PRZEBIEGŁEM 100 KM!
Ignacy wrócił z wakacji i postanowił przebiec ultramaraton - a Mandzio i Hubert nie robili nic ciekawego w tym tygodniu ;) Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 Intro rozmowy01:00 100 km bieg Ignacego40:00 Kolejny cel Ignacego54:00 Strefa chwały Ignacego58:00 Banery od widzów1:00:00 Wakacje Ignacego
I zobaczyłem, że można biegać po górach i są piękne widoki i ludzie się nie śpieszą i jedzą dużo podczas tego. I od tego momentu powiedziałem, nie będę tylko biegaczem, będę ultra biegaczem od tego punktu. I tak jakby ten plan konsekwentnie realizowałem. I jakby oczywiście to było poprzedzone tym, że najpierw zrobiłem sobie pierwsze 63 km, potem miałem następny rok, gdzie pierwszy raz spróbowałem górskiego biegu, biegałem ultra roztocze i później zaczęły się rzeczone problemy. Tam jak biegłem pierwszy raz powtórkę tej 63 i później kiedy biegłem rzeczywiście tą setkę i musiałem przerwać ją. Nie tylko z powodu czarnego moczu, bo teraz już to możemy ładnie nazwać. To raczej były problemy z nawodnieniem. Jakby zasadniczo miałem problem z nawodnieniem i to jest coś, co trzeba nazwać. I teraz, bieganie ultramaratonów łączy się z tym, że to nie jest tylko i wyłącznie to, czy jesteś dobrze wytrenowany. To jest po prostu splot bardzo wielu różnych czynników, które po prostu muszą ze sobą zagrać, żeby ci zadziałało.
No więc te czynniki będę wam wymieniał pewnie od jakiegoś dosłownie gaci po nawodnienie właśnie. Więc w ten sposób to będzie złożone. Więc realne przygotowanie, jakie można by określić, zacząłem w... Decyzję podjąłem w styczniu 2025 roku, kiedy kupiłem bilety na mój pierwszy ten Bison Ultra Trail. Wtedy Bison był w październiku, to też trzeba dodać, ja go biegałem zaraz po pierwszej turze koncertowej i jeszcze świeżo po kontuzji kostki na niego poszedłem. Że chyba w ogóle w trakcie trasy koncertowej. W trakcie trasy, to był jeden tydzień przerwy, a ja na niego poszedłem. W ogóle też co ciekawe, jak teraz byłem na nawodnieniu, to dopiero babka mi powiedziała, że to jest mega oczywiste, ale nigdy na to nie wpadłem. Osoby, które chodzą na koncerty, a już w ogóle osoby, które grają koncerty, to jest jeden z najszybszych sposobów na pozbycie się w ogóle wody.
O tym wam mówię. To rozmowę, którą miałem wtedy z tym lekarzem po raz pierwszy, jak poszedłem do niego, on mówił, że to mogło być, i on wymieniając różne rzeczy, które mogły być, mówił, to mogło być tak prozaiczne, jak właśnie złe nawodnienie. I chyba to było to. A element na przykład tego, że już nie biegałeś teraz, że wtedy biegałeś z ludźmi, a teraz biegałeś sam, jakiś element podświadomej presji, czy coś w tym stylu? Mogło tak być. Pierwsze, co zaznaczyłeś, że poszedłem biegać, biegałem z ludźmi, było okropnie, po czym sobie poszedłem biegać samemu i było super. A zazwyczaj jest trochę W drugą stronę, wiesz, nawet jak byłem na tym ultra, tym tak dalej, to słowo biegać z ludźmi i tak biegaliśmy rozciągnięci na, wiesz, 50 kilometrach na Wielkiej Puszczy, wiesz, za Białymstokiem, więc to też biegasz z kimś, to jest bardzo duże słowo, raczej biegasz i tak tam sam. Ale tutaj właśnie do tego, jak mówiłem wam o grze w szanse i o tym minimalizowaniu ryzyka, wyszło nam założenie, że po prostu zrobię absolutnie wszystko, żeby wrócić jak najbardziej do korzenia, do początku, do rzeczy, które są dla mnie najbardziej komfortowe, więc rzeczy, które musiały być komfortowe, to
