NABRANI NA SIEBIE
Poznajcie moją Madzię. Ma już prezenty.A świeci nam donica.Szymon i kopiec z butów. Spadło, niech leży. Były pewnie sygnały. Wariatka powolniejsza.Nabraliśmy się na siebie.Metody naprawcze?Goły tors bad boya.Kalesony po pachy.
To była pierwsza w ogóle na świecie pralka frania z funkcją suszenia, że od razu wieszaliśmy nad kuchenką i mama powiedziała, to jest cudowny pomysł, będę gotowała i będzie schło szybciej pranie. I wszystko pachniało cebulą. No i ja pamiętam, szedłem na jakąś randkę właśnie cudownej koszuli, mówiłaś, co to za zapach. Ja mówiłem, że to Fischer King czy coś takiego. Mama chyba gotowała wtedy jakąś rybę, smażyła i wszystko. No tak, tak. No ale Magda, no to teraz zobacz, no to teraz, czyż nie powinno być tak, że zamiast stosując, skoro się nabraliśmy na takie dwa produkty, ja się nabrałem na ciebie, ty na mnie, jesteśmy szczęśliwi, to po co w ogóle stosować jakieś metody naprawcze? A nie, to ja już dawno tego nie stosuję, ja próbowałam. Ale strzelasz tam oczami, wyrażasz się zadowolony. No tak, tak, ale ja próbowałam.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Poznajcie moją Madzię.
Ma już prezenty.
A świeci nam donica.
Szymon i kopiec z butów.
Spadło, niech leży.
Były pewnie sygnały.
Wariatka powolniejsza.
Nabraliśmy się na siebie.
Metody naprawcze?
Goły tors bad boya.
Kalesony po pachy.