Mentionsy Mentionsy
Nadgryzieni - Rozmowy (nie tylko) o tech
Nadgryzieni - Rozmowy (nie tylko) o tech

564: O Japonii (feat. Jakub Tepper)

12.12.2025 ·1 godz 40 min · 3 rozdziały

Gościem specjalnym tego odcinka jest Jakub Tepper – japonista, restaurator i fan m.in. mangi – więc naturalnie przewija się tematyka Japonii przede wszystkim od strony kulinarnej, ale nie tylko. Gość specjalny: Jakub Tepper (@jakubtepper) Prowadzący: Wojtek Pietrusiewicz (@[email protected] | @morid1n) Michał Śliwiński … Czytaj dalej → The post 564: O Japonii (feat. Jakub Tepper) first appeared on Retro Rocket Network.

0:19 · Dzisiaj niestety nie dam rady zrobić rozdziałów, bo jest już 21:00, a ja muszę wstać za kilka godzin na samolot, więc przepraszam z góry, ale mam nadzieję, że całość się spodoba 5

Komeda słynie z tego, że oni mają te swoje desery, góra zrobiona z śmietany, cokolwiek i oni trolują w ten sposób, że robią zdjęcia w menu, a te ich menu też jest piękne, takie bardzo wizualne, jak wiele menu sieciówkowych. że tolują, że to nie wygląda na za duże, a potem przychodzi coś trzy razy większe, niż wyglądało w menu. I pojawia się co jakiś czas, wiesz, po japońskim necie, gdzieś tam w forach różnych i tak dalej, właśnie kręcone z imba, że o Jezus, komeda znowu, nie? Jakby pokazali jakieś limitowane menu sezonowe, które miało być takie małe, a ja dostałem coś takiego wielkiego na talerzu i nie wiadomo, co z tym zrobić, nasza kochana komeda, nie? Także

W ogóle moja żona kiedyś gotowała u nas też i wszyscy byli zdziwieni i ziemniaki w mikrofalówce. Już teraz się nauczyła, że w garnku można też, na palniku, ale kiedyś robiła w mikrofalówce w ten domyślny sposób gotowania. Także ten, ale tak, nie no, kombini są super, nie? I w ogóle, wiesz, w kombini ten, ten, ten... Rynek produktów, wszelakich produktów, ale jak mówimy o jedzeniu, to tych spożywczych jest szalenie rozwinięty i co drugi tydzień znowu jakaś limitowana, tylko teraz dostępna paczka chrupków, albo jakichś chipsów, albo jakiejś kanapki, albo czegoś tam. O Jezus, to są przepyszne rzeczy. Ja przestrzegam przed jedzeniem cały czas w kombini, bo jednak znowu mówię, to jest często wysokokaloryczne, dużo soli i tak dalej. Nie jest to najzdrowsze jedzenie.

Wiesz, autem się w zasadzie po mieście, przynajmniej w Tokio nie poruszamy. Znaczy ja bardzo polecam w ogóle, no widzisz, nieoczywista rzecz, którą polecam, wynajęcie sobie samochodu, nie? Super, super sprawa, można zrobić super wycieczkę. Ale dużo chodzimy, więc chociaż tyle to spalimy. Ale rzeczywiście, to się też czasem zmienia. Kiedyś najtrudniej było mi się powstrzymać, żeby wyjść z salonu gier, a teraz rzeczywiście najtrudniej jest mi się powstrzymać przed jedzeniem. Wybór tego jedzenia i jego nieograniczoność, jego koloryt, jego dostępność też znowu na każdym rogu. Zważywszy, że w Japonii mieszka trzy razy tyle osób, co u nas, a jest... O Jezus, teraz nie, 20 razy więcej restauracji? Około 700 tysięcy restauracji masz w kraju, podczas gdy u nas jest około tam 20 tysięcy, 30.

I no to jest popularne też wśród Unii, nie? Mi akurat to szczerze mówiąc średnio smakowało, no ale jest tam jakby popularne i też jest turystycznym miejscu. Najbardziej, jeśli miałbym podać kategorię turystycznego skamu związanego z jedzeniem, to bardzo przepraszam wszystkich fanów, ale inżynieria wsteczna uprawiana z macią to jest to, co jest teraz najbardziej, jakby największe łowienie turystów. Szczególnie jest taka sieciówka macia. O Jezus, Tokio, nie wiem, czy ją widziałeś. Kilka lokali otworzyli i są w takich popularnych miejscach. W Hardziuku też są. Kurczę, o nie, Macia Free, nie wiem. Takie są, takie lokale, które wyglądają w środku trochę jak Apple Store. Takie wszystko jest, wiesz, super minimalistyczne. Nie, nie, nie widziałem.

Też bardzo do dzisiaj zresztą aktywnie słucham japońskiego rapu i w Shibuyi znajduje się taki klub. O Jezus, dlaczego mi to wyleciało z głowy? Obok jest klub Atom, a tam jest klub... O Boże, wyleciało mi z głowy, ale wstyd. Taki najbardziej znany japoński klub... Mogę go sprawdzić? Oczywiście. Klub z muzyką... Harlem, no oczywiście, że Harlem. Harlem, taki najbardziej znany japoński, no duży, nie? Klub puszczający właśnie czy tam... gdzie odbywają się koncerty rapowe, hip-hopowe i tak dalej. Bardzo ciekawe miejsce. Jest też wiele mniejszych oczywiście, nie? Ale jakoś ten i wieczorne zabawy w Shibuyi i w ciągu dnia właśnie gdzieś tam eksplorowanie Haradziuku.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.