Mentionsy Mentionsy
Mistrzowskie Rozmowy
Mistrzowskie Rozmowy

Wojciech Kosowski o Muay Thai, codzienności i tym, co naprawdę ważne |#07

01.04.2025 ·1 godz 36 min · 12 rozdziałów

Wojciech Kosowski – zawodnik Muay Thai, trener i człowiek z mocnymi zasadami.Opowiada o swojej drodze ze sportu do wiary, o walce z ego, dyscyplinie, sile psychicznej i tym, co dziś daje mu prawdziwy spokój.Odcinek o wartościach, codziennej walce i wyborach, które zmieniają życie.🎧 Słuchaj już teraz!

33:17 · Droga do Bangkoku 1

Tam było jeszcze jakieś zgrupowanie kadry, w ogóle w Warszawie chyba na Rozbrat i na Fortach Bema. Teraz już tamtego ośrodka nie ma. Chwilę miał taki epizod. Też jakoś mnie, tak można powiedzieć, zarekomendował trener białoruski Andrzej Mołczanow, który tutaj przed chwilą gdzieś był, bo teraz tutaj właśnie będąc w SFC, tu się przewija dużo dobrych trenerów. Jest Juri Bułat, wielokrotny list świata. Pozdrawiamy. Miałem okazję z Jurim też potrenować. Juri Bułat był gdzieś tam kiedyś trenerem Andrija Mołczanowa, a Andrii Mołczanow, którego też pozdrawiam, jakoś tak było to zgrupowanie kadry w Warszawie. Tam właśnie był Marcin Parcheta, Piotr Kobylański, Makowski, no wszyscy ci Mariusz Cieśliński utytułowani.

47:43 · Mistrzostwa i kariera 1

A całą moją kategorię wygrał wtedy zawodnik z Białorusi, na Białorusi trochę, bo kilka lat wcześniej Muay Thai. Oni mieli dobrą szkołę, właśnie tu wspomnieliśmy o Jurim Bułacie. Jeszcze Alfid Hakow. Tak, z Grodna, też seminarium, kiedyś byłem na jego seminarium na marginesie. Sam organizowałem jedno z nim. Pozdrawiamy trenera Alfita, na pewno będzie tutaj oglądał. Wygrał tę wagę kategorię 75 kilo taki zawodnik Juri Harbaczow, który tam później też był znany na Białorusini tam z jakichś względów politycznych. Tam później niektórzy zmieniali nazwiska, później go gdzieś tam oszukałem i tutaj dopiero niedawno Jury Bułat powiedział nam, że właśnie on zmienił nazwisko, no ale wtedy on wygrał ten turniej, czyli w finale musiał pokonać tego Francuza, z którym po prostu ja przygrałem.

56:26 · Religia i sport 1

Areobowy, a nie obijam głowy przy tym. Do niedawna tam jeszcze miałem takie współpracy z dwoma chłopakami, jeden z Ukrainy, drugi z Białorusi, którzy mnie tarczowali pod kątem Muay Thai i K1. Od jakiegoś czasu tutaj jestem, trenuję u Juriego Bułata na grupie. Ale to też jest trening taki rekreacyjny, że ja tam jestem średnio 2-3 razy w tygodniu. To nie jest codzienny trening. Staram się codziennie dwa jakieś treningi zrobić, ale nie są to aż tak zawodnicze. Po prostu ta motywacja też jest większa zawsze jak jest coś właśnie na horyzoncie, jakaś walka. Cały czas się nie mogę zebrać do tego treningu na 100%, ale mam jakieś marzenia, żeby jeszcze coś zwojować i gdzieś tam zawalczyć.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.