Naziści przed trybunałem. Jak doszło do Procesów Norymberskich?
20 listopada 1945 roku w Norymberdze rozpoczyna się jeden z najsłynniejszych procesów w historii. Przed międzynarodowym trybunałem złożonym z sędziów z Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego, stają byli nazistowscy dygnitarze. Na ławie oskarżonych zasiada 21 osób, w tym Hermann Göring, Albert Speer czy Joachim von Ribbentrop. Przez następne kilka miesięcy na sali rozpraw zostanie przesłuchanych wielu świadków a oskarżyciele zaprezentują dowody, ukazujące skalę zbrodni popełnionych przez nazistowskie Niemcy. Jak wyglądały przygotowania do procesu? Dlaczego zdecydowano, że odbędzie się on w Norymberdze? Jakie były kulisy politycznych sporów między aliantami? Odpowiedzi na te pytania poznacie w tym odcinku Misji specjalnej.
Amerykanie chcą też, aby wśród oskarżonych znaleźli się przedstawiciele nazistowskich organizacji takich jak SS czy Gestapo. Mają nadzieję, że w ten sposób doprowadzą do uznania tych ugrupowań za zbrodnicze. Ich zdaniem pokazałoby to, że nie tylko przywódcy ponoszą winę za popełnione zbrodnie. zostaje stworzona lista składająca się z 24 nazwisk. Są na niej czołowi dygnitarze nazistowscy, którzy zdaniem aliantów w największym stopniu przyczynili się do stworzenia zbrodniczego reżimu. Więźniowie zostają przewiezieni z obozów jenieckich w Norymberdze, gdzie będą oczekiwać na proces. Pieczę nad osadzonymi sprawuje pułkownik Berton Curtis Andrus. Oficer zdaje sobie sprawę, że czeka go niezwykle trudne zadanie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.