BRAUN I KOLEDZY FASZYŚCI. PROF. SADURA: POWINNIŚMY SIĘ BAĆ! | NAJSZTUB PYTA
Grzegorz Braun i jego środowisko rośnie w siłę dzięki treściom antysemickim i prorosyjskim. Prof. Przemysław Sadura z Uniwersytetu Warszawskiego mówi szczerze: to ruchy faszystowskie, które idą po władzę. Czy Polsce grozi sojusz Kaczyńskiego z Braunem w 2027 roku? Zapraszamy na najnowszy odcinek "Najsztub Pyta".
Partia bez struktur... Oczywiście jest w stanie zaistnieć tylko w czasie kampanii i to najlepiej takiej kampanii bardziej prezydenckiej, bo już w samorządowej będzie problem, prawda? Gdzie trzeba naprawdę mieć tych kandydatów, kandydatek na różnych poziomach, w różnych miejscowościach, tyle, że to jest ogrom pracy. Znaczy trzeba mieć aparat, który trzeba budować. Samo to, że te poglądy są takie, a nie inne, w pewnym sensie Razem mogłoby pójść tą ścieżką, którą tak naprawdę do siły politycznej, a być może do władzy, szła Konfederacja. Prof. Czyli? Prof. Prowadził ją Korwin Mikke, który był, no nie chcę... Prof. Kariatydą.
Prof. Trudno powiedzieć, że Zandberg jest trochę takim Korwinem polskiej lewicy, a nie chcę, żeby się o to obraził, ale chodzi mi o coś takiego, Korwin Mikke, nie zważając na to, że dostaje tych kilka procent i że nawet jak mu skoczy, to potem odpala ten protokół trzech procent, to poparcie po prostu zostaje sprowadzone do jakiegoś należnego poziomu. On był skupiony na tym, żeby siać. On w ogóle nie był politykiem skupionym na tym, żeby mieć władzę. W tym sensie, że polityk powinien grać o władzę. Korwin Mikke o to nie grał. No i okazało się, że w różnych wcieleniach funkcjonował przez całą trzecią RP.
A się potem okazało, że on nawet do jakiegoś podziemia potrafi przemycić telefon i nagrać jakąś kolejną dyskusję, która jest, nie wiem, tak mizoginiczna, prowadzona jakimś dziewiętnastowiecznym językiem, że w ogóle nie przystaje do... No tak, ale Zandberg nie ma takiej... Ale Zandberg nie ma takiej energii, która mogłaby uczynić z niego, w cudzysłowie oczywiście, korwina partii Razem. Bo on się uaktywia tylko w kampanii prezydenckiej, a potem zasypia. No to jest ten problem właśnie, że z jednej strony przyciąga na moment uwagę wyborców. Widać, że tam jest potencjał.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.