Dokąd sięga Rosja? Historia według Władimira Putina
Wywiad Władimira Putina z amerykańskim dziennikarzem Tuckerem Carlsonem odbił się na szerokim echem na całym świecie. Rosyjski prezydent zaskoczył swojego rozmówcę trwającym ponad pół godziny wykładu na temat historii Europy Środkowej i Wschodniej. Co mówi nam to o roli, jaką ma odgrywać historia według współczesnych rosyjskich elit? Jakie miejsce zajmuje w tej historii Polska? Co na to wszystko świat? Władimir Putin, podobnie jak większość Rosjan, poznawał historię w modelu nauczania ukształtowanym jeszcze w czasach stalinowskich. Fakt, że w plebiscytach wybitnych postaci historycznych w dziejach Rosji wygrywa Józef Stalin nie powinien zatem dziwić. Jeszcze mniej zaś dziwi fakt, że pracujący na Kremlu ideolodzy propagują wizję historii, uzasadniającą rosyjski imperializm. Jednocześnie, w zależności od bieżących potrzeb, rosyjski prezydent potrafi wyciągać na sztandar różne postaci historyczne. Putin-reformator brał na sztandary Piotra Wielkiego. Putin, dokonujący inwazji na Ukrainę, poszuka sobie bardziej militarnych wzorów i będzie konsekwentnie udowadniał, że ma to tego prawo, bo ziemie ruskie należą do domeny imperium rosyjskiego. Co to wszystko oznacza dla nas? Czy Polska może się czuć zagrożona obowiązującą obecnie w Rosji wizją historii? Dlaczego wywołujemy zdziwienie rosyjskich elit nie godząc się na podział ziem naszego regionu? W dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Hieronim Grala, historyk z Wydziału "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego (http://al.uw.edu.pl/kadra/grala-hieronim/)Zapraszamy do subskrypcji naszych profili! Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Putin posługuje się pojęciami żywcem wyjętymi z tego kanonu, więc mówi właśnie językiem zrozumiałym. Wyższy poziom abstrakcji to jest odwołanie się do tych pojęć o przeszłości, które są obecne w narracji rosyjskiej przynajmniej od końca XVIII wieku. Kiedy Putin mówi o Rusi, czyli Rosji, kiedy przeciąga na Moskwę i Petersburg w zasadzie cały dorobek państwowości Rurikowiczu w całe średniowiecze, W istocie rzeczy mówi karamzinem, mówi językiem największego rosyjskiego historyka czasów Aleksandra I i Mikołaja I. Czyli głęboki XIX wiek.
To są takie nazwiska, słupy, na których się opiera jego model historii. Więc kiedy grał w modernizacji, kiedy usiłował pokazać, że jest tym postępowym władcą, no to Aleksander II, jako ten, który zniósł pańszczyznę, zniósł poddaństwo chłopów. Premier Witte, premier Stołypin. Stołypin w pewnym momencie był lansowany jako mąż opatrznościowy. No nie wyszło. Zrobiono taki proreformatorski konkurs. jako sondę. Cała Rosja mogła głosować w telewizji. Nazywało się to imię Rosji. Kto jest symbolem Rosji? No i jak na parę długości wyprzedził stawkę Józef Stalin, mimo wysiłków moderatora głównego, którym właśnie był Nikita Michałkow, to trzeba było podjąć działania interwencyjne.
No bo to był Stalin, po nim był Lenin. Także wyglądało niedobrze. Ale to jakiego rodzaju działania interwencyjne można podjąć? Wszystkie Puszkiny przegrywały to strzaskiem i tak dalej. W związku z czym wypuszczono złotoustego, wtedy jeszcze metropolitę, Kiriła. wtedy znakomicie radzącego sobie w mediach, cerkiew się zaangażowała i wygrał święty Aleksander Newski. Newski został symbolem Rosji. Co prawda istnieją pewne wątpliwości przy zliczaniu głosów, czy na pewno Stalin przegrał, ale oficjalnie Aleksander Newski. Bezpieczny kandydat. Czy taki bezpieczny? Przypominam, że Aleksander Newski to nie jest ten kandydat w tym przypadku, który jest używany
przeciwko Niemcom, no bo to jest czas, kiedy Putin się przyjaźni z Ośrederem. Tylko to jest ten, który mocno nogą stanął na obszarach nadbałtyckich. I co więcej, jako kolaborant Złotej Ordy jest symbolem euroazjatyzmu. Wtedy gramy w Aleksandra Arniewskiego. Potem na jakiś czas go chowamy. Przypomnieliśmy sobie o nim w 1923 roku, już po wybuchu wojny na Ukrainie, kiedy nie bez zamiaru nastraszenia sąsiadów bałtyckich skierujących Ukrainę, przywołano go w kontekście innego bohatera, na którego Rosja cały czas się orientuje, czyli Piotra I.
