564: O Japonii (feat. Jakub Tepper)
Gościem specjalnym tego odcinka jest Jakub Tepper – japonista, restaurator i fan m.in. mangi – więc naturalnie przewija się tematyka Japonii przede wszystkim od strony kulinarnej, ale nie tylko. Gość specjalny: Jakub Tepper (@jakubtepper) Prowadzący: Wojtek Pietrusiewicz (@[email protected] | @morid1n) Michał Śliwiński … Czytaj dalej → The post 564: O Japonii (feat. Jakub Tepper) first appeared on Retro Rocket Network.
Komeda słynie z tego, że oni mają te swoje desery, góra zrobiona z śmietany, cokolwiek i oni trolują w ten sposób, że robią zdjęcia w menu, a te ich menu też jest piękne, takie bardzo wizualne, jak wiele menu sieciówkowych. że tolują, że to nie wygląda na za duże, a potem przychodzi coś trzy razy większe, niż wyglądało w menu. I pojawia się co jakiś czas, wiesz, po japońskim necie, gdzieś tam w forach różnych i tak dalej, właśnie kręcone z imba, że o Jezus, komeda znowu, nie? Jakby pokazali jakieś limitowane menu sezonowe, które miało być takie małe, a ja dostałem coś takiego wielkiego na talerzu i nie wiadomo, co z tym zrobić, nasza kochana komeda, nie? Także
W ogóle moja żona kiedyś gotowała u nas też i wszyscy byli zdziwieni i ziemniaki w mikrofalówce. Już teraz się nauczyła, że w garnku można też, na palniku, ale kiedyś robiła w mikrofalówce w ten domyślny sposób gotowania. Także ten, ale tak, nie no, kombini są super, nie? I w ogóle, wiesz, w kombini ten, ten, ten... Rynek produktów, wszelakich produktów, ale jak mówimy o jedzeniu, to tych spożywczych jest szalenie rozwinięty i co drugi tydzień znowu jakaś limitowana, tylko teraz dostępna paczka chrupków, albo jakichś chipsów, albo jakiejś kanapki, albo czegoś tam. O Jezus, to są przepyszne rzeczy. Ja przestrzegam przed jedzeniem cały czas w kombini, bo jednak znowu mówię, to jest często wysokokaloryczne, dużo soli i tak dalej. Nie jest to najzdrowsze jedzenie.
Wiesz, autem się w zasadzie po mieście, przynajmniej w Tokio nie poruszamy. Znaczy ja bardzo polecam w ogóle, no widzisz, nieoczywista rzecz, którą polecam, wynajęcie sobie samochodu, nie? Super, super sprawa, można zrobić super wycieczkę. Ale dużo chodzimy, więc chociaż tyle to spalimy. Ale rzeczywiście, to się też czasem zmienia. Kiedyś najtrudniej było mi się powstrzymać, żeby wyjść z salonu gier, a teraz rzeczywiście najtrudniej jest mi się powstrzymać przed jedzeniem. Wybór tego jedzenia i jego nieograniczoność, jego koloryt, jego dostępność też znowu na każdym rogu. Zważywszy, że w Japonii mieszka trzy razy tyle osób, co u nas, a jest... O Jezus, teraz nie, 20 razy więcej restauracji? Około 700 tysięcy restauracji masz w kraju, podczas gdy u nas jest około tam 20 tysięcy, 30.
I no to jest popularne też wśród Unii, nie? Mi akurat to szczerze mówiąc średnio smakowało, no ale jest tam jakby popularne i też jest turystycznym miejscu. Najbardziej, jeśli miałbym podać kategorię turystycznego skamu związanego z jedzeniem, to bardzo przepraszam wszystkich fanów, ale inżynieria wsteczna uprawiana z macią to jest to, co jest teraz najbardziej, jakby największe łowienie turystów. Szczególnie jest taka sieciówka macia. O Jezus, Tokio, nie wiem, czy ją widziałeś. Kilka lokali otworzyli i są w takich popularnych miejscach. W Hardziuku też są. Kurczę, o nie, Macia Free, nie wiem. Takie są, takie lokale, które wyglądają w środku trochę jak Apple Store. Takie wszystko jest, wiesz, super minimalistyczne. Nie, nie, nie widziałem.
Wiesz co nam strasznie podpasowało? W okolicach Sensoji często mają te takie, takie ryby zrobione, takie z tego, o Jezu, wiesz czego. Takie ciasto gofrowe i myślisz o tajaki pewnie, nie? Właśnie nie pamiętam, jak one się nazywają, tajaki? One są w środku albo czekoladą, albo budyniem, albo jakieś takie budyniowe. Ojej, że to był taki grzech, ale to jest takie dobre. Albo właśnie taki kastart, albo masz z fasolą też często, nie? Z fasolą, tak jest. No i taj jaki, no bo taj to jest tamta dorada, taka rybka i jaki smażona jakby, nie? I to mimo, że się nazywa, że jest smażona rybka, to jakby masz deser. Tak, tak, no to też takie stare, wiesz, tradycyjne, popularne, a to już w Polsce też można, nie?
Też bardzo do dzisiaj zresztą aktywnie słucham japońskiego rapu i w Shibuyi znajduje się taki klub. O Jezus, dlaczego mi to wyleciało z głowy? Obok jest klub Atom, a tam jest klub... O Boże, wyleciało mi z głowy, ale wstyd. Taki najbardziej znany japoński klub... Mogę go sprawdzić? Oczywiście. Klub z muzyką... Harlem, no oczywiście, że Harlem. Harlem, taki najbardziej znany japoński, no duży, nie? Klub puszczający właśnie czy tam... gdzie odbywają się koncerty rapowe, hip-hopowe i tak dalej. Bardzo ciekawe miejsce. Jest też wiele mniejszych oczywiście, nie? Ale jakoś ten i wieczorne zabawy w Shibuyi i w ciągu dnia właśnie gdzieś tam eksplorowanie Haradziuku.
Zresztą poznałem tam całkiem przypadkiem ludzi... Poznałem, byłem w Haradziuku przypadkiem, gdzieś tam sobie idę tymi tylnymi ulicami Urachary i weszliśmy ze znajomym do sklepu i się okazało, że taki gość, Daisuke, właśnie w ten dzień, w którym tam byliśmy, otworzył swój sklep. Taki select shop tam z japońskimi markami i tak dalej. Zaczęliśmy gadać, ale widzisz, to była ta jedna z tych interakcji, gdzie ona zaczęła, jakby poniosła coś dalej za sobą. I to było 15 lat temu. No mogło być z 15 lat temu, nie? I my do dzisiaj, jak tam jestem, to prawie za każdym razem sobie do Daisuke idę, sobie pogadamy. Wiesz, jemu się biznes rozrósł, bo tam dwa czy trzy sklepy już w tej Uracharze i w Harajuku ma. I wiesz, oni są tacy bardzo rapowi, hip-hopowi też, więc tam sobie można pogadać, czegoś się o jakichś nowych płytach dowiedzieć, zasięgnąć tam o jakieś jedzenie, bo straszny świr ramenowy też z niego jest.
No ale to też nie wsiądziecie tam w GTR-a, nie? Coś za coś. Tak. Jeszcze, w zasadzie, ty byłeś w rejonie tam Fujiko, Guziko i tamte klimaty. To nie jest, to jest domena Kamila, słuchaj, musiałbyś z Kamilem pogadać, to jest jego ulubione miejsce. O Jezu, my tam spędziliśmy dwa pełne dni i dwa połówkowe dni i tam zakochałem się w tym miejscu. Jest tam tak pięknie. Ja wolę jeszcze większe wiochy. Ja wolę takie wiochy, gdzie nic nie ma. To są wspaniałe miejsca. To są twoje miejscówki. No to tam się pewnie przydaje ten samochód już. Tak, tak, tak, zdecydowanie. Dobra, słuchaj, to już kończmy temat Japonii. Ja nie wiem, czy ty pamiętasz, ale pewnie nie, bo ja jak przez mgłę, więc spodziewam się, że ty w ogóle, ale my się gdzieś poznaliśmy ponad 10 lat temu.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem specjalnym tego odcinka jest Jakub Tepper – japonista, restaurator i fan m.in. mangi – więc naturalnie przewija się tematyka Japonii przede wszystkim od strony kulinarnej, ale nie tylko. Gość specjalny: Jakub Tepper (@jakubtepper) Prowadzący: Wojtek Pietrusiewicz (@[email protected] | @morid1n) Michał Śliwiński … Czytaj dalej →
The post 564: O Japonii (feat. Jakub Tepper) first appeared on Retro Rocket Network.