ADHD u dorosłych. Jak ogarnąć życie po swojemu?
Robisz pięć rzeczy na raz, ale nie kończysz żadnej? Twoje myśli pędzą jak pendolino? Biurko wygląda jak pole bitwy? A może to nie brak motywacji albo wypominane od dziecka lenistwo. Może to po prostu ADHD.W tym odcinku Joanna Gutral rozmawia z Martyną Kaczmarek i Red Lipstick Monster o ADHD u dorosłych – bez tabu, bez uproszczeń, bez diagnoz z memów.Sprawdzamy, co naprawdę znaczy mieć ADHD, kiedy nie jesteś już dzieckiem, tylko dorosłym z pracą i listą rzeczy do zrobienia, która się nie kończy.Z tego odcinka dowiesz się m.in.:dlaczego tak wiele osób dopiero w dorosłości słyszy diagnozę i co ona zmieniaczemu diagnoza ADHD to nie etykietka, ale punkt zwrotnyjak zrozumieć swoje schematy działaniajak przestać się za to wszystko obwiniać i zacząć działać po swojemuPosłuchaj i przekonaj się, że to, co dzieje się w Twojej głowie to nie chaos, tylko Twój unikalny układ nerwowy. Być może wcale nie jesteś leniwa/y, tylko przeciążona/y!Chcesz zgłębić temat? Sięgnij po książkę „ADHD Poradnik dla dorosłych ” autorstwa Martina Desseillesa, Nadera Perrouda i Sébastiena Weibela – polecaną w odcinku i dostępną w Księgarni Internetowej PWN. Z kodem dla słuchaczy PWNSTUDIO – kupisz ją taniej.Sprawdź>> https://bit.ly/40ZN6HvKod jest ważny do 30.07.2025 r.
plusem i taką super siłą osób z ADHD jest to, że jeśli czegoś naprawdę chcą, to są ultra zdeterminowani. A ja od zawsze chciałam super robić to, co robię. Ale w którymś momencie przyjedzie ten prowident energetyczny i powie dobra stop, bo ADHD, ADHD, ale biologii nie oszukasz. Największe takie fale kulminacyjne tych zaburzeń lękowych właśnie z lękiem napadowym był wtedy, kiedy ja przeholowałam właśnie w kontekście projektów, ambicji, ocen w szkole. U mnie depresja jest typowym następstwem tego, że to ADHD przez całe życie nie było w żaden sposób zaopiekowane i leczone. Więc ten brak świadomości i ciągłe zaprzeczanie swoim potrzebom przynosi naprawdę okrutne konsekwencje.
Kiedyś to nie było tego całego ADHD. Tak powiedziałby pewnie większość internetowych malkontentów. I ADHD często kojarzony jest z takim niegrzecznym, często chłopcem, który rozrabia i nie może skupić się na lekcjach w szkole. Ale jest to obraz mylny, bo aż 4,4% dorosłych zmaga się z ADHD. Pytanie, czy się zmaga, jak sobie z nim radzi i jak wpływa to na dorosłe życie? O tym dzisiaj porozmawiam z moimi i waszymi dzisiejszymi gośćmi. A powodem, dla którego my się spotykamy i okolicznością także jest książka ADHD Poradnik dla Dorosłych. Naprawdę świetna pozycja, która była bardzo potrzebna na rynku, a o swoich doświadczeniach opowiedzą.
Martyna Kaczmarek, feministka, edukatorka, influencerka, przedsiębiorczyni, działa na rzecz ciałopozytywności, prowadzi innowacyjny biznes związany z obszarem menstruacji i normalizacji różnorodności obrazu kobiecego ciała. Cześć Martyna. Cześć, dzień dobry. I Ewa Grzelakowska-Kostoglu, znana i lubiana jako Red Lipstick Monster, youtuberka, wizerzystka, kosmetolożka, influencerka, adwokatka i mecenatka działań na rzecz zdrowia psychicznego, w tym ADHD. Cześć Ewa. Tak, zgadza się, cześć. Nie będziemy ukrywać, że się znamy prywatnie, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że lubimy. Z Ewą nieraz o ADHD rozmawiałam, o ADHD i nie tylko, więc zadam pytanie porządkujące.
