Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

NABRANI NA SIEBIE

19.12.2025 ·31 min 41 s

Poznajcie moją Madzię. Ma już prezenty.A świeci nam donica.Szymon i kopiec z butów. Spadło, niech leży. Były pewnie sygnały. Wariatka powolniejsza.Nabraliśmy się na siebie.Metody naprawcze?Goły tors bad boya.Kalesony po pachy.

To Paweł, jakbyś wychodził, to te... Tylko wiesz co? Nie. Tylko te drzwi tak podnieś trochę do góry, bo one tam są na dole... Tak, bo nam się opuściły. Bardzo ciekawe, że... Że co jest ciekawe? No, że nie można zreperować ich. Ale to kto ma je... Pan Andrzej. Nie ja? Cołem tu, proszę ja ciebie, podcast i jest ze mną moja żona Magda. Zaprosiłem moją żonę Magdę, bo mam do niej parę pytań. Magda, słuchaj. Cześć Szymon. Cześć, cześć. Madzia, bo właśnie ostatnio mnie nurtuje taka rzecz. Dlaczego jak kupiłaś mi piżamkę, górę i dół, to dlaczego góra była L-ka, a dół kupiłaś mi M-kę?

I wiesz, ogłaszać, ogłaszać swoją chwałę, to jest niezauważalne. Ale tu wiemy, jak ogłaszać swoją chwałę przecież. Nie no, błagam cię, naprawdę? Madziu, widziałeś, jak zrobiłam? Widziałeś? Widziałaś, jak pięknie? Zobacz, jak pięknie zrobiłem. Zobacz, jeśli chodzi o każdy działanie. Ale to nie ma w tym nic złego. O innych facetów się martwię. A, rozumiem. Że oni nie głoszą swojej chwały. Panowie, głoście swoją chwałę, bo nie będzie wam zauważona ona, no. Nie, to jest nieprawda, no wiesz. Trochę jest. Szymon, bo to jest trochę tak, jak ja bym codziennie głosiła na przykład swoją chwałę. Szymon, zobacz. Ale ja ci głoszę twoją chwałę. Patrz, jak pięknie. Szymon, zobacz. Zrobiłam zupę. No dobrze, ale dlaczego jest... Posprzątałam ze stołu. Szymon, zobacz. Posprzątałam łazienkę. No ale dobrze, ale to dlaczego jest zawsze jednak tak, że trochę ty bardziej, a ja mniej?

Patrz, 99% ogółu jest wspaniałe. Są święta, jest pomalowana donica. Ale wiesz, co już jest z tą donicą? Że ja ją obserwuję i mam wrażenie, że ona jest za świecąca, mimo że farba teoretycznie jest matowa. A no, widzisz. I co teraz będzie? Można kupić matową, jeszcze raz pomalować. Ale naprawdę trzeba będzie przemalowywać według ciebie tę donicę? No nie wiem, bo jej nie widziałam jeszcze. Ale już się dzisiaj nie przyglądałaś przez rano, tak? Nie, nie była mokra, więc nie zwróciłam uwagi, czy ona jest... Ale przecież przeczytałaś, że jest dobra ta... Teoretycznie. No i co to będzie? I wytrzymamy na przykład troszkę bardziej świecącą donicę? Ale jeżeli może być matowa. No to trzeba zrobić ją matową. Madzia, ale czy ty nie rozumiesz, że to wszystko są działania, które trzeba dokładać, że po prostu mamy już jedno, załatwione, kupiona jest farba i potem chcesz, żebyśmy jechali po kolejną i teraz matową jeszcze przed świętami, żeby wszystko zdążyć i tylko człowiekowi gula rośnie w gardle, żeby jeszcze zdążyć ze zmatowieniem się.

Ale dlaczego gula rośnie? Bo nie ma czasu już na to. No ja rozumiem, ale to może można to zrobić po świętach. Ale ona ma być wielką. Donica z choinką ma zdążyć na święta, bo ma być ten jeden, jedyny cudowny dzień, kiedy ona stanie, choinka zaświeci i będziemy widzieli tą czarną donicę. No rozumiem. Ale czy to będzie szczegół, który można przetrzymać? No, że będzie można to zrobić po świętach, tak. A dlaczego nie może świecić? Troszeczkę. Minimalnie ta donica. Dlaczego? No bo lepiej by było jakby byłam na domu. A ile takich rzeczy jest, które lepiej by było w domu widzisz? Oj, mnóstwo. No dobrze, ale poczekaj, Madzia, ale to jest dla Ciebie męczące, czy nie?

No bo nie zostawię buty niesprzątnięte. Pomaluję złą farbą donicę. Chociaż jeszcze tego nie wiadomo. Nie zawsze uczestniczy w szale bojowym i walczą złotą patelnię na święta. No, Madzia. No właśnie, czyli jesteś bad boyem. Nie, ale ty wiedziałaś o co chodzi. Ty chciałeś, żebym był draniem trochę. To chodzi o drania. Magda, no naprawdę, jestem bad boy w kategoriach powiedzmy takich, że zrobię bałagan. To jest taki najniższy w kategorii, że zrobi bałagan i nie wiem, na przykład co tam zrobił. Nie umył patelni, chociaż ja myję, więc cholera właśnie na dobrą sprawę. A może ja właśnie powinienem wszystko to już olać, nie? Wystawiać śmieci i tak dalej. Wtedy bym wyżej podszedł. Jednak bad boy na koniec to jest taki, co się tłucze, bije, nie ma jednego zęba.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.