WAŻYŁEM 140KG - NISZCZYŁO MI TO ŻYCIE - NAJWIĘCEJ #3
Dziś rozprawiamy się z naszą przeszłością a konkretnie z nadmiernymi kilogramami. Jak je nabyliśmy a także jak je straciliśmy. Podzielimy się również z wami naszymi wnioskami i przemyśleniami z tego okresu. Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/sh... Instagram :: / mwiecej Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: / mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk
To jest trochę jak taka gwiazda Hollywoodu, która jedzie na odwyk i jeszcze dają jej tam kurde dragi, nie? Trochę taki klimat. Tak jak sobie pamiętam, to były przemyty, co nie? Dało się tam kupić żarcia na rzecz, jak miałeś odchudzać się, no to dokładnie tak brzmi. To był obóz taki dla grubych, gdzie właśnie te dzieciaki szczuplejsze przemycały i sprzedawały po dwa złote, po trzy złote, wiesz, każda złotówka grosz do grosza. Jezus Maria. Szczególnie, że to często, wiesz, tam również było bardzo dużo dzieci, na przykład z domów dziecka. Więc dla nich taka złotówka czy dwa złote, no to było, wiesz, skarb to był praktycznie. Szczególnie, że wtedy jeszcze to coś znaczyło, ta złotówka. Zwykle do sanatoriów się właśnie jeździło z jakimiś sercami, astmami, nie? To z czymś takim się zwykle jeździło. Ale było tam trochę otyłych dzieciaków. Nie byłem jedyny. Raz był turnusz, że byłem tylko pięć, ale raz było, że było dwadzieścia pięć. Okej, ciekawe. Zatem wtedy to było jeszcze popularne.
Że ostatecznie i tak jestem wkurwiony na siebie, że to zrobiłem. Bo ta kaza nie została spożytkowana w jakiś, wiesz, ważny sposób, poszła na coś, co potrzebowałem akurat wtedy, tylko było takie, wszyscy to robią, więc ja to zrobię? Przecież sumieniem nie będzie mnie gryzło? No i gryzło. Jezu, o Jezu. Zastanawiam się, więc to jest tak, że jeżeli ktoś się decyduje na loterię i ktoś robi takie rzeczy, to po prostu wydaje mi się, że on nie ma problemu z sumieniem na robienie takich rzeczy. Że po prostu on nie ma takiego supernegatywnego podejścia. Ja mam chyba kilka rzeczy zakazanych, to w ogóle, bo rzecz też, jak z Mandziem rozmawialiśmy, przyznał przy restartzie tego, jeżeli chodzi o współpracę, kilka rzeczy takich, które blokuje z automatu, to jest właśnie hazard. To jest właśnie alkohol i to są treści na dzieciach. To są wszystkie. A no i używki. W sensie, gdyby papierosy były takie rzeczy, no to to są te rzeczy, które z automatu jakby wycinam, ale wydaje mi się, że to jest rzeczywiście ginący gatunek.
Przez 28 lat nie czułem indywidualnych mięśni, teraz jest pierwszy raz w życiu, jak np. zginam rękę, to ja czuję, że biceps mi się nagina, cokolwiek czuję. A wcześniej to było po prostu ręką ruszam i tyle. Niesamowite. No to wyciągnij w takim razie esencję, wnioski. Wnioski. Właśnie. Wnioski twoje. Teraz tak. Ja się nauczyłem po tych wszystkich latach, bo teraz od... W tym roku właśnie na wadze maksymalnie miałem 106 kilo. I 106 kilo to tak samo jak u ciebie była liczba, która u mnie sprawiła, że zjeżdżał mi się włos na głowie i miałem takie... Jezu, ja nie jestem osobą, która waży trzycyfrowo wagę. Ja nie jestem już tym człowiekiem, byłem kiedyś, ale ja już nie chcę być tym człowiekiem. Zatem od razu ograniczyłem tam, bo jadłem dużo przetworzonego żarcia po prostu, szedłem na łatwiznę i tyle, byłem wygodny.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do rozmowy i omówienie biegu na 63 km.
Opis biegu 63 km, jego cechy i motywacja do biegu.
Opis treningów i sposobu wykorzystania muzyki podczas ćwiczeń.
McDonald's wyszedł dopiero później, więc żeby gdzieś w ogóle mieć fast foody, to ja musiałem być w Warszawie.
Dalsze omówienie wykorzystania muzyki podczas ćwiczeń i treningów.
Opis początków nadwagi i pierwszych prób schudnięcia w młodym wieku.
Rozmowa kontynuuje opowieść o kontuzjach, które odniosł w trakcie biegu oraz o początkach schudnień, w tym pierwszych próbach biegu i diety.
Rozmowa kontynuuje opowieść o schudnięciu i treningach. Autor opisuje swoje doświadczenia z różnymi dietami, treningami siłowymi i cardio, a także opowiada o problemach z kontuzjami i trudnościach z komunikowaniem się podczas treningów.
Pod公开赛果
Delicje są. Biszkopcik pozostaje miękki, bo nie wiem, co robicie, delicia, ale dobrze to robicie. Obgryzasz czekoladę, następnie biszkopcik. Nie, ja zjadam galaretkę i biszkopt na końcu. Tym smaczn...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„McDonald's wyszedł dopiero później, więc żeby gdzieś w ogóle mieć fast foody, to ja musiałem być w Warszawie."
„Delicje są. Biszkopcik pozostaje miękki, bo nie wiem, co robicie, delicia, ale dobrze to robicie. Obgryzasz czekoladę, następnie biszkopcik. Nie, ja zjadam galaretkę i biszkopt na końcu. Tym smaczn..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś rozprawiamy się z naszą przeszłością a konkretnie z nadmiernymi kilogramami. Jak je nabyliśmy a także jak je straciliśmy. Podzielimy się również z wami naszymi wnioskami i przemyśleniami z tego okresu. Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/sh... Instagram :: / mwiecej Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: / mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk