"Antyhipokamp" z Adamem Kaczanowskim
Adam Kaczanowski wrócił z kolejną powieścią, a ja znowu zachwycona. "Antyhipokamp" to próba zmierzenia się z własną przeszłością za pomocą najciekawszych narzędzi, jakie daje literatura. W kolejnych krótkich tekstach autor obsesyjnie wraca do konkretnego wspomnienia z dzieciństwa - czasem, by nad nim medytować, a czasem, by rozpędzać je w stronę absurdu i horroru, podlanego sosem z popkultury. Autor opowiedział mi o procesie pisania tej książki, windach, paradoksach i atakowaniu kolejki wąskotorowej. Są też ze dwie trajektorie. Jingiel: Botanica
Natomiast rzeczywiście zabawna rzecz się okazała w ogóle, to było tak, że Wtedy, w tym 1986 roku, kiedy to się stało, w telewizji polskiej puszczono sprawę Kramerów, czyli taki film amerykański z Dustinem Hoffmanem i Meryl Streep, gdzie właśnie Meryl Streep zostawiła Dustina Hoffmana z małym synkiem. I na przykład pisząc to, tak naprawdę to nawet żona mi uświadomiła, bo z jakiegoś powodu nie znosiłem Meryl Streep. Całe życie nie lubiłem z nią filmów i w ogóle uważam, że to jest okropna aktorka. A tak naprawdę dopiero pisząc to, zorientowałem się, skąd to się mogło wziąć, bo paradoks... Boże, ciągle mówię słowo paradoks. To nie są paradoksy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Adam Kaczanowski wrócił z kolejną powieścią, a ja znowu zachwycona. "Antyhipokamp" to próba zmierzenia się z własną przeszłością za pomocą najciekawszych narzędzi, jakie daje literatura. W kolejnych krótkich tekstach autor obsesyjnie wraca do konkretnego wspomnienia z dzieciństwa - czasem, by nad nim medytować, a czasem, by rozpędzać je w stronę absurdu i horroru, podlanego sosem z popkultury. Autor opowiedział mi o procesie pisania tej książki, windach, paradoksach i atakowaniu kolejki wąskotorowej. Są też ze dwie trajektorie.
Jingiel: Botanica