Rozliczanie komunizmu
Czy rozliczenie komunistycznego reżimu jest wciąż otwartym rozdziałem historii Polski? Kto może dokonać ostatecznego rozrachunku i na jakich zasadach? Jak oceniać polskie spojrzenie na trudną przeszłość? Rządząca przez 45 lat w okresie powojennym komunistyczna monopartia wprowadziła w Polsce niedemokratyczny ustrój, który trwał do 1989 roku. Czy III Rzeczpospolita poradziła sobie z poprzedzającym ją okresem? Zapytamy o rolę instytucji takich jak sądy oraz Instytut Pamięci Narodowej. Co wyróżnia Polskę na tle państw regionu w procesie rozliczania z komunizmem? O tym wszystkim usłyszycie w podcaście Muzeum Historii Polski. Gościem Michała Przeperskiego jest dr Tomasz Lachowski z Uniwersytetu Łódzkiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Dlaczego? Ponieważ w istocie zawsze jest pewne zagrożenie politycznej zemsty, czyli tego, że nowa ekipa przyjdzie do władzy i tak naprawdę zacznie się polowanie na czarownicę, że na przykład formy dzikiej ilustracji, którą przecież znamy właśnie z początku lat dziewięćdziesiątych, uchwały ilustracyjnej z polskiego Sejmu. która w istocie była w całości jako niekonstytucyjna zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny właśnie dlatego, że wykraczała poza ten zakres dozwolonej przez prawo międzynarodowe, prawa człowieka oraz prawo konstytucyjne odpowiedzi państwa demokratycznego na zbrodnie przeszłości. Państwo demokratyczne nie może posługiwać się narzędziami takimi samymi, jak posługiwało się państwo autorytarne czy wręcz totalitarne.
Nie może pod płaszczykiem właśnie zaspokojania też oczekiwań społecznych działać tak, że dochodzi do w istocie ścinania głów właśnie przez aspekt polityczny. W Polsce rzeczywiście taką pieczę, w jakim sensie, mówiąc w językiem prawnym, sprawował nad polską transformacją w sensie rozliczeń właśnie Trybunał Konstytucyjny, który przyjął taką postawę trochę pośrodku, czyli jednocześnie akcentując pewne mechanizmy proceduralne, formalne, które państwo demokratyczne nie może naruszyć, o których właśnie wspomniałem przed sekundą, a także pewną treść, czyli jednak oczekiwania, aby do rozliczeń doszło.
To była interpretacją ustawy z 1995 roku. Rzecznik Praw Obywatelskich w 2016 roku złożył odpowiedni wniosek do Trybunału Konstytucyjnego właśnie, aby orzec o tym, że w istocie to spostrzeżenie pana redaktora, czyli niespełnienia oczekiwań społecznych jest również wbrew... prawom człowieka, wbrew właśnie prawu do sprawiedliwości czy do naprawy historycznych naruszeń i że ten formalizm prawniczy, ten legalizm nie może stać naprzeciw właśnie oczekiwaniom wręcz całego narodu albo znacznej jej części. Trybunał Konstytucyjny w ostatnich latach jednak stanął po stronie legalizmu, formalizmu prawniczego.
Co o tyle budzi jeszcze większe zdziwienie, że przecież ten Trybunał, już nie wchodząc w wątki polityczne, jest jednak skonstruowany, czy jego członkami są którzy z pewnością wywodzą się z pewnej tradycji jednak konserwatywno-prawicowej, którzy co do zasady powinni dążyć do właśnie rozliczeń z komunizmem. To pytanie, czy tutaj ten formalizm sędziów Trybunału nie przysłonił... oczekiwań społecznych i możliwości osądzenia właśnie dawnych zbrodni. Z drugiej strony, patrząc porównawczo na ilość aktów oskarżenia, które do różnych sądów było skierowane w Polsce oraz innych krajach naszej części Europy,
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.