Aleksander Newski, a przed nim Jarosław Mądry. Przecież z Tartu, czyli Dorpat, czy to staroruski gród Juriew, który w 1030 roku Jarosław Mądry założył, jak pobił tych dzikusów z krajów bałtyckich. Więc jak pan widzi, tym można całkowicie obrotowo się posługiwać. Piotr Aleksander-Newski teraz wyciągnął nam w rozmowie z Carlsonem Katarzynę Wielką. Paradoksalnie nie w kontekście Krymu. On tutaj mówi o rozbiorach Polski, rozbiorach Rzeczypospolitej. Rozbiory traktowane jako zamknięcie projektu jednoczenia Rusi, zbierania ziem ruskich, jak mawiał Kalita, a potem inny wzorzec osobowy, rzadko wymieniany przez Putina, czyli Iwan Groźny.
Panie profesorze, to dosłownie jednym, dwoma zdaniami. Przy takim postawieniu sprawy, gdzie ten ekspansjonizm i realny, a nie jakiś wyimaginowany, jak w tym polskim przypadku, Realny imperializm rosyjski to jest coś, co jest w genotypie rosyjskiej polityki. Jeżeli nie Putin, to jego następcy prawdopodobnie dalej będą szli tą ścieżką. Jakie są perspektywy dialogu historycznego polsko-rosyjskiego? Dobre, złe, bardzo złe? Wie pan, po pierwsze chciałem zwrócić uwagę, że to jednak nie zawsze historycznie było tak, że Rosja żyła wyłącznie ekspansją, przynajmniej na naszym kierunku. Jednak na przykład tak wielbiony i szanowany przez sporo część Rosjan Aleksander III uważał, że największym osiągnięciem jego rządów jest to, że Rosja nigdy nie wojowała.
który ma za sobą lekturę Karamzina, Saławiowa, Kluczewskiego, Płatonowa i tak dalej, który się biegle porusza w materiale i któremu nikt nie musi przenosić kartek z wypisami. On nawet ma własne pomysły, własne konstrukcje, nie zawsze udane. To jest zupełnie inny poziom. Lenin posiadał sporą wiedzę historyczną, bez wątpienia tak. Do Aleksandra III mam słabość, bo historii, geografii i paru innych rzeczy uczył go mój pradziadek. W związku z czym jestem w trudnej sytuacji. Ale to wie pan, to był Niemiec bałtycki, także wszystko złego to Niemcy. Był taki ekonomista i historyk, profesor z Kazania i z Moskwy, Iwan Kondratiewicz Babst.
Babst uczył wielu rzeczy Aleksandra, ale Aleksander nie miał być następcą tronu, przypominam. Następcą tronu przez Czarem miał być jego starszy brat, Mikołaj, który zmarł tragicznie. Aleksander odziedziczył po nim tron i żonę. No więc wiem, kto uczył i jak uczono Aleksandra. Uczono nie najgorzej. Chociaż wśród nauczycieli był słynny Konstantin po biedonosce, w co nie zapowiada niczego dobrego. Wie pan, my tak naprawdę nie uświadamiamy sobie, jaki na przykład rzetelny pęd do wiedzy, I próba odrobienia braków z dzieciństwa stymulowały zachowanie Piotra I. On był absolutnie wszystkożerny, on się wszystkiego uczył cały czas.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wywiad Władimira Putina z amerykańskim dziennikarzem Tuckerem Carlsonem odbił się na szerokim echem na całym świecie. Rosyjski prezydent zaskoczył swojego rozmówcę trwającym ponad pół godziny wykładu na temat historii Europy Środkowej i Wschodniej. Co mówi nam to o roli, jaką ma odgrywać historia według współczesnych rosyjskich elit? Jakie miejsce zajmuje w tej historii Polska? Co na to wszystko świat? Władimir Putin, podobnie jak większość Rosjan, poznawał historię w modelu nauczania ukształtowanym jeszcze w czasach stalinowskich. Fakt, że w plebiscytach wybitnych postaci historycznych w dziejach Rosji wygrywa Józef Stalin nie powinien zatem dziwić. Jeszcze mniej zaś dziwi fakt, że pracujący na Kremlu ideolodzy propagują wizję historii, uzasadniającą rosyjski imperializm. Jednocześnie, w zależności od bieżących potrzeb, rosyjski prezydent potrafi wyciągać na sztandar różne postaci historyczne. Putin-reformator brał na sztandary Piotra Wielkiego. Putin, dokonujący inwazji na Ukrainę, poszuka sobie bardziej militarnych wzorów i będzie konsekwentnie udowadniał, że ma to tego prawo, bo ziemie ruskie należą do domeny imperium rosyjskiego. Co to wszystko oznacza dla nas? Czy Polska może się czuć zagrożona obowiązującą obecnie w Rosji wizją historii? Dlaczego wywołujemy zdziwienie rosyjskich elit nie godząc się na podział ziem naszego regionu? W dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Hieronim Grala, historyk z Wydziału "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego (http://al.uw.edu.pl/kadra/grala-hieronim/)Zapraszamy do subskrypcji naszych profili! Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl