Mentionsy Mentionsy
PWN Studio
PWN Studio

ADHD u dorosłych. Jak ogarnąć życie po swojemu?

17.07.2025 ·47 min 31 s

Robisz pięć rzeczy na raz, ale nie kończysz żadnej? Twoje myśli pędzą jak pendolino? Biurko wygląda jak pole bitwy? A może to nie brak motywacji albo wypominane od dziecka lenistwo. Może to po prostu ADHD.W tym odcinku Joanna Gutral rozmawia z Martyną Kaczmarek i Red Lipstick Monster o ADHD u dorosłych – bez tabu, bez uproszczeń, bez diagnoz z memów.Sprawdzamy, co naprawdę znaczy mieć ADHD, kiedy nie jesteś już dzieckiem, tylko dorosłym z pracą i listą rzeczy do zrobienia, która się nie kończy.Z tego odcinka dowiesz się m.in.:dlaczego tak wiele osób dopiero w dorosłości słyszy diagnozę i co ona zmieniaczemu diagnoza ADHD to nie etykietka, ale punkt zwrotnyjak zrozumieć swoje schematy działaniajak przestać się za to wszystko obwiniać i zacząć działać po swojemuPosłuchaj i przekonaj się, że to, co dzieje się w Twojej głowie to nie chaos, tylko Twój unikalny układ nerwowy. Być może wcale nie jesteś leniwa/y, tylko przeciążona/y!Chcesz zgłębić temat? Sięgnij po książkę „ADHD Poradnik dla dorosłych ” autorstwa Martina Desseillesa, Nadera Perrouda i Sébastiena Weibela – polecaną w odcinku i dostępną w Księgarni Internetowej PWN. Z kodem dla słuchaczy PWNSTUDIO – kupisz ją taniej.Sprawdź>> ⁠https://bit.ly/40ZN6HvKod jest ważny do 30.07.2025 r.

Martyna, pytanie do ciebie, bo mam wrażenie, że jakoś tak ucichłaś. Czy miałaś takie poczucie kiedykolwiek, na którymkolwiek etapie swojego życia, że z powodu ADHD byłaś stygmatyzowana? Na pewno siebie stygmatyzowałam. I tak jeszcze odpowiem na to pytanie, nawiązując do poprzedniego pytania dotyczącego tych filmów. Mój pierwszy w ogóle film, który zobaczyłam w social mediach, który mnie w jakiś sposób zaczął... zbudował jakiś znak zapytania w mojej głowie. Pamiętam, że to był film, w którym dziewczyna właśnie opowiedziała o tym, że dostała diagnozę, że ma ADHD i że taka jedna w ogóle z rzeczy, która ją tak strasznie w tym poruszyła, to było to, że ona przez całe swoje życie obwiniała się za to, że ona nie potrafi przeczytać książki.

która jej jakby na maksa nie zainteresowała. I ja pamiętam, że dla mnie w szkole przeczytanie lektur to była absolutna mordęga i ja nie byłam w stanie po prostu dokończyć czytania tych lektur, korzystałam ze streszczeń. A jako wzorowa, piątkowa, szóstkowa uczennica, no to była taka sytuacja dla mnie bardzo, bardzo trudna, z powodu której miałam ogromne wyrzuty sumienia, ale no fizycznie nie byłam w stanie się przemóc. I bardzo mocno siebie wtedy właśnie z tego powodu stygmatyzowałam i zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak, czemu jakby nie potrafisz usiąść i przeczytać książki, bo ja czytając w mojej głowie jakby była masa innych myśli, byłam w stanie przeczytać stronę i nie wiedziałam, co przeczytałam w ogóle.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.