Howard Carter przed Tutanchamonem
Zanim Howard Carter odkrył najsłynniejszy grobowiec XX wieku, spędził w Egipcie ponad trzydzieści lat. Przyjechał jako siedemnastoletni rysownik. Pracował w Beni Hasan, u Flindersa Petriego w Amarnie i przy świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari. Został inspektorem zabytków, badał królewskie grobowce, stracił posadę po głośnym konflikcie w Sakkarze, a później rozpoczął współpracę z lordem Carnarvonem. Kim był Carter, zanim jego nazwisko na zawsze połączono z Tutanchamonem? I dlaczego odkrycie z 1922 roku było nie tylko kwestią szczęścia, ale także rezultatem wielu lat doświadczenia i niezwykłej wytrwałości?W trzecim odcinku „Palcem po piasku” opowiadam historię Howarda Cartera do momentu, gdy 4 listopada 1922 roku w Dolinie Królów spod piasku wyłonił się pierwszy wykuty w skale stopień. Co znajdowało się niżej? Do tej historii jeszcze wrócimy.🎧 Zapraszam do słuchania.
W 1902 roku rozpoczął współpracę z amerykańskim finansistą Theodorem Davisem, który sponsorował wykopaliska w Dolinie Królów. I tutaj Carter po raz pierwszy naprawdę zbliża się do świata, który 20 lat później przyniesie mu sławę. W lutym 1903 roku, podczas prac finansowanych przez Davisa, Carter odkrywa grobowiec Thothmesa IV, faraona z XVIII dynastii, którego z uporem poszukiwał. Dzisiaj oznaczony jest jako KV43. Został obrabowany już w starożytności, ale nadal znajdowały się w nim fragmenty królewskiego wyposażenia.
W przedmowie Carnarvon napisał coś, co dobrze pokazuje, jak oceniał swojego współpracownika. Podkreślał, że Carter kierował wszystkimi pracami, a osiągnięcia ekspedycji zawdzięczano jego nieustannej uwadze, oraz systematycznemu dokumentowaniu, rysowaniu i fotografowaniu znalezisk. To ważniejsza informacja o Carterze niż późniejszy obraz człowieka stojącego z lampą przed złotym grobowcem. Przez lata wykonywał żmudną pracę terenową. W 1914 roku pojawiła się możliwość, na którą czekał. Theodor Davis zrezygnował z koncesji na prowadzenie wykopalisk w Dolinie Królów.
W środku znajdowały się między innymi płótna z imieniem Tutanchamona, natron używany przy mumifikacji oraz pozostałości związane z królewskim pogrzebem. Davis uznał, że znalazł pozostałości grobowca Tutanchamona. Później prawidłowo rozpoznano charakter znaleziska. Były to materiały związane z balsamowaniem i ceremoniami pogrzebowymi złożone w osobnej skrytce. Dla Cartera wniosek był inny. Skoro materiały pogrzebowe Tutanchamona znalazły się w Dolinie Królów, istniał poważny powód, żeby szukać tam właśnie jego grobowca. Sam Carter napisał później w notatkach do wykładu, że odkrycia Davisa stanowiły dla niego wystarczający powód, aby rozpocząć poszukiwania.
Theodore Davis uważał jednak, że wielka epoka odkryć w dolinie dobiegła końca. W swojej publikacji w 1912 roku napisał, obawiam się, że Dolina Grobowców jest już teraz opróżniona. Trudno znaleźć w historii archeologii zdanie, które zestarzało się szybciej. Dziesięć lat później kilka metrów pod powierzchnią tej opróżnionej doliny czekał KV-62. Carter i Carnarvon szukali przez kolejne sezony. Nie były to romantyczne poszukiwania prowadzone za pomocą tajemniczej mapy. Carter próbował ustalić, które fragmenty doliny rzeczywiście zostały już przekopane aż do skały, a które tylko powierzchownie naruszono podczas wcześniejszych prac.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zanim Howard Carter odkrył najsłynniejszy grobowiec XX wieku, spędził w Egipcie ponad trzydzieści lat. Przyjechał jako siedemnastoletni rysownik. Pracował w Beni Hasan, u Flindersa Petriego w Amarnie i przy świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari. Został inspektorem zabytków, badał królewskie grobowce, stracił posadę po głośnym konflikcie w Sakkarze, a później rozpoczął współpracę z lordem Carnarvonem.
Kim był Carter, zanim jego nazwisko na zawsze połączono z Tutanchamonem? I dlaczego odkrycie z 1922 roku było nie tylko kwestią szczęścia, ale także rezultatem wielu lat doświadczenia i niezwykłej wytrwałości?
W trzecim odcinku „Palcem po piasku” opowiadam historię Howarda Cartera do momentu, gdy 4 listopada 1922 roku w Dolinie Królów spod piasku wyłonił się pierwszy wykuty w skale stopień. Co znajdowało się niżej? Do tej historii jeszcze wrócimy.
🎧 Zapraszam do słuchania.