Szczepan Twardoch | Piotr Witwicki. Bez uników
W rozmowie z Piotrem Witwickim pisarz Szczepan Twardoch wyjawił na czym polega "uprawianie literatury". Opowiedział również jak social media wpływają na jego proces twórczy, czemu ludzie uciekają od tematu wojny i na jakiej partii politycznej się zawiódł. Redaktor naczelny Interii pytał także o nową książkę "Powiedzmy, że piontek", w której autor prowadzi grę z własnymi czytelnikami.
Może nie powinienem wchodzić w taką perspektywę, bo to jest Może trochę groteskowe, kiedy autor sam zostaje własnym egzegetą, ale gdybym miał na chwilkę tylko wejść w tę rolę, to powiedziałbym, że pierwsze takie symptomy tego, o czym mówię teraz, pojawiły się w Hołodzie, który z jednej strony jest tradycyjną powieścią, No taką jak ja, jak chcę pisać i pisuję. No właśnie. Mamy ilustrację, tak. Tak, ale w pewnym sensie hołot cały kwestionuje wiarygodność narratora, każdego narratora. I w hołodzie wszystkim występuje też Szczepan Twardoch, prawda?
Liberalni. To nie jest Lewica. Dla mnie to... Ale po to była partia Razem, żeby tę Lewicę budować od początku, na nowo. No i się nie udało. Więc nie będzie żadnej socjaldemokratycznej polityki, co się na nas zemści. Korekty, socjaldemokratycznej korekty tej polityki, co się na nas w końcu zemści. Jak się na nas zemści? Zemści się na nas wydaje mi się w taki sposób, że Powtórzymy scenariusz z 2015 roku, tylko o wiele mocniej. I te 8 lat rządów PiSu jeszcze będziemy wspominać z rozrzewnieniem jako takie rządy umiarkowanej i jakoś tam przewidywalnej prawicy.
To jest tak, że co wybory jest mocniej. Tak. Znaczy, no bo tak to wygląda. A w tej chwili No nic, pozostaje mieć nadzieję, że w dalszych latach od... Może po wyborach prezydenckich, których kandydat PiSu raczej nie wygra, jak wszyscy wiemy. Może po wyborach prezydenckich... No Duda też miał nie wygrać. No tak, to prawda. Może po wyborach prezydenckich jednakowoż rządzący Polską w tej chwili będą posiadać nieco więcej sprawczości niż posiadają teraz, bo tak jak mówiłem te kilka miesięcy rządów nie jest historią sukcesów jak do tej pory. Cały czas rząd jest skupiany na rozliczaniu.
Której przypisuje się moim zdaniem, której sprawą tej polityki, tego sporu między PiS a PO, przypisuje się jakąś ultymatywną wartość, że to jest kryterium, które przykładamy do wszystkiego. Ja nie wiem, może w 2005 roku jeszcze nawet ten spór Miał jakiś desygnat, o coś tam chodziło. Ja już teraz w sumie nie wiem specjalnie o co chodzi, a z drugiej strony nie mamy do czynienia z żadną wymianą pokoleniową na takim poziomie zarządzania. W żadnym stopniu. Nie mamy, a tam gdzie mamy to jest jeszcze gorzej. A gdzie mamy? Tam, gdzie pojawiają się młodzi politycy, ci, którzy dorastali już politycznie w tym systemie partyjnym, jaki mamy teraz, to mam wrażenie, że rekrutacja, nie w sensie oficjalnym, ale ten system partyjny, tak jak teraz wygląda, przyciąga
Ludzie zapomną. Ludzie zapomną? Oczywiście. A to nie jest tak, że trzeba im to tłumaczyć? Ale czy to się spotka z oporem? Oczywiście, że się spotka z oporem. Ludzie się wystraszyli. No dobrze, no to się wystraszyli. Oczywiście, że to się spotka z oporem, natomiast tłumaczenie niczego nie zmieni. To zostało wciągnięte w ten... Ta nasza kwestia, która jest w ogóle kwestią osobną trochę od polskiej polityki, to znaczy kwestia śląskiej tożsamości, uznania śląskiego za język regionalny i uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, została po prostu wciągnięta w tą wojnę koalicji obywatelskiej z PiS-em. I została z niej uczyniona kwestia polityczna. No i teraz w efekcie każdy wyborca PiSu będzie, może przesadzam, każdy wyborca PiSu, przepraszam, ultrasi PiSu, będą wychodzić z założenia, że to jest jakiś wraży plan rozmontowania polskiej niepodległości.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W rozmowie z Piotrem Witwickim pisarz Szczepan Twardoch wyjawił na czym polega "uprawianie literatury". Opowiedział również jak social media wpływają na jego proces twórczy, czemu ludzie uciekają od tematu wojny i na jakiej partii politycznej się zawiódł. Redaktor naczelny Interii pytał także o nową książkę "Powiedzmy, że piontek", w której autor prowadzi grę z własnymi czytelnikami.