Wiecie, że ADHD to coś, co was opisuje? Jaka była droga do tej diagnozy i czy to w ogóle coś zmieniło? O Jezu, to jest bardzo dużo pytań w jednym pytaniu. Ja będę dzielić na kawałki, albowiem wiemy, że koncentracja w przypadku ADHD jest czymś, co zawodzi. Bardzo zawodzi. Ja miałam 26 lat, czyli 4 lata temu, jak dostałam tą diagnozę. i tak naprawdę powód, dla którego w ogóle zaczęłam szukać, wynikał też właśnie z tego, że było to coraz bardziej, że dyskusja na ten temat w ogóle, czy w internecie, czy w mediach zaczęła się pojawiać, zaczęła być coraz bardziej powszechna, no i zaczęły się pojawiać też te wątki nie do reprezentowania kobiet w diagnostyce, ze względu też po prostu na, może to tylko nale o tym tutaj się bardziej wypowiedzieć jako psycholożka, tak?
Na jakiej podstawie były te normy diagnostyczne tworzone i jaki właśnie jest ten stereotypowy obraz osoby z ADHD? No faktycznie, tak jak powiedziałam na samym początku, że ten gdzieś chłopiec, który wierci się w klasie, przeszkadza, nie może skupić, ma słabe oceny, wszędzie go pełno, to taki stereotypowy obraz ADHD, który przez wiele lat przylgnął do tego rozpoznania, ale wraz z czasem badacze zaczęli obserwować, że... W przypadku dziewcząt, zwłaszcza miało to związek z takimi normami socjalizacyjnymi, to ADHD ma zupełnie inny obraz kliniczny. Nie ma aż tak dużo tej nadpobudliwości ruchowej, a nawet jeżeli jest, to jest ona regulowana w nieco inny sposób. Dziewczynki nie mogą się brudzić, biegać, wspinać po drzewach, w związku z czym ta regulacja tej aktywności była nieco inaczej ordynowana.
A ty Ewa, w jakim wieku zostałaś zdiagnozowana i jakie są twoje wspomnienia w ogóle z tego rozwoju w ADHD? Uuu, to dorzuciłaś jeszcze więcej pytań do tego pytania. Ja ci pomogę, nie ma problemu. Nie ma problemu, dobra, to kiedy? Trzy i pół roku temu. Okej. I też tak jak Martyna... Dzięki innym wiadomościom z internetu w tym obszarze. No bo mało było wtedy, cicho jeszcze było po prostu w polskim internecie wtedy, ale na amerykańskim TikToku było bardzo, bardzo głośno. I dzięki temu, gdzie po prostu posłuchałam wielu statementów dziewczyn, które mają ADHD, które z tym żyją, jak wygląda ich życie?
Wręcz przeciwnie, dało mi ogrom różnych doświadczeń, od patentów żeglarskich, motorowodnych, przez trenowanie baletu, gimnastyki artystycznej, pora jakieś różne zajęcia artystyczne czy językowe. Moja mama dała mi też tą przestrzeń do tego, żeby po prostu próbować. Ale wiem teraz, dlaczego tak bardzo chciałam próbować różnych rzeczy i tak szybko się nudziłam na przykład niektórymi z nich. Więc zdecydowanie tak. Tu mi się rozgałęzia dziesięć tysięcy różnych pytań, ale jako osoba, która... Jest totalnym przeciwieństwem ADHD. Bardzo często otaczam się osobami z ADHD. Zastanawiam się, czy to przypadkiem też nie jest jakoś diagnostyczne. Jak funkcjonuje się wam wśród innych osób?
ADHD ma pewną specyfikę. Nie czarujmy. Są pewne wyzwania, pewne strategie, które trzeba w sobie wyrobić, ale jest to pewnego rodzaju system operacyjny. I teraz oczywiście mamy psychoedukację. Do tego, jakiej jakości jest ona w internecie, pewnie jeszcze sobie przejdziemy. No ale osobom, które są neurotypowe, może wydawać się, no ale co to znaczy problemy z koncentracją? No to weź usiądź i się skup i raz zrób. I po zawodach. Jakbyście miały opisać Osobom, które być może spotykają się, towarzyszą osobom z rozpoznaniem ADHD, rodzicom, których dzieci właśnie otrzymały diagnozę, albo w ogóle osobom neurotypowym. Dlaczego nie możecie się skupić i tak po prostu usiąść i zrobić?
