Mentionsy Mentionsy
Po bratersku o powołaniu
Po bratersku o powołaniu

#112 Prawodawca Augustyn

29.01.2026 ·32 min 9 s

Dlaczego w styczniu rozmawiamy o św. Augustynie i co ma on wspólnego z paulińskim Zakonem? O tym w rozmowie z o. Janem Królem.   #Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl Masz pytania? Napisz: [email protected] #powolanie  #zakon  #rozeznanie  #paulini  #powołanie  #podcast  #jasnagóra  #świętość

we wspólnocie mogę zobaczyć u drugiego brata coś, czego on może nie widzieć, nie? To jest ważne. Czasami ja nie widzę w sobie jakichś błędów, które popełniam, z czymś sobie nie radzę, jakoś uporczywie coś próbuję robić, idąc jakąś swoją drogą upatrzoną, a jest drugi brat obok mnie, który powie, możesz pójść inną drogą, może trudniejsza, ale dojdziesz do celu, nie? Może pokaże mi, powie mi w miłości braterskiej o jakimś błędzie, który popełniam, w jakimś grzechu, którym jestem, a którego mogę nie widzieć. I ten wymiar wspólnoty jest nam bardzo potrzebny. Ten wymiar, o którym mówisz, ma też charakter ewangelizacyjny. Bardzo pięknie to św. Augustynę mówią i Ty to nam przybliżyłeś teraz. No właśnie, bo chciałem zapytać, po co wspólnota?

Razem to połączenie daje fajne poprowadzenie dziecka. I tak samo we wspólnocie zakonnej. Mamy jakiś problem i razem we dwóch możemy go udźwignąć. No mam osobiste doświadczenie tego, no właśnie doskonale wiesz o tym, że no kiedy przez pierwszy rok pracowałem w duszpasterstwie po Wołoń, no byłem sam i po tym roku też ojca generała prosiłem o pomoc, no i zgodził się, żebyś ty był tą pomocą, ale dlaczego o tym wspominał? Ponieważ pamiętam pytanie jednego z naszych współbraci gdzieś na refektarzu, nie wiem czy pamiętasz ten moment, jak jeden z współbraci tak, żartując trochę, patrząc, mówi, jak wy się dogadujecie, nie? Jeden taki szalony, tu tego, a drugi taki spokojny, jakby ogień i woda. Ja sobie tak pomyślałem wtedy, później gdzieś tam to pytanie tego naszego współbrata chodziło mi w głowie i sobie pomyślałem, ale właśnie to jest dobre, ponieważ, no po pierwsze, my w pewien sposób, jakby w tym wspólnym dziele Paulińskich Dni Młodych, czy Duszpostrace o Powołaniu, po pierwsze, każdy ma inne spojrzenie,

Przełożony zaś niech się nie uważa za szczęśliwego, dlatego że może rozkazywać, lecz raczej iż może Wam służyć z miłością. Przełożony niech będzie czcią otaczany wśród Was, sam zaś wobec Boga niech będzie podnóżkiem Waszym. Przepiękne słowa św. Augustyna, które pokazują, jaka jest rola przełożonego, a może nie rola, tylko postawa, że jego szczęście ma nie wynikać z tego, że może rozkazywać, ale dlatego, że może służyć. Dla mnie to jest chyba bardzo poruszające i myślę sobie o tym, że św. Augustyn miał niesamowite wyczucie. Nawet mam podkreślone to w swoich konstytucjach. W swoim, tutaj każdy z nas ma konstytucję swojej celi. Otrzymujemy je na początku naszej drogi zakony.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.