Pierwsza Młodość #168
Choroba jako towar. Z cennikiem. Choroba jako sposób na zaistnienie, zdobycie lajków, szumu medialnego, ale też „outowanie” osób, ujawnianie choroby na podstawie plotek i domysłów, bez woli zainteresowanego. Przy tym hipokryzja mediów i walka o newsa. Marszałek Szymon Hołownia coś o tym wie. A my udajemy, że nic się nie stało. A wszystko, na początku wieku, zaczęli celebryci. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:03:32 Hołownia 0:04:55 Choroba publiczna 0:22:04 Alicia Keys 0:26:55 Moja historia 0:33:06 Michel Sardou 0:36:32 Hołownia 0:49:00 SOKO 0:51:40 Outro 0:54:14 Wiosna
Został wyoutowany, bo dziennikarz Rzeczpospolitej Jacek Niedzienkiewicz napisał tekst, w którym napisał, że Hołownia ma depresję i jest pod opieką psychiatry. Jakby to było coś bardzo strasznego i bardzo złego i jakby to mogło być w 2026 roku w europejskim kraju powodem do jakiegokolwiek stygmatyzowania kogokolwiek. Oczywiście to wszystko było ubrane w takie słowa, No, że mamy Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją, takie pitu, pitu, śmitu, żeby trochę przykryć to, że jednak opowiada się o czyjejś chorobie bez tego, że ta osoba o tym powiedziała. Bo Hołownia nic nie mówił o swoim stanie zdrowia, aczkolwiek w niektórych podcastach politycznych, które ja, jak wiecie, słucham, dziennikarze mówili o tym, że on miałby jakieś tam problemy zdrowotne, natomiast żaden z tych dziennikarzy nie mówił o tym, jakiego rodzaju to są problemy.
No i teraz na koniec ten Szymon Hołownia, proszę Państwa. Tekstu redaktora Jacka Niedzinkiewicza z Rzeczpospolitej już nie znajdziemy w sieci, został on zdjęty. Ja ten tekst przeczytałam. Zapomniałam go skopiować, bo muszę przyznać, Niezbyt dobrze się poczułam czytając go. Bo myślę, że my żyjemy w ogóle w takim świecie pełnym kłamstwa i zaprzeczeń dotyczących depresji, epizodów depresyjnych i chorób związanych z emocjami, z głową. Bo z jednej strony oczywiście na prawo i lewo mówimy, że nie należy stygmatyzować, że Ja powtarzam takie zdanie, że jak się coś zepsuje, to można zreperować i są od tego leki, są lekarze, jest terapia i polecam, bo to działa i trzeba sobie umieć pomóc i osoby, które są w takim kryzysie psychicznym, po prostu wymagają większej czułości, uwagi i opieki i mają prawo do normalnego funkcjonowania, a leki, sama mam przyjaciół, którzy są na lekach czasami dość długo, te leki pozwalają im absolutnie normalnie funkcjonować i akurat im pomagają.
I tak jak czymś obrzydliwym było ujawnienie przez Gazetę Wyborczą leków, które kiedyś brał w polityce będący moim przeciwnikiem Sławomir Cenckiewicz, tak za nowotwór dziennikarstwa uważam demaskujący tekst w Rzeczpospolitej Pióra Jacka Niedzienkiewicza. I Hołownia pisze dalej na swoim Facebooku. Przewiduje rzecz jasna, że nastąpi teraz lawina tłumaczeń, iż opinia publiczna ma prawo wiedzieć. To jest takie zdanie po prostu, które jest wytrychem, które jest kocykiem bezpieczeństwa, które jest taką próbą koszmarnego przykrycia zwykłej inwigilacji i wścibstwa. Hołownia pisze dalej.
Stygmatyzuje się ludzi, którzy naprawdę, bądź też w wyimaginowanej rzeczywistości są chorzy i biorą leki i idą do lekarza. No to na miłość boską, coś tu nie styka, coś tu nie działa. No i co ciekawe, redaktor naczelny Rzeczpospolitej Michał Szułdrzyński napisał przeprosiny w poniedziałek o godzinie 17. Napisał tak, w poniedziałkowej publikacji Rzeczpospolitej znalazła się informacja dotycząca zdrowia Szymona Hołowni ujawniona bez jego zgody, to nasz błąd. Ale też nie napisali, czy prawdziwa, czy nieprawdziwa. Sugeruje ten wpis, że to jest prawdziwa informacja. Wiecie, przepraszam, rzygać mi się chce. Znaczy, ja rozumiem, staram się zrozumieć, że świat się zmienia. Ale to, że niektórzy traktują media jak fotel u ginekologa, albo fotel u spowiednika, albo kozetkę u psychoterapeuty, to nie znaczy, że wszyscy tak mają.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Choroba jako towar. Z cennikiem. Choroba jako sposób na zaistnienie, zdobycie lajków, szumu medialnego, ale też „outowanie” osób, ujawnianie choroby na podstawie plotek i domysłów, bez woli zainteresowanego. Przy tym hipokryzja mediów i walka o newsa. Marszałek Szymon Hołownia coś o tym wie. A my udajemy, że nic się nie stało. A wszystko, na początku wieku, zaczęli celebryci.
Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp
Intro Hołownia Choroba publiczna Alicia Keys Moja historia Michel Sardou Hołownia SOKO Outro Wiosna