Czy właśnie nie pobawić się w siłownię. Czy mam takie coś w głowie, że kurczę, żebym nie wrócił do jakichś sztuk walki na rok. Mam takie coś, że ciągnę mnie do jakiegoś BJJ-u, zobaczyć, jak wygląda w ogóle ta praca. W ogóle jakiegoś innego sportu zobaczyć. Mam takie coś w sobie. Trzecia rzecz jest taka, że istnieje taka formuła biegowa, która nazywa się Backyard Ultra. Polaga na co? Że biegniesz tyłem? Że biegniesz po podwórku swoim z tyłu? Biegniesz po tyłu podwórka, dokładnie tak. Bieg jest od takiego twórcy biegów, on się nazywa Lazarus Lake. I on wymyślił bieg, który polega na tym, że biegniesz 5 mil, czyli 6-7 kilometra. I musisz to przebiec w godzinę. I zamysł jest taki, że to jest last man standing, czyli wychodzi 200 osób, zaczyna cię biec i musisz w godzinę przebiec 5 mil. I wracasz. Jedyna zasada jest taka, że... I kto nie przebiegł, to odcina. Na godzinę startu, jak dzwoni dzwonek, musisz stanąć na linii startu i wystartować zresztą.
I tyle. I biegasz, ile dasz radę. Czyli bieg może się skończyć po 40 pętlach, może po 80 pętlach, może po 100 pętlach. Jakby, jeżeli chcesz to wygrać, to nie tylko musisz być dobry, ale musisz być lepszy od wszystkich obecnych. Czyli masz 6 km do przebiegnięcia, średnio się co, biega z 6 minut na kilometr? 7? No tam biegniesz na to powrótku nawet 7. Okej, no to mamy w takim razie... Biegiesz około 45-50 minut sobie tak spokojnie. Okej, i wracasz, 10 minut przerwy... Masz 15 minut i ruszasz dalej. I na start pełna godzina... I żeby na przykład podejść do backyardu i na przykład powiedzieć sobie... To nie jest tak, że oni po kilka dni tam biegają? Dokładnie tak. Teraz się kończył jeden taki duży event, BPN robił taki... Rok temu zaczęli, wiesz. Nie, wiesz co, odpowiednik WK, tylko w USA teraz robili taki bieg dury w Teksasie. Właśnie dla kontekstu, ile jest taka średnia kółek, którą robili? Nie ma czegoś jakaś średnia kółek. No ale jakby tak, żeby nie wiem... No ale wiesz, niektórzy biegały 10 kółek, no to dla niektórych 10 jest takim entry, dużym pointem, że zrobisz 10 kółek, to jest dużo.
Tak powinno być przynajmniej. Ale no to znowu u mnie też wymaga, nasza problematyczna jest pewnie trochę, bo ja ważę 96 kg. Powinienem ważyć z 85, żeby do tego sportu podchodzić tak na poważnie. Tak realnie powinienem dziś schować. W sensie to wtedy jest pilnowanie zawsze michy. Zawsze pilnujesz michy, no. A widzisz, w ultra lubiłem to, że nie muszę tego, to się powinienem, ale nie muszę. Ale jednak fajnie zjeść wszystko z McDonalda, no. No właśnie o tym mówię, że tak. Tak trochę jest. To dałoby się z tym pogodzić, tylko że wyłączasz sobie wszelkie cheat daye poza pracą. Że wtedy tylko praca jest tym cheat dayem i jeszcze do tego musisz nadrabiać. Najlepiej, że trafisz w odcinek, gdzie ci jedzenie nie smakuje. I potem wchodzisz wkurwiony. A nawet minęła godzina i nie zacząłem opowiadać o wakacjach jeszcze. Więc jest dużo. Więc przejmijcie trochę pałeczkę, panowie. Nie no wiesz, no to jest moim zdaniem dosyć mega, znaczy no kurwa no zajebiście wielkie osiągnięcie.
Mamy teraz tak. Nie biegnij tak, jak omijasz wizytę u lekarza. I to był moment, w którym Ignacy właśnie się tak zaśmiał, bo to był pierwszy baner, który zobaczył, więc... Nie dość, że ja się pojawiłem z nienacka, to jeszcze zaatakowałem go dosyć personalnie. Studiów nie skończyłeś, ale ten bieg zmusisz. Też się podobało. A też to, że ja dwóch studiów nie skończyłem. Też w ogóle, nie? Ale bieg za trzecim razem, ultra. Setkę za... Z wakacjami słuchajcie może jak byliście młodsi oglądajcie serial Lost. No więc ja też oglądałem serial Lost.
Zdłuż wybrzeża pewnie? No zgaduję, że są. Takich górskich jest, plus na Maderze jest w ogóle bardzo znany bieg ultramaratoński Mute, czyli Madera coś tam i Ultra Trail. I to jest jeden z takich najbardziej znanych, bo tam no przez to, że tam jest tak i te dżungle i w ogóle, tam jest bardzo dobry teren taki ultramaratoński, się biegnie w ogóle całą wyspę po brzeg. Więc teraz wraca w ogóle w tym roku ten Mute, bo go nie było przez jakieś tam kilka lat. Tak jak Kubuś Puchatek pisał Mute. Mute. On raczej tam nie biegł. A może biegł, chuj biegł. Wracając, więc Madera naprawdę niesamowicie, bardzo ładne. Mieliśmy fajne knajpy pogarniane, na śniadanie... Co najlepszego zjadłeś?
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy opowiadają o decyzji przybycia do podcastu i nagradzają się za dotarcie.
Podróżnicy opisują planowanie biegu, treningi i strategię przygotowania.
Opis etapów biegu i przygotowań, w tym role Łukasza i Sebastiania.
Podróżnicy opowiadają o problemach z nawodnieniem i szukaniu rozwiązania.
Opis strategii picia i dodawania elektrolitów podczas biegu.
Opis trasy biegu, w tym problemów z górką i strategii przetrwania.
Podróżnicy opowiadają o końcowych etapach biegu i pozytywnych zakończeniach.
Ignacy opisuje doświadczenie po biegu 100 km, w tym zakończenie biegu, użycie butów i strategię picia, a także opowieść o problemach fizycznych i psychologicznych, takich jak bóle mięśni i potrzeba picia.
Opis końcowych etapów biegu, w tym doświadczenia z escort mission w GTA i strategia zakończenia biegu.
Refleksje nad doświadczeniem, w tym myślenia o nowych sportach, takich jak Ironman, i inne biegowe wyzwania.
Podczas rozmowy autor opowiada o swoich refleksjach po biegu, w tym o treningu, strategii picia i zasadach życia. Ponadto opisuje swoje doświadczenia podczas wakacji na Madery, w tym problemy z lotem i zakupem biletów na prom.
Opowieść o problemach z przylotem i wylotem z Madery, w tym opis problemów z lotniskiem i oczekiwania na leczenie.
Podróżnik opowiada o trudnościach podczas lotu, w tym o nieprzewidzianych zmianach wiatru i decyzji o wylądowaniu. Opisuje także doświadczenia po wylądowaniu i powrót do Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ignacy wrócił z wakacji i postanowił przebiec ultramaraton - a Mandzio i Hubert nie robili nic ciekawego w tym tygodniu ;) Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY: Intro rozmowy01:00 100 km bieg Ignacego40:00 Kolejny cel Ignacego54:00 Strefa chwały Ignacego58:00 Banery od widzów1: Wakacje Ignacego