Taylor Swift i Radio Maryja
Dzisiaj jest ze mną Zuzia i opowiemy wam historię sprzed roku, kiedy to poszłyśmy razem na dwa koncerty Taylor Swift (brawo my, bardzo w porę). Przygotujcie się na mnóstwo ploteczek i parę plot twistów! Nie zapomnijcie zapytać waszych domowników o samolot.
Wartego tego. Zwłaszcza, że mnie bolą plecy, ok? Jakbym nie bolał plecy, więc to na pewno wpływa na moją ocenę. Ale Taylor jeszcze była taka... że wszystko tam było takie sztuczne, mam wrażenie, że każda mina była zaplanowana, każdy krok, nie było miejsca na taką swobodę. Na przykład, nie wiem, jak na Harrym były te momenty, gdzie Harry się zatrzymywał i czytał te znaki, gadał z ludźmi, albo nie wiem, no dużo artystów tak bardziej spontanicznie to robi, a tam to było dla mnie zbyt wyreżyserowane. Tak, jest dużo artystów, którzy po prostu w połowie koncertu zaczynają gadać. I ja bardzo lubię te momenty koncertów, jak oni po prostu gadają i opowiadają coś, co ich spotkało. No, bo jakby jeżeli ja mam zobaczyć tylko zaplanowaną choreografię i te piosenki, to po pierwsze piosenki będą...
Wszyscy ją wszędzie rozpoznają. Ta ilość hejtu. I ogólnie nie możesz nic zrobić, bo... Zawsze masz zagrożenie, że ktoś cię, nie wiem, zamorduje. No to jest tak, jak było z One Direction, przecież jak oglądaliśmy ostatnio film i oni wychodzili gdziekolwiek i było pełno ludzi. To się nie da nic zrobić. Ale jak jesteś tak lekko znana, to to jest takie... Ma dużo zalet. Tak, albo teraz ja bardzo podziwiam Harry'ego Stilesa za to, że on sobie po prostu chodzi po ulicach. Bo ja mam wrażenie, że aż tyle ludzi go nie zaczepia, że on nie ma, w sensie on ma pełno fanów, ale mam wrażenie, że oni nie są aż tak nachalni może, albo że nie zlatują się takie grupki wokół niego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj jest ze mną Zuzia i opowiemy wam historię sprzed roku, kiedy to poszłyśmy razem na dwa koncerty Taylor Swift (brawo my, bardzo w porę). Przygotujcie się na mnóstwo ploteczek i parę plot twistów! Nie zapomnijcie zapytać waszych domowników o samolot.