Mentionsy Mentionsy
Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski

Dokąd sięga Rosja? Historia według Władimira Putina

06.03.2024 ·54 min 40 s

Wywiad Władimira Putina z amerykańskim dziennikarzem Tuckerem Carlsonem odbił się na szerokim echem na całym świecie. Rosyjski prezydent zaskoczył swojego rozmówcę trwającym ponad pół godziny wykładu na temat historii Europy Środkowej i Wschodniej. Co mówi nam to o roli, jaką ma odgrywać historia według współczesnych rosyjskich elit? Jakie miejsce zajmuje w tej historii Polska? Co na to wszystko świat? Władimir Putin, podobnie jak większość Rosjan, poznawał historię w modelu nauczania ukształtowanym jeszcze w czasach stalinowskich. Fakt, że w plebiscytach wybitnych postaci historycznych w dziejach Rosji wygrywa Józef Stalin nie powinien zatem dziwić. Jeszcze mniej zaś dziwi fakt, że pracujący na Kremlu ideolodzy propagują wizję historii, uzasadniającą rosyjski imperializm. Jednocześnie, w zależności od bieżących potrzeb, rosyjski prezydent potrafi wyciągać na sztandar różne postaci historyczne. Putin-reformator brał na sztandary Piotra Wielkiego. Putin, dokonujący inwazji na Ukrainę, poszuka sobie bardziej militarnych wzorów i będzie konsekwentnie udowadniał, że ma to tego prawo, bo ziemie ruskie należą do domeny imperium rosyjskiego. Co to wszystko oznacza dla nas? Czy Polska może się czuć zagrożona obowiązującą obecnie w Rosji wizją historii? Dlaczego wywołujemy zdziwienie rosyjskich elit nie godząc się na podział ziem naszego regionu? W dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Hieronim Grala, historyk z Wydziału "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego (http://al.uw.edu.pl/kadra/grala-hieronim/)Zapraszamy do subskrypcji naszych profili! Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Tak, czyli państwa polsko-litewskiego, tak naprawdę tego Commonwealthu polsko-litewskiego. Człowieka, który przecież jest do szpiku kości, zanurzony w polską tradycję historyczną, który zna dorobek polskiej historiografii tak jak my z panem, może czasem trochę gorzej źródła. Który zresztą żyje to materią nawet w swoim zaciszu domowym, bo mało kto wie, że żona Roberta, Katyn Friedrich, jest chyba najlepszym znawcą polskich Prus. I na dokładkę są to ludzie, którzy wyszli z kręgu polskich uczonych, seminariów polskich uczonych działających na Zachodzie.

Tu jeszcze ta pułapka semantyczna, że w języku rosyjskim można powiedzieć ruski i można powiedzieć rosyjski. U nas w zasadzie też można powiedzieć ruski i rosyjski, ale kolokwialnie, potocznie pojęcie ruski od czasów zaborów jest odnoszone do Rosji, co jest chichotem historii, bo myśmy dobrowolnie oddali Rosji to, o co nasi przodkowie krzyżowali z nią miecze przez 250 lat. Tam była Moskowia, Ruś była tutaj. Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki.

Piotr, którego my nie znosimy za różne rzeczy, który w moim przekonaniu, świadomie czy nieświadomie, jednak ciągle kontynuował to wizję swojego ojca i brata przyrodniego, wizję traktowania Rzeczypospolitej jako słabszego, ale jednak partnera, na propozycję rozbiorów, które tak wychwala Putin, królowi pruskiemu odpowiada, tego się nie praktykuje. więc on też tutaj nie pasuje. A Iwan Groźny pasuje bardzo dobrze, bo rozumuje dokładnie tak jak Putin. Aha, tam stanęło kopyto mojego konia, jak pisze w pewnym liście, a więc to jest ziemia ruska.

Cała strefa bałtycka to jest nasza ojcowizna, bo myśmy tam byli w XI wieku najazdem i przejazdem. My sobie na przykład nie zadajemy pytania, dlaczego Iwan Groźny upiera się, że pochodzi od Oktawiana Augusta. Nie od żadnego ruryka. Pochodzi od Oktawiana Augusta, bo wymyślono specjalnie jego brata o dziwnym imieniu Prus. Po pierwsze potrzebny jest Octavian August, żeby pokazać, że to Iwan jest pan z panów i prawdziwy imperator, a nie te powsinogi z Wiednia, które nawiasem mówiąc w tym samym czasie też usiłowały wymyślać, że pochodzą z cesarzy rzymskich. Nie tylko, że się tytułują, ale że pochodzą. Ale Prus! Nie jakiś Antonius, nie jakiś Rom.

Prus. Ekspektatywa na całe Prusy. To my za chwilę, jak będziemy silniejsi od Rzeczypospolitej, powiemy, a no oddawajcie nasze. To jest ojcowizna naszego przodka Prusa. Jeżeli można było wymyśleć, idąc na Astrachań, że to jest nasza ojcowizna, ponieważ jest to starogróski gród Tmutorakań. którym panował syn Włodzimierza Wielkiego, Mścisław Chrobry, a wszystko jest oparte wyłącznie na podobieństwie sufiksu "-ń". Tu ostrachań, tmutorakań, ani. Innych stycznych nie ma. I pasowało, grała muzyka, stworzono wizję praw do wszystkich tych obszarów.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.