Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

PRZEBIEGŁEM 100 KM!

14.04.2026 ·1 godz 37 min · 13 rozdziałów

Ignacy wrócił z wakacji i postanowił przebiec ultramaraton - a Mandzio i Hubert nie robili nic ciekawego w tym tygodniu ;) Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 Intro rozmowy01:00 100 km bieg Ignacego40:00 Kolejny cel Ignacego54:00 Strefa chwały Ignacego58:00 Banery od widzów1:00:00 Wakacje Ignacego

16:40 · Koniec biegu i doświadczenia 1

To tu jest tak, że ruszenie z miejsca to jest takie 7, a potem konstant 4. 4-3, z punktem, że nagle dostajesz prądem, czyli znowu dostajesz 7-8 i cię blokuje, więc musisz wiedzieć, że... Na plus całe to zmęczenie organizmu i wszystko. I potem robiłem coś takiego, że żeby ruszyć, to robiłem tego takiego. Proszę. No i właśnie, teraz się zaczynają te wszystkie rzeczy, że właśnie jak jesteśmy w tym lesie i Sebek mnie na przykład zaczyna mówić, że dobrze do mnie trafiło to, że ja mówię, kurde, jestem zły, zwolniłem tak tempo, te pierwsze miałem takie fajne, on mówi, nie wiem, jak dla mnie dobrze, cały czas idziemy do przodu, no i tak, okej, okej, i wybiegliśmy z tego lasu pierwszego po dziesiąty, czyli sześćdziesiąty kilometr, to już wiedziałem, że zaczyna się robić ciężko i nagle ja zajdę z dupy, patrzę...

34:51 · Koniec biegu - kontynuacja 1

I zaczęło mnie to strasznie wkurzać. Ja mówię, Sebek, przepraszam, to będzie strasznie racjonalne. Ale bardzo mnie denerwuje, że się nie patrzysz na drogę i się patrzysz w telefon. Czy możesz się patrzeć na drogę i świecić latarką do przodu? Jakby... On powiedział, tak, tak, nie ma problemu, nie ma problemu. Wiem, że to jest irracjonalne, wiem, że ty też się nudzisz, ale proszę cię bardzo, zrób to, bo nie byłem w stanie tego znieść, to mi powodowało takie uczucie po prostu niepokoju, że on nie patrzy na drogę. Idzie za typem po poboczu. Ale nie mogłem tego znieść w mojej głowie, nie mogłem tego znieść. No tak, bo to była obsesyjna myśl, o której cały czas myślałeś. Albo na przykład to, że rozładowała mu się lampka z tyłu roweru. Była szarówka, miał latarkę, włączono cały czas, było nas widać. Ja też miałem, było nas widać, ale nagle mówię... Dlaczego nie naładowałeś tej latery? Czemu nie miałeś tej lampy? I zaczęło mnie to wkur... straszliwie, nie? Ale byłem blisko, więc za szczęście nie doszedłem do tego etapu bycia nieznośnym śmieciem, więc tyle dobrego.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.