Mentionsy Mentionsy
PRZEtłumacze
PRZEtłumacze

Tłumaczki za mikrofonem: Ela Janota i Paulina Rzymanek

02.12.2024 ·48 min 20 s · 13 rozdziałów

Rozmowa z Elą Janotą i Payą Rzymanek, tłumaczkami i autorkami podcastu literackiego „Już tłumaczę”. Rozmawiamy o tym, jakie książki są warte ich uwagi i dlaczego, a także o tym, czy perspektywa tłumaczeniowa pomaga czy przeszkadza w recenzowaniu literatury. Dowiecie się też, jak powstaje ich podcast i co je inspiruje do odkrywania kolejnych literackich światów. Posłuchajcie! Podcast Już Tłumaczę

0:00 · Wprowadzenie do rozmowy 2

Podcast napędza Biuro Tłumaczeń Dune'a. Przetłumaczę. Podcast o tłumaczach, tłumaczeniach, językach i komunikacji. Cześć, tu Kacper Wawrzak i kolejne wydanie podcastu Przetłumacze. Zapraszam na rozmowę z Elą Janotą i Pauliną Rzymanek, tłumaczkami, które od pięciu lat tworzą literacki podcast Już Tłumaczę. Pytam o tłumaczeniowe doświadczenia i obserwacje, zaglądam też za podcastowe kulisy. Posłuchajcie. Cześć, nazywam się Faja, Paulina Rzymanek.

Cześć, ja jestem Ela, Elżbieta Janota. I obie prowadzimy podcast literacki już tłumacze. Jesteśmy tłumaczkami i literaturoznawczyniami. W naszym podcaście skupiamy się na literaturze, która niesie ważny przekaz społeczny i która jest dobrze przetłumaczona. Dziewczyny, bardzo się cieszę, że znalazłyście czas na tę rozmowę i że możemy zadać wam kilka pytań. Pierwsze pytanie nasuwa się samo, czy też prośba o opowieść. Chciałbym, żebyście na początku opowiedziały o tej części. która wybrzmiewa w nazwie podcastu i która też, już wspomniałeś się o tym przed chwilą, że tak, jesteście tłumaczkami. Dzisiaj chciałbym, żeby moimi rozmówczyniami były najpierw tłumaczki.

1:47 · Opowieść o tłumaczkach Ela i Paulina 1

Tak, razem studiowałyśmy i no, ponieważ miałyśmy program tłumaczeniowy, byłyśmy na filologii angielskiej i francuskiej i tam ten program, już domyślnie to był program tłumaczeniowy, więc gdzieś te tłumaczenia od razu się pojawiły, ja z kolei poszłam Tłumaczenia użytkowe, w tłumaczenia takie, no tekstów użytkowych, czasami też kreatywnych, jednak nie literatura tak jak Ela. Myślę, że też odpowiedzią na to, skąd te tłumaczenia, mogę podpiąć się pod to, co powiedziała Ela, po prostu słowo zawsze było ważne w książkach, w tekstach. Tłumaczki za mikrofonem

5:01 · Tłumaczenia i język polski 1

Ale słowo owszem jest taką sferą, w której łatwo się zakochać, ale to bywa niełatwa miłość, jeżeli chce się z nim związać swoje życie tak na stałe. Chciałbym, żebyście, pozwalam wam teraz ponarzekać, ale tylko chwilę, a później wychwalić jedną rzecz tak jakoś bardzo. Czyli poproszę o jedną rzecz, której nie lubicie w tłumaczeniu. I o jedną, która jest taka, która daje wam najwięcej motywacji, najbardziej ją kochacie. Ela, zaczniesz? Ela, właśnie Ela. Ok, zacząć to trochę w nawiązaniu do tego, co powiedziałam wcześniej. Dla mnie, chociaż, no nie wiem, bo to będzie takie narzekanie z takim pozytywnym zwrotem może być.

8:34 · Podsumowanie i przyszłość podcastu 1

Ale myślę też, i tutaj podpinam się pod to, co powiedziała Ela, że jest bardzo dużo inicjatyw właśnie na rzecz tego słowa, czy to szkoleń, które wychodzą z ramienia Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury, skoro mówimy już o O przykładzie i tłumaczeniu, że jednak staramy się zwracać uwagę i szkolić się w kontekście tego jak należy poprawnie pisać i jakoś wrażliwie, pięknie te teksty przygotowywać. Więc czasami mam po prostu wrażenie, że jak patrzę na artykuły w gazetach to zastanawiam się kto to pisał i jak to się stało, że ten poziom tak mocno spadł. To znaczy odpowiedzi mam kilka jak to się stało, ale właśnie jeśli chodzi o jakąś taką Czas do namysłu nad tym, co chcemy napisać i czasami tego czasu po prostu brakuje, więc takie trochę smuteczki i narzykania i takie uwagi na temat tego, co myślę, że jest źle albo co wymagałoby jakiegoś działania.

12:01 · Historia podcastu 2

A coś dobrego? Coś dobrego? No właśnie to, że myślę, że ta wrażliwość na język ogólnie, myślę, jest taka tendencja, żeby coś z tą wrażliwością i inkluzywnością w języku robić. Już teraz to jest troszeczkę inny oczywiście temat niż to, co powiedziałam przed chwilą, ale myślę, że zwrócenie uwagi na to, jak różne osoby chcą o sobie mówić i jak chcą, żeby o nich pisać i że to przejawia się również W przekładzie literackim uważam, że jest bardzo takim fajnym kierunkiem, w stronę którego poszła edukacja językowa. I podpinam się pod to też, co powiedziała Ela, że te szkolenia, kursy, że to się pojawia i że osoby tłumaczące, wchodzące teraz na rynek mają więcej możliwości, żeby się dowiedzieć jak z tym słowem się spotkać, jak pracować też od takiej kwestii, od strony praktycznej.

Macie teraz możliwość w kilka minut opowiedzieć tę historię swojego podcastu komuś, kto tak jak ja, dosłownie kilka kwadransów spędził na to, żeby zrobić jakiś research, ale nie jestem regularnym słuchaczem, więc mam otwartą głowę i słucham. Zamieniam się w słuch. No po pierwsze, my chciałybyśmy teraz bardzo podziękować wszystkim osobom, które słuchają nas od początku, bo na samym początku to był bardzo amatorski projekt. Myśmy nie miały w ogóle niczego, żadnego sprzętu, nic, żadnego oprogramowania. To było bardzo takie dla nas i pojawiło się dosłownie z dnia na dzień, bo mnie się przyśniło, że prowadziłyśmy z Elą podcast, w którym rozmawiamy o książkach.

14:02 · Refleksje i założenia podcastu 3

Ja powiedziałam, Ela, chodź spróbujmy, nagrajmy jakąś naszą rozmowę. Ja byłam sceptyczna. Ale to Ela wymyśliła nazwę naszego podcastu. Więc mnie się po prostu przyśniło, że usiadłyśmy, porozmawiałyśmy, nagrałyśmy i wrzuciłyśmy to do internetu. I tak po prostu zrobiłyśmy. I znowu tutaj bardziej zadziałałyśmy w takim kierunku poszłyśmy, że po prostu spróbujmy. Zobaczmy, co nam z tego wyjdzie. Nie wiedząc za bardzo, jakie są... Nie zrobiłyśmy żadnego researchu wtedy, pięć lat temu. Nie, w ogóle nie wiedziałyśmy, jakie są inne podcasty, kto nagrywa, jak to się robi. To znaczy, jak to się robi, to musiałam zobaczyć, jak zrobić hosting i jak zrobić, gdzie wrzucić ten odcinek, który nagramy, ale od strony technicznej to po prostu... Nie było bardzo dobre, ale było nasze i było od nas i było bardzo szczere i tego się staramy trzymać, więc tak jak patrzę z takim trochę rozrzywnieniem na te nasze początki i myślę sobie, że może nie mówiłam wtedy bardzo dobrze i może się trochę wstydziłam, to jednak jestem bardzo dumna z tego, co zrobiłyśmy przez te 5 lat i to zawsze było szczere i to zawsze było...

Od nas. Więc w zeszłym roku na nasze czwarte urodziny zrobiłyśmy taki odcinek, w którym połączyłyśmy nasz całkiem pierwszy odcinek z nowym nagraniem, żeby zobaczyć, żebyśmy same zobaczyły i żeby się zmusić do tego, żeby odsłuchać po czterech latach to pierwsze nagranie. I zrobiłyśmy właśnie taki mashup, że połączyłyśmy Paulinę i Elę sprzed wtedy czterech lat z Pauliną i Elą rok temu. I dla mnie to było świetne. Po pierwsze byłam rozczulona, strasznie się bałam odsłuchiwać tego, co myśmy tam opowiadały, ale naprawdę byłam bardzo zadowolona z tego, że To był ten nasz projekt i ta idea opowiadania o literaturze, że to wyszło od nas dla nas i tak pięknie urosło w społeczność, która się dookoła nas zebrała.

Tak pięknie przerodziło się w pięć lat nagrywania w miarę regularnego, z czego też jestem bardzo zadowolona, że jednak ta regularność nam się udaje. Przez wiele lat to było co tydzień. Teraz ostatnio zmieniłyśmy trochę formułę i jest co dwa tygodnie. Więc te nasze początki wspominam z taką... Jestem bardzo dumna po prostu z tego, co zrobiłyśmy przez te pięć lat. Ela, jakie ty masz refleksje? Ja się może jeszcze bardziej cofnę w czasie, bo chciałam powiedzieć, że my się już bardzo długo znamy. Ile lat? Piętnaście. Piętnaście lat. Poznałyśmy się na studiach i wtedy właśnie zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać o literaturze, bo szybko się zorientowałyśmy, że to jest coś, co nas łączy.

16:50 · Rozmowa o książkach 1

Więc to są takie rozmowy nie jakichś dwóch literaturoznawczyń, które bardzo się starają wspiąć na wyżyny akademickie, tylko po prostu Pai i Eli, którym się podobała książka. Druga rzecz, którą sobie założyłyśmy, że będziemy gadać tylko o książkach, które z jakiegoś powodu nas zachwyciły, albo nami wstrząsnęły, albo dały nam coś ważnego. To są książki bardzo różne, z różnych gatunków. Z różnych półek, tak to nazwę, więc nie dzielimy tych książek na powiedzmy ambitne i mniej ambitne, tylko właśnie tym wyznacznikiem, tym co jest dla nas ważne, to jest to, żeby ta książka z nami coś dobrego albo coś ważnego zrobiła, żeby coś nam dała, co z nami zostanie i czym się chcemy podzielić z osobami nas słuchającymi.

18:49 · Przygotowanie do rozmowy 1

Każda osoba, która podchodzi do książki, ja tak myślę, coś w tej książce znajdzie po swojemu, to znaczy poza jakimiś oczywistymi, nie wiem, może motywami albo sztuczkami. Translatorskimi, które zostały wykorzystane, to każda osoba jeszcze coś z tego dla siebie wyciągnie, czy to emocjonalnie, czy to znaczeniowo. Więc to nie jest tak, że my zawsze wyczerpiemy temat o danej książce, bo wydaje mi się, że to jest do jakiegoś stopnia niemożliwe, ale te przygotowania są takie bardzo krótkie. Asełka i idziemy dalej. No a jeśli chodzi o książki, chcesz Ela powiedzieć? Tak, ja w ogóle jeszcze chciałam wrócić do źródeł, czyli do tego pytania, które zadałeś. Myślę, że ogólna odpowiedź na to brzmi, że my się bardzo staramy, żeby ten podcast nie zaczął nam dyktować, jak mamy żyć, że tak górnolotnie powiem.

25:01 · Rola i perspektywa podcastu 4

Czy staracie się podejść krytycznie do pracy translatorskiej, która właśnie stanęła przed waszymi oczami za każdym razem? Ela, chcesz zacząć? Mogę zacząć. Nie, to nie jest regułą. Często wypowiadamy się tylko na temat tłumaczenia, czyli nawet nie sięgając do oryginału, bo to nie ma być jakaś komparystyka czy coś takiego, tylko raczej staramy się nagrywać dla osób czytających po polsku, chociaż czasami też mówimy o książkach obcojęzycznych z taką nadzieją, że dla niektórych osób To już będą dostępne, bo osoby czytają na przykład po angielsku, a być może ta książka później pojawi się na polskim rynku, co często się faktycznie dzieje, więc inne osoby też będą mogły po nie sięgnąć.

Rozmawiamy o tym, co się na przykład stało z językiem, z rejestrem, jak to wybrzmiewa po polsku, jak się to tłumaczenie potoczyło i jak się to skończyło, ta przygoda tłumaczeniowa. Tak, ja chciałam dodać tutaj właśnie, że przede wszystkim to, co robimy, to zawsze mówimy o tłumaczu. Ja pamiętam jeden nasz odcinek na początku. Kiedy nie powiedziałyśmy, kto tłumaczył i ktoś tam napisał, nie powiedziałyście, kto tłumaczył i ja wtedy bardzo się tym przejęłam, bo rzeczywiście nie zrobiłyśmy tego, a to jest jakby tym punktem wyjścia, żeby zawsze po prostu, nawet jeśli tak jak powiedziała Ela, nie mówimy konkretnie o samym tłumaczeniu i mówimy tylko o jakichś walorach samej książki, nie skupiając się W jakimkolwiek sposób na tym, jak książka została przełożona, to zawsze mówimy o tym, że jest tłumacz i że ta osoba zajęła się tym tekstem i dzięki niej mamy ten tekst po polsku.

Więc to jest może taka oczywistość i dla osób z naszej branży, tłumaczy, tłumaczek, osób tłumaczących, no to jest coś oczywistego. Ale nie słuchają nas tłumacze i tłumaczki. Słuchają nas, tak jak powiedziała Ela, zwykli czytelnicy i zwykłe czytelniczki spoza Właśnie świata tłumaczeń i myślę, że to jest taki bardzo ważny aspekt. Może się to wydawać, że to jest coś małego, ale naprawdę w ciągu tych pięciu lat bardzo wiele się zmieniło. Ja nie mówię tutaj, że to dzięki nam tylko i wyłącznie, ale bardzo dużo się zmieniło właśnie jeśli chodzi o tą świadomość tego, że tłumacz po prostu istnieje. To już nie chodzi o to, co on robi, czy źle robi, czy dobrze robi, czy jakoś świetnie to przetłumaczył. Po prostu sam fakt, że on jest i że dzięki niemu ta książka na tym polskim rynku zaistniała. Więc wydaje mi się, że te nasze działania wokół tłumaczenia to jest przede wszystkim taka praca.

Poza tym oczywiście, że jest materiał, który jest do niej kierowany. Mamy te media społecznościowe i z siłą rzeczy chcemy być jakoś obecne, więc wrzucamy te informacje o odcinkach. Wrzucamy raz na jakiś czas jakieś dodatkowe treści, ale nie Nie wiem, nie jesteśmy, to znaczy tak, tak jak powiedziała Ela, my od razu sobie zdecydowałyśmy, że nie chcemy, żeby to po prostu zawłaszczyło, żeby to było całym naszym życiem, bo oczywiście można siedzieć w sieci cały czas i można wrzucać cały czas i to na pewno działa i dzięki temu na pewno zasięgi są większe i dzięki temu na pewno można zdobywać większą liczbę obserwujących i słuchaczy. Ale w tym się można strasznie zakręcić i my widzimy po niektórych naszych znajomych, że tak się dzieje i my bardzo nie chciałybyśmy tak skończyć, bo wydaje nam się, że wtedy już by nam nie starczyło czasu na to, co kochamy najbardziej, czyli na czytanie i siedzenie na kanapie.

34:16 · Kontakt z publicznością 2

...amatorskiego bardzo mikrofonem z laptopa, naprawdę. Więc bardzo dużo się w tym zmieniło i to jest bardzo Bardzo motywujące też ten taki odzew, tak jak powiedziałeś, jakichś nagród czy wyróżnień, więc to jest super. Czy chcesz coś powiedzieć, Ela? Czy ja pominęłam jakieś wyróżnienie? Ja już nie pamiętam, ale chyba powiedziałeś o tych najważniejszych. Chciałabym wszystkim podziękować tym osobom, które gdzieś nas wymieniają, czy tam w jakichś podsumowaniach albo najlepsze podcasty książkowe. To jest po prostu bardzo miłe. Spójrzmy na koniec w przyszłość. Czy chcecie, żeby życzyć Wam więcej takich wyróżnień? Czy życzyć Wam szerszej publiczności? Czy życzyć Wam, nie wiem, jeszcze lepszego sprzętu? Czego Wam mogę życzyć? Co chciałybyście, żeby się wydarzyło w podcaście?

Tak, w podcaście już tłumaczę w najbliższym roku na przykład. Takie bardzo krótkoterminowe plany. Krótkoterminowe plany Ela? Mi tylko niemożliwe przychodzi mi do głowy. Naprawdę? Co takiego? Ja bym chciała mieć więcej czasu, kilka więcej godzin w ciągu doby na czytanie przede wszystkim, bo prawda jest taka, że od kiedy nagrywamy podcast, to troszeczkę mniej czytamy. To nie jest jakaś wielka różnica, bo tak jak już o tym wspominałyśmy kilka razy, pilnujemy tego, staramy się tego naprawdę pilnować, żeby podcast nie No ale prawda jest taka, że po prostu to wymaga poświęcenia kilku godzin, co najmniej kilku godzin tygodniowo na samo nagranie, edycję, przygotowanie wszystkich tekstów, więc wbrew pozorom to zajmuje naprawdę dużo czasu.

44:38 · Wyróżnienia i plany na przyszłość 1

Więc to jest takie moje idealistyczne życzenie. Także dla Was, wszystkich osób słuchających Waszego podcastu. Rozmawiajmy! No nic dodać, nic ująć, dziewczyny. Piękny przekaz na sam koniec. Wielkie dzięki za tę wartościową, jak sądzę, również dla naszych słuchaczy, jestem pewien, rozmowę. Czy ja mogę dodać jeszcze jedną ostatnią rzecz? Ja w ogóle chciałam bardzo podziękować za zaproszenie, bo nikt nas jeszcze do podcastu nie zaprosił nigdy. Naprawdę? Naprawdę. Więc to jest nasz pierwszy raz, jak żeśmy zobaczyły tego mailata. Byłyśmy raz w podcaście, ale... Byłyśmy? U Olgi. Tak, widzisz Ela, ja zawsze przepraszam, ale i tak jestem bardzo wdzięczna. Tak, przepraszam, ja tylko dla porządku chciałam... Drugie miejsce, srebrny medal również mi jak najbardziej odpowiada.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.