Mentionsy Mentionsy
Piotr Witwicki. Bez uników
Piotr Witwicki. Bez uników

Szczepan Twardoch | Piotr Witwicki. Bez uników

26.07.2024 ·48 min 51 s

W rozmowie z Piotrem Witwickim pisarz Szczepan Twardoch wyjawił na czym polega "uprawianie literatury". Opowiedział również jak social media wpływają na jego proces twórczy, czemu ludzie uciekają od tematu wojny i na jakiej partii politycznej się zawiódł. Redaktor naczelny Interii pytał także o nową książkę "Powiedzmy, że piontek", w której autor prowadzi grę z własnymi czytelnikami.

I co wtedy? Zabronimy mediów społecznościowych? Czy zabronimy demokracji? Dobra, jakbyśmy chcieli zabronić mediów społecznościowych, ale przecież to są międzynarodowe korporacje. To chyba gdzieś tam pod koniec książki są echa tego typu myślenia. Co my możemy zrobić jako Polska? To pewnie niewiele. Boże, już teraz nie pamiętam, kto to powiedział, ale ktoś mądry powiedział, że pieniądze są jak woda. W sensie, pieniądze znajdą swoją drogę zawsze. Pieniądze są jak woda pod ciśnieniem, więc jeśli będzie jakaś para, to one się przecisną. A przez pieniądze mam tutaj na myśli interes tych korporacji, które są właścicielami największych mediów społecznościowych, więc przed tym się jest bardzo trudno bronić.

Też robiłem przez jakiś czas wywiady tylko z młodymi. Miałem taką serię wywiadów. Bardzo fajni ludzie, społecznicy, ludzie zaangażowani u siebie lokalnie w różne tematy. Ludzie, którzy spędzają godziny na pomocy innym i nawet się tym specjalnie nie chwalą, i nawet ten pierwszy swój sezon w polityce parlamentarnej mają całkiem niezły i dość trzeźwo się z nimi rozmawia, po czym, gdy zaczynają być, nie wiem, nie daj Boże, wiceministrami chociaż, czy kimś takim, to zaczyna się już mówienie tylko i wyłącznie tymi durnymi przekazami, I jeszcze wtedy można z nimi porozmawiać gdzieś tam na ofie i oni mają jeszcze ten ludzki głos, ale potem się już absolutnie w tym zatracają i to się właściwie staje ich tożsamością, więc nie wiem, czy reguły gry u nas w Polsce, choć chyba nie tylko u nas w Polsce, nie sprawiają, że ta bardziej wartościowa część zostaje wyprana.

Natomiast... Okej, ale dlatego prezydentowi jest łatwo zawetować. Ja to mówię z zupełnie innej perspektywy. Pan jest bardzo w tym głęboko. Jest Pan nawet, można powiedzieć, twarzą też. Nie wiem czy twarzą, bo to też kilka jest tych twarzy tutaj. Natomiast wiele osób czekało na Pana zdanie, na Pana opinię po wejściu. Jestem niewątpliwie zaangażowany w tę kwestię i dalej w nią zaangażowany będę. Prezydent zawetował, bo mógł. I tutaj jakby jest to jego prawo. Jak ja oceniam tę decyzję, to nie muszę mówić, bo to jest oczywiste, ale... Boże, dłużej klasztora niż przeora. Zmieni się prezydent, zmieni się sytuacja. Po prostu. Okej, tylko że prezydentowi, który tłumaczył, dlaczego wetuje tę ustawę, udało się też wzniecić jakieś nastroje, ludzie zaczęli się tym interesować i przyjęli trochę tę wersję prezydenta.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.