NABRANI NA SIEBIE
Poznajcie moją Madzię. Ma już prezenty.A świeci nam donica.Szymon i kopiec z butów. Spadło, niech leży. Były pewnie sygnały. Wariatka powolniejsza.Nabraliśmy się na siebie.Metody naprawcze?Goły tors bad boya.Kalesony po pachy.
No ale Magda, no możemy założyć, prawda, że na przykład teraz szybko i nagle przyjdzie jakiś facet i jest taki w ogóle, wiesz, bedboy jak ja, urodowo jak ja i jeszcze ogarnia ci tą firantę i to wszystko załatwia dwa dni. Rozumiesz, dwa dni załatwia i robi wszystkie potrawy wigilijne, ugniata nogami kapustę. I może na przykład nie musi zapisywać sobie w notatniku, że trzeba wymienić żarówkę, tylko to robi po prostu. Rozumiesz, w zasadzie, no tak, że również... No tak, myślę, że to jest tak, albo jest taki jeden, albo to AI zaraz go wymyśli. No tak, tak. Dobrze, to co, trwamy w tym związku jeszcze, czy nie? No jeszcze chyba trzeba tak, tak? No jeszcze musimy pogadać. Masz pewne wątpliwości? Pogadamy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Poznajcie moją Madzię.
Ma już prezenty.
A świeci nam donica.
Szymon i kopiec z butów.
Spadło, niech leży.
Były pewnie sygnały.
Wariatka powolniejsza.
Nabraliśmy się na siebie.
Metody naprawcze?
Goły tors bad boya.
Kalesony po pachy.