No ale wymogiem było, że muszę nadrobić jeden rok hiszpańskiego. No i mam na to niecałe dwa tygodnie. No bo wtedy muszę podejść do diagnozy, do tego testu diagnostycznego, tego hiszpańskiego, jeżeli go zaliczę, no to wtedy mnie przyjmą do drugiej klasy, żebym nie była z tyłu z tym językiem hiszpańskim. Ja wtedy niecałe dwa tygodnie nauczyłam się roku hiszpańskiego, bo jest ten hiperfokus. I tak staram się... Wyobraź sobie teraz, nauczyłbyś się jakby półtora tygodnia tego roku hiszpańskiego? No nie, no widzisz, ja nie mam tej wtyczki, którą ty masz, ale za to mam tą wtyczkę. I tak staram się troszeczkę jakby... Na takich przykładach to gdzieś tłumaczyć. Kiedyś usłyszałam od osoby, która ma ADHD, że to tak jakby się miało wiewiórkę w głowie, ale nie bardzo kontrolę nad tym, na które drzewo przeskoczy, ale jest to wiewiórka, która czasami potrafi być najszybsza i wspinać się najwyżej.
Jakoś koresponduje mi to z tym, o czym mówisz, że faktycznie ten aspekt hiperfokusa potrafi być taki bardzo imponujący, ale z drugiej strony niesie ze sobą pewne zagrożenia, bo nie czarujmy się, obie jesteście bardzo aktywne. Martyna czasami, jak obserwuję to, co robisz, zastanawiam się, kiedy ona śpi. Bo wygląda to trochę tak, jakby tam nie było czasu, albo twoja doba miała 48 godzin. I rozumiem to, że wpadasz w ten temat i on jest absolutnie fascynujący i wszystkie ręce na pokład, no ale w którymś momencie przyjedzie ten prowident energetyczny i powie dobra, stop, bo ADHD, ADHD, ale biologii nie oszukasz. No... To jest moje chyba takie największe wyzwanie w ogóle, którym jeszcze tak naprawdę nie potrafię się do końca, powiedzmy, zaopiekować, bo nawet dzisiaj rano jak wstałam, to mam ten taki pierścionek, który mierzy te parametry życiowe, no i on się już tam skonfigurował po tamtych dwóch czy trzech miesiącach, odkąd go mam i pokazał mi już mój wykres, ile mam lat jakby tak biologicznie.
No i tam jestem o półtora roku starsza niż w rzeczywistości, bo właśnie ze względu na to tempo życia... się szybciej podobno starzeje, przynajmniej tak mówi pierścionek. Więc ja wiem, że to wynika właśnie z tego, że ja po prostu cały czas pędzę i cały czas chcę więcej i po prostu kocham to, co robię i daje mi to ogromną satysfakcję i wiem, że to też poniekąd jest to wynik tego ADHD, tego ciągłego szukania tej dopaminy, realizacji kolejnych nowych projektów, nowych inicjatyw. Więc wiem... że to jest coś, czym muszę się zaopiekować i będzie to bardzo trudne dla mnie po prostu. Ewa. Ja ci daję, przyznaję ci dyplom samorzecznika eksperta w dziedzinie ADHD, albowiem wiem, że ty w literaturze, nowościach dotyczących ADHD, terminologii psychologicznej, psychoterapeutycznej jesteś naprawdę, te twoje okulary profesorskie dzisiaj nie kłamią.
Występujesz w takiej... To jest też mój hiperfocus. To jest w twojej roli eksperckiej. Na pewno nie jest ci obce takie słowo jak strategie. O, to takie łatwe. Myślałam, że wyjdziesz z jakimś w ogóle trudnym słowem. Ale poczekaj, się dopiero rozkręcam. Strategie radzenia sobie. Jakie masz? Jakie są twoje najlepsze lifehacki? Czy to jest tak, że zrobiłaś sobie jakiś repertuar strategii i on działa niezależnie od sytuacji? Czy masz poczucie, że każdy projekt, każde wyzwanie życiowe wymaga tworzenia nowych strategii? Chciałabym zgłosić, że ten wywiad nie jest ADHD friendly, bo jedno pytanie zawiera kilka pytań. No dobrze, to dzielimy na etapy. Wiesz, że ja pamiętam tylko ostatnie, które wypowiesz. Ale i tak odpowiadasz bardzo pięknie, więc jakbyś o czymś zapomniała, to przecież bym ci przypomniała, z tego jestem.
