśnie z tymi dawnymi regionalami, jak się często to mówi, właśnie korzystając tutaj z języka ukraińskiego czy też rosyjskiego. I w istocie ci politycy zostali na scenie politycznej ukraińskiej. Paradoksalnie Wołodymyr Zeleński, który też początkowo był taką postacią nie dość jasną, jeśli chodzi o pewne cele polityki właśnie, jeśli chodzi o rozwój Ukrainy, czy to na zewnątrz, czy też wewnątrz,
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.