Taylor Swift i Radio Maryja
Dzisiaj jest ze mną Zuzia i opowiemy wam historię sprzed roku, kiedy to poszłyśmy razem na dwa koncerty Taylor Swift (brawo my, bardzo w porę). Przygotujcie się na mnóstwo ploteczek i parę plot twistów! Nie zapomnijcie zapytać waszych domowników o samolot.
I dzisiaj będziemy... nagrywać podcast, który miałyśmy nagrać ponad rok temu, jak było EraStour, bo my byłyśmy razem na EraStour i stwierdziliśmy, że musimy nagrać o tym podcast, tylko plan był taki, żeby Zuzia do mnie przyjechała? Nie, nie, nie. Na początku plan był taki, że ty ogarniesz, jak się połączyć do podcastu i wtedy nagrałem ten podcast. I to nie wyszło, więc pojawił się plan, nie wiem, dwa, trzy miesiące temu, że ja przyjadę do ciebie nagrać podcast i to też nie wyszło, więc teraz jesteśmy tutaj. W tym miejscu. Na iPadach. No bo jakby ja mogę zaprosić Zuzię tylko na tygodniu, a Zuzia może przyjechać tylko w weekendy. No, mniej więcej tak. No.
I to jest prawdę, czy ja też nie mam? Jeszcze tato Łucji powiedział inną ciekawą statystykę, że 40% mężczyzn wierzy, że pokonałaby niedźwiedzia w starciu z niedźwiedziem. Takie głupie. No Boże, ale oni tak bardzo w siebie wierzą i to jest tak bardzo nieuzasadnione i później zajmują większość stanowisk politycznych, bo oni są przekonani, że oni mają tą wiedzę i umiejętności, mimo że totalnie ich nie mają i później jest jak jest. Ej, nie, ja nie mam notatki z Erastur. Mam jedną w moich notatkach, że Erastur wygląda jak takie spotkanie ośmioletnich dziewczynek w sukienkach w jednoroczce.
Czyli jakbym wziął taką grubę takich po prostu dziewczynek, przybrała ich za księżniczki, to tak mniej więcej wyglądało Erastur. O Jezu. Coś w tym jest. Jezu, kocham moje notatki. To jest albo lista zakupów, albo jakieś takie głębokie przemyślenia, albo wiadomość do kogoś taka mocniejsza, którą musiałam sobie najpierw sama napisać, żeby potem ją wysłać. Albo jakieś... Mam dziennik moich snów. To są tak randomowe rzeczy. W sensie kiedyś faktycznie zapisywałam przez jakiś czas tak w miarę codziennie i wtedy pamiętałam moje sny. A później zapomniałam, że mam tę notatkę i przestałam zapisywać i zapomniałam wszystkie moje sny. Nie, to ja czasami jak się obudzę i miałam taki mocny sen, to mam takie o Boże i go zapisuję i potem zapominam o nim.
No, ja rozumiem noszenie, nie wiem, jakiegoś łańcuszka z krzyżem, który jest faktycznie ładny, ale ta brazołetka jest szpetna. To jest szpetna. Dosłownie. A ta brazołetka z drukarki 3D, no, nie jest najładniejsza, ale sama konwersacja, jaką przeprowadziłam z tym ziomem, była turbo ciekawa. Albo jeszcze... Czasem coś jest jakby brzydkie, ale jak poznasz historię tej rzeczy, to masz takie... Ale to jest cool, to jest cool. No, dokładnie tak. Jeszcze z historii z Erastur mam dwie takie naprawdę fajne historie. I jedna jest taka, że jak byłam pierwszego dnia, to na płycie były jakieś laski, ja się z nimi wymieniałam bransoletkami i się okazało, że one są chyba z Argentyny?
Wydaje mi się, że z Argentyny, ale możliwe, że totalnie nie. Ale właśnie one są skądś i się poznały w Czechach, bo tam mieszkają. I one się wcześniej nie znały, ja myślałam, że one są siostrami, bo były takie turbopodobne, ale one się poznały w Czechach. I że one robią co roku taki trip, że gdzieś jadą na jakiś event. I właśnie były teraz na Erastur w Polsce. A dowiedziałam się jeszcze, że były na Edzie Shiranie w 2018, też w Polsce. I ja miałam takie, ej, ja też tam byłam. I to było bardzo fajne. I właśnie też z nimi jakąś chwilę rozmawiałam. Ale najlepsza moja historia to jest, jak jechałam busem od ciebie na koncert. I do tego busa wsiadła jakaś dwójka ludzi.
To my rozmawiamy często jak właśnie coś się dzieje z Taylor i tak dalej i miałyśmy taką najlepszą teorię i ja poproszę numer telefonu Taylor Swift, bo ona musi to zrobić, bo ja na to wpadłam i miałam takie, ale to by było super. Ona teraz wydaje dwunasty album. jak wyda trzynasty, to powinien być, w sensie ja nie kibicuję, żeby to był ostatni album, ale jak chcę skończyć karierę i nie wiem, być żoną i matką i potem sobie żyć już prywatnie, no to musi wydać trzynasty album, żeby było trzynaście, jak jej ulubiona liczba. I później po tym ostatnim albumie... dropuje serial i serial ma 13 odcinków takich godzinnych i tam pierwszy odcinek to są jakieś jej początki, potem drugi odcinek to tam jakieś wszystkie inne trasy koncertowe, trzeci odcinek wszystkie re-recordings, jak wydawała albumy, później jakiś odcinek, że to jest całe Erastur, cały backstage, wszystkie jakieś sekrety i odcinek poświęcony wszystkim easter eggom, które ona zrobiła.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj jest ze mną Zuzia i opowiemy wam historię sprzed roku, kiedy to poszłyśmy razem na dwa koncerty Taylor Swift (brawo my, bardzo w porę). Przygotujcie się na mnóstwo ploteczek i parę plot twistów! Nie zapomnijcie zapytać waszych domowników o samolot.