Na które z tych kilku pytań mam odpowiedzieć? Jakie masz strategie, z których jesteś najbardziej dumna? Okej, no to tak. Ja w ogóle jestem taką osobą, że ja bardzo szybko byłam bardzo świadoma życia i też tak bardzo siebie lubię challenge'ować i ciężko mi też bez tego żyć, ale też lubię osiągać to, co chcę. więc bardzo szybko wypracowałam sobie też strategie, o których nawet nie wiedziałam, że są jakimiś strategiami, ale po prostu przez całe życie... Wiedząc, co jest dla mnie trudne, wypracowywałam sposoby takie, które sprawią, że nie będę robić tych fuck-upów cały czas. Na przykład pracę z kalendarzem. I to bywa dla ludzi z ADHD trudne, bo po prostu nie pamiętają o tym, żeby wpisać w kalendarz.
Więc albo sama wpadałam na jakiś pomysł, albo po prostu miałam go, nie wiem, bo usłyszałam, że ktoś coś robi. I nawet nie pomyślałam, że to mogą być te strategie. Bo też dużym plusem i taką super siłą osób z ADHD jest to, że jeśli czegoś naprawdę chcą, to są ultra zdeterminowani. że ja od zawsze chciałam super robić to, co robię. Więc łatwiej mi było wdrożyć tę strategię. Wtedy to było moją siłą. Jakby wykorzystywałam moją siłę, żeby podciągnąć moje słabości. Ale jeden z obszarów, w którym się zaopiekowałam dopiero po diagnozie, było... Były relacje na pewno.
Nie, w ogóle tak nie jest. I nawet osoby, które nie mają żadnych zaburzeń ani trudności psychicznych, no nie są w stanie codziennie być robotem i po prostu realizować swój plan, realizować swoje strategie. Jak coś nie działa, tutaj to wdrożyć. No po prostu są dni takie i takie gorsze. I warto mieć też różne strategie na różną ilość zasobów, które mamy. No zdecydowanie, ale nawet nie trzeba mieć ADHD, żeby tymi strategiami sprawnie zarządzać, a mistrzostwo osiąga się tylko i wyłącznie przez praktykę, a i czasem każdemu z nas zdarzają się gorsze dni. Martyna, jakaś strategia, z której ty jesteś wybitnie dumna w tym szalonym pędzie, w którym żyjesz? Wiesz co, myślę, że to, co pomogło mi też, diagnoza pomogła mi zrozumieć, to kwestia perfekcjonizmu i takiego, że z jednej strony ten perfekcjonizm, a z drugiej strony taka też silna potrzeba właśnie próbowania nowych rzeczy, testowania, no i po prostu czasami też ich rezygnowania z nich w momencie, kiedy widzę, że mi nie służą.
Powiedziałaś o atakach paniki. Ewa, ty też otwarcie mówiłaś o depresji. Jest takie pożekadło wśród psychologów i psychoterapeutów. Ono jest dość brutalne, ale myślę, że obrazowe, że można mieć kilka rozpoznań, tak jak można mieć i wszy, i pochodzenie. A F-sze i pchły nie są twoje? Nie, ja myślę, że to gdzieś usłyszałam na jakimś szkoleniu. Ale ja to tobie przypisuję. Biorę kredyt w takim razie za to, ale to prawda, że ADHD często współwystępuje z różnymi innymi zaburzeniami. które są tak naprawdę konsekwencją braku strategii lub okoliczności życiowych, które takiej osobie się przytrafiły. I to jest często ten powód, który ściąga do gabinetu psychoterapeutycznego jako pierwszy.
No bo napady paniki są bardzo wyraźne, bardzo dotkliwe. Epizody depresji, no otoczenie też jest w stanie zauważyć, słuchaj Ewa, no widzę, że coś jest z tobą nie tak, sama też odczuwasz. że ten nastrój jest inny i utrudnia codzienne funkcjonowanie. Z ADHD żyjecie od zawsze. To są takie szkliwa szkła, przez które patrzycie na ten świat i przez kolor, którego widzicie na okrągło. Więc zastanawiam się, no właśnie, czy w waszym przypadku było podobnie? No bo mogłoby się wydawać, okej, wyleczę napady paniki, wyleczę depresję, jest po kłopocie, a jednak... Coś was do tej diagnozy ADHD nadal skłoniło? No tak, u mnie depresja jest typowym następstwem tego, że to ADHD przez całe życie nie było w żaden sposób zaopiekowane i leczone.
Więc ten brak świadomości i ciągłe zaprzeczanie swoim potrzebom przynosi naprawdę okrutne... Okrutne konsekwencje, no bo mówi się też, że rzadko mamy osoby dorosłe, które mają tylko ADHD i nie wykształciły tych powikłań, można powiedzieć, nie? Więc to jest naprawdę takie, no ciężka sprawa, dlatego też ta depresja tak się mnie mocno uczepiła, jakieś już teraz będzie 3,5-4 lata temu i ona cały czas jest. Więc i psychiatra mi powiedział, że ona tak sobie nie pójdzie, no bo konsekwencją nie są brutalne zmiany w moim życiu, tylko to, że przez ten cały czas ja żyłam po prostu w takim świecie, gdzie musiałam...
siebie zawsze zmniejszać, zapominać o sobie, wypierać swoje potrzeby, więc w ogóle dla mnie ten temat tych potrzeb był taki bardzo żywy, kiedy poszłam po diagnozie na pierwszą taką kierowaną ze świadomością ADHD terapię, no bo zorientowałam się, że... że po prostu całe życie wszyscy zaprzeczali moim potrzebom, ja je komunikowałam, ale ja je po prostu w pewnym momencie kompletnie wyparłam, no bo wszyscy mówili, że no to jest niemożliwe, no bo przecież czasem mogę coś zrobić, więc dlaczego przez resztę czasu niby czuję się taka zmęczona wiecznie? Przecież nie mam powodu, a jak nie mam powodu, to mam przestać się czuć źle. Więc takie bardzo, bardzo ostre patrzenie na siebie. Martyna, to jest coś takiego, co każda z nas musi ostro pracować i ja myślę, że to nam zostanie do końca życia.
Że nikt nam tak nie dowali, nikt nie będzie dla nas tak ostry, jak my same dla siebie. Marcina wyschnęła i powiedziała, no tak, to było z tymi twoimi napadami paniki. No ja pierwszy miałam, jak miałam 6 lat. I to jakby, to znaczy pierwszy, który pamiętam, nie? Więc rzeczywiście gdzieś to towarzyszyło już, to może być dowód na to, że ADHD, naprawdę człowiek się z ADHD rodzi. No ale u mnie z tymi napadami paniki to było właśnie tak, że największe takie fale kulminacyjne tych zaburzeń lękowych właśnie z lękiem napadowym był wtedy, kiedy ja przeholowałam właśnie w kontekście projektów, ambicji, ocen w szkole, tak, bo były takie właśnie największe fale, to powiedzmy była jedna w gimnazjum, potem właśnie w liceum, w okolicach matury.
Ja robiłam maturę międzynarodową, no bo oczywiście jakby nie można było zrobić zwykłej matury, trzeba było zrobić międzynarodową maturę. Potem na studiach właśnie, kiedy się zapędziłam w studiowanie i prowadzenie fundacji i właśnie potem była taka duża fala, więc... Ja wiem już nawet teraz mniej więcej, kiedy mogę się spodziewać, że taka fala po prostu przyjdzie, kiedy ja przeholuję z projektami i z różnymi jakimiś tam inicjatywami. Ale też myślę, że to, o czym warto wspomnieć, to też zaburzenia odżywiania. Gdzieś tam ta taka ADHD-owa powiedzmy wybiórczość pokarmowa, ale też na przykład takie emocjonalne jedzenie, żeby właśnie sobie też znaleźć tej dopaminy. U mnie to były na przykład słodycze.
Też nie pomagały w tym, żeby budować zdrową relację z jedzeniem i też jakby w konsekwencji powiedzmy ze swoim ciałem. Impulsywność, czasami trudności w regulacji emocji. Także w książce ADHD, poradnik dla dorosłych, jest taki fragment poświęcony współwystępowaniu ADHD i nadużywaniu substancji jako takiego właśnie braku strategii na regulowanie emocji. Powiedziałaś o tym, że teraz ja już wiem. Mniej więcej mogę przewidywać, kiedy wystąpią u mnie takie objawy lękowe, czy lęk z napadami paniki, bowiem kiedy przegięłam. I teraz to jest myślę bardzo ciekawe, że... generalnie znacie swoje oprogramowanie, ono ma wspólny mianownik, obie macie rozpoznanie ADHD, też funkcjonujecie, mimo tego, że w nieco różnych branżach, to wydaje mi się, że w dość podobny sposób, jeśli chodzi o intensywność, ale sama świadomość tego, że ja wiem, jak działam,
Nie, poczekaj, staram się. Obie powiedziałyście, że do diagnozy zainspirował was internet. Rolki, jakieś posty, doniesienia, które tam się pojawiały. Ostatnio pojawiło się badanie, ono akurat dotyczyło TikToka, gdzie przeanalizowano tysiąc najbardziej popularnych rolek dotyczących zdrowia psychicznego i ponad połowa zawierała informacje fałszywe. Co do ADHD, była taka fala, moim zdaniem ona już trochę się wypłaszcza, która pokazywała, jeżeli gubisz klucze, zapominasz o rzeczach, nie potrafisz się na niczym skupić, to masz ADHD. Dla mnie takie skróty są totalnie triggerujące negatywnie.
Niektóre osoby od tego, że to, co nam, powiedzmy, dolega, to jakie jesteśmy, jest jakby prawdziwe. I ja nadal słyszę historie, gdzie na przykład moja koleżanka ostatnio opowiadała, że była w szpitalu, w warszawskim szpitalu, nagle na jakimś tam SOR-ze, nie pamiętam już z jakiego powodu, ale przy wywiadzie lekarskim padło pytanie o przyjmowane leki. Ona powiedziała, że przyjmuje Medikinet. I lekarz zapytał, ale dlaczego pani przyjmuje Medikinet? Bo mam ADHD. A on ją wyśmiał. I ta plotka dotycząca tego, że ADHD nie istnieje i twórca tej diagnozy na łożu śmierci wyznał, że to nieprawda, ona wciąż żyje. Proszę Państwa, to jest plotka. To naprawdę nie ma nic wspólnego. ADHD jest jak najbardziej realnie wniżalnym. Jak ludzie umierają, mówią różne głupoty.
Od kiedy wierzymy w ogóle ludziom na łożu śmierci? Słuchaj, brzmi to bardzo romantycznie, ale jest to realna diagnoza. Tak, dziesiątki lat badań. Nieważne, bo jakiś typ na łożu śmierci powiedział coś tam w ogóle. Nie wchodźmy nawet w mity dotyczące zdrowia psychicznego. Może kiedyś przyjdzie i pora na taki odcinek, bo jest ich naprawdę bardzo dużo i rozprawianie się z nimi to niesamowita frajda, ale straty społeczne są jak najbardziej realne. Powiedziałeś, że cię wkurzają te rolki. Mnie też wkurzają. jako specjalistkę, ponieważ po takim wysypie tych różnych informacji do gabinetu zaczęli przychodzić ludzie, którzy mówili dzień dobry, ja mam ADHD i teraz to sprawdzam, czyli diagnostyka, przeprowadzenie wywiadu diagnostycznego, skorzystanie z narzędzi, no czasami faktycznie taką diagnozę potwierdzało i myślę, że to jest trochę wasz case, czyli czymś się zainspirowałam, coś mi pokazało, że to może być o mnie, faktycznie to się potwierdziło, no ale...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robisz pięć rzeczy na raz, ale nie kończysz żadnej? Twoje myśli pędzą jak pendolino? Biurko wygląda jak pole bitwy?
A może to nie brak motywacji albo wypominane od dziecka lenistwo. Może to po prostu ADHD.
W tym odcinku Joanna Gutral rozmawia z Martyną Kaczmarek i Red Lipstick Monster o ADHD u dorosłych – bez tabu, bez uproszczeń, bez diagnoz z memów.Sprawdzamy, co naprawdę znaczy mieć ADHD, kiedy nie jesteś już dzieckiem, tylko dorosłym z pracą i listą rzeczy do zrobienia, która się nie kończy.
Z tego odcinka dowiesz się m.in.:
dlaczego tak wiele osób dopiero w dorosłości słyszy diagnozę i co ona zmienia
czemu diagnoza ADHD to nie etykietka, ale punkt zwrotny
jak zrozumieć swoje schematy działania
jak przestać się za to wszystko obwiniać i zacząć działać po swojemu
Posłuchaj i przekonaj się, że to, co dzieje się w Twojej głowie to nie chaos, tylko Twój unikalny układ nerwowy. Być może wcale nie jesteś leniwa/y, tylko przeciążona/y!
Chcesz zgłębić temat? Sięgnij po książkę „ADHD Poradnik dla dorosłych ” autorstwa Martina Desseillesa, Nadera Perrouda i Sébastiena Weibela – polecaną w odcinku i dostępną w Księgarni Internetowej PWN. Z kodem dla słuchaczy PWNSTUDIO – kupisz ją taniej.
Sprawdź>> https://bit.ly/40ZN6Hv
Kod jest ważny do 30.07.2025 r.