Mentionsy Mentionsy
POP Science
POP Science

Teoria strun, o co naprawdę w niej chodzi? - POP Science #100

16.06.2025 ·1 godz 50 min

W dzisiejszym odcinku zagłębiamy się w teorię strun – od początków fizyki kwantowej, przez teleportację kwantową, wielowymiarowość i M-teorię, aż po problemy z jej testowaniem. Czy fizyka i science fiction coraz bardziej się przenikają? Czy teoria strun to przełom w fizyce, czy elegancka idea bez potwierdzenia? Zapraszamy na POP Science!Linki partnerskie (Tu kupisz omawiane książki i płyty):Douglas Adams "Autostopem przez galaktykę" - https://bit.ly/43dlr6hType O Negative "The Origin of the Feces" - https://bit.ly/43jNtwYLiu Cixin "Koniec śmierci" - https://bit.ly/3GYZr7NGreg Egan "Diaspora" - https://bit.ly/43eUcrZThe Comet is Coming "Hyper-Dimensional Expansion Beam" - https://bit.ly/4ksTFdf

Natomiast zastanawiano się, Gdy już ta nasza wiedza na temat cząstek elementarnych była rozwinięta, było wiadomo czym jest elektron, że jest, odkryto neutron, proton, strukturę jądra atomowego, zaczęto zastanawiać się, jak te cząstki ze sobą, w jaką one wchodzą reakcję. Promieniotwórczość była bardzo mocnym motorem tego wszystkiego. Zaczęto opisywać oddziaływania, zresztą te oddziaływania elektromagnetyczne, elektryczne, magnetyczne, elektromagnetyczne, grawitacyjne, one były dosyć dobrze opisane już wcześniej. Najpierw teoria grawitacyjna Newtona, potem Einsteina, wcześniej teoria unifikująca elektryczność i magnetyzm Maxwella.

Jakby znakomicie się sprawdza, bo pozwala bez jakichś większych komplikacji dołączyć do swojej menażerii tych strun udających bozony pośredniczące, także postulowany w tym wczesnym modelu standardowym Graviton. I teoria strun była pierwszą teorią, która traktując Graviton tak samo jak inne bozony, Bez problemu go opisała. Czyli generalnie po raz pierwszy pojawiła się jakaś teoria, która miałaby opisywać tę podszewkę naszej rzeczywistości, która uwzględniała i kwantowała grawitację. Z tym był problem, bo tutaj musimy jakby jasno powiedzieć, że mimo że mamy teorię względności Einsteina, która bardzo fajnie opisuje nam geometrię czasoprzestrzeni, to co dzieje się w świecie makro, to nijak, znaczy nijak, no mało się ma do tego, co jest w świecie mikro.

Także płyta jest wspaniała. I to może jeszcze jedną, a to jest płyta bardzo, ta Typo Negative, to jest płyta dosyć ciężka, wokal jest cudowny, bo ten głos jest taki mocny, taki przejmujący. Natomiast z muzyki... Dobrze. A to proszę, wy co za chwilkę, żeby tempo zachować, to teraz będziemy dalej o teorii, a zaraz sobie do nich przejdziemy. Bo jesteśmy w latach osiemdziesiątych, kiedy znowu mamy boom tak naprawdę. Fizycy, którzy jeszcze Einsteina pamiętają tak naprawdę, więc są tacy bardziej stąpający twardo po ziemi, zauważają, że faktycznie coś może być. To wspominałeś już wcześniej, ta supersymetria została dołączona do tego tam pod koniec lat siedemdziesiątych. Rok osiemdziesiąty czwarty to jest właśnie taki moment, kiedy panowie Saskind i wszyscy, którzy zajmowali się tym, pokazali, że można

Nie jest dobrą teorią, musimy znaleźć nową teorię, tak? Napisali sobie to z uwzględnieniem tej supersymetrii i nagle zaczęło działać, ale potem kolejne odkrycia znowu przycisnęły tę teorię strun do gleby i znowu się musiała podnosić, a po czasie okazało się, że każde z tych podejść ma pewien sens, Tylko jest pewnym przejawem, tak jak teoria grawitacji Isaka Newtona jest pewnym przejawem działania grawitacji, lokalnym bardzo. Teoria Einsteina, ogólna teoria względności jest bardziej ogólna, ale wcale nie jest, wiemy doskonale, przecież najbardziej ogólna. Są teorie supergrawitacji, które też jakby są bardzo specyficznym rodzajem rozważanym, bo mówiłeś, powstało mnóstwo takich klonów.

To, co jest bardzo też chyba ważne, bo my cały czas działamy na polu, my, ci, którzy się tym zajmują w sposób czynny, na polu kosmologii i obserwacji, które mają na celu pokazanie, jaki jest rzeczywisty stan energetyczny Wszechświata. I tutaj wiemy, że pojawiła się jeszcze wprowadzona przez Einsteina tak zwana stała kosmologiczna, którą to Einstein w pewnym momencie nazwał swoją największą pomyłką. Natomiast ta stała kosmologiczna, ona jakby wrosła w ten krajobraz kosmologiczny, mimo że potem okazało się, że nie była tak naprawdę potrzebna.

Bo przypomnijmy, że teoria grawitacji Einsteina, jeśliby ją potraktować w taki sposób bardzo Prosty to ona dodaje nam do potęgi drugiej mianownika odległości we wzorze Newtona, dodaje do r i do kwadratu po przecinku, po trzech czy czterech zerach jeszcze jakąś wartość. Czyli to jest tak naprawdę coś, co zaczyna odgrywać rolę Gdy mamy te odległości, te jakby dystanse większe, skala, gdy nam wzrasta. Masę większą, prędkość większą. Tak, albo większe prędkości. Natomiast niektórzy postulują, że to jeszcze bardziej powinno zostać poprawione, że tam jeszcze te błędy, które generuje dzisiaj teoria Einsteina są za duże w stosunku do dokładności obserwacyjnych, bo tak jak

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.