Makau. Sekrety światowej stolicy hazardu
Po Hongkongu odwiedziliśmy drugi Specjalny Region Administracyjny Chin – Makau. Ta dawna enklawa handlowa Portugalii, będąca niegdyś kluczowym węzłem Morskiego Jedwabnego Szlaku, jest dziś globalnym centrum hazardu. Podczas spaceru po kasynach przybliżyliśmy historię monopolu Stanleya Ho, „króla hazardu”.Zwiedziliśmy wpisane na listę UNESCO zabytkowe centrum Makau, choćby z barokową fasadą katedry św. Pawła. Zajrzeliśmy do najbardziej luksusowych hoteli, na czele z wizjonerskim hotelem Morpheus od Zahy Hadid, będącym największym budynkiem z egzoszkieletem i The 13 Palace, najdroższym hotelem na świecie w przeliczeniu na wyposażenie jednego pokoju.Chcąc poznać jedną z najstarszych i najlepszych kuchni fusion odwiedziliśmy czołowe restauracje Michelin w Makau. Przejechaliśmy najdłuższym morskim mostem (i tunelem) świata, łączącym Hongkong, Zhuhai i Makau, którego długość przekracza 55 kilometrów. Było też o integracji z regionem Greater Bay Area.Gośćmi Jerzego Jopa byli: Majka Szura, kreatorka podróży, twórczyni marki Polka Travel, filolog i tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego oraz Tomasz Cecot, przewodnik turystyczny i wykładowca akademicki, mieszkający w Hongkongu od ośmiu lat.
Dziś naszymi gośćmi są Majka Szura, kreatorka podróży, twórczyni marki Polka Travel, filolog i tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego. Dzień dobry. Dzień dobry Państwu, dzień dobry Panie redaktorze. Oraz w Hongkongu Tomasz Cecot, przewodnik turystyczny i wykładowca akademicki mieszkający w Hongkongu od ośmiu lat. Dzień dobry. Dzień dobry, witam Państwa serdecznie, witam Panie redaktorze, także dzień dobry Majko. Cześć, cześć. Ja bym jeszcze dodała, że Tomek jest osobą, która opiekuje się naszymi gośćmi, kiedy właśnie zwiedzają Hongkong czy Makau, o którym dzisiaj będziemy mówić. Chiny mają dwa specjalne regiony administracyjne. W pