Po co Putin organizuje wybory?
We wrześniu 2026 roku w Rosji odbyły się wybory do Dumy Państwowej. Rekordowe były frekwencja, poparcie dla Jednej Rosji (partii Władimira Putina) i oszustwa. Po co w kraju, w którym Putin trzyma dyktatorską ręką władzę, organizować wybory, które nawet nie tworzą iluzji demokracji? O tym mówi Maria Domańska, ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich?
Damian Rosłoniec, dzień dobry. Od piątku do niedzieli odbywały się w Rosji wybory do dumy państwowej. Jak wszyscy się spodziewaliśmy, jeśli chodzi o wynik, zaskoczenia nie ma. Jest natomiast bardzo wysoka, rzekoma frekwencja i wysoki wynik dla partii Władimira Putina, jednej Rosji. I o tym jak wybory, i wybory w cudzysłowie tutaj trzeba zaznaczyć, przebiegały wyjaśni Maria Domańska, ekspertka OSW. Dzień dobry. Dzień dobry. To jest podcast OSW. Jak już zacząłem w wstępie, może zacznijmy od tej frekwencji i tego wyniku, bo przywykliśmy do tego, że w państwach autorytarnych, w państwach, gdzie nie ma tej demokracji, a jednak próbują udawiać tę demokrację, to te wyniki są tak w miarę realistycznie, trochę udają, że
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza wyników i frekwencji wyborów do dumy państwowej w Rosji, podkreślenie fałszerstw i nieprzejrzystości.
Opis procesu głosowania, w tym internetowego, i jego fałszerstwa.
Rozważania nad wpływem propaganda i represji na wyniki wyborów.
Analiza braku legalnych form protestu i opis sytuacji po wyborach.
Reakcja władzy na ataki dronów Ukrainy podczas wyborów i wpływ na społeczeństwo.
Podsumowanie i zaproszenie do innych materiałów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
We wrześniu 2026 roku w Rosji odbyły się wybory do Dumy Państwowej. Rekordowe były frekwencja, poparcie dla Jednej Rosji (partii Władimira Putina) i oszustwa. Po co w kraju, w którym Putin trzyma dyktatorską ręką władzę, organizować wybory, które nawet nie tworzą iluzji demokracji? O tym mówi Maria Domańska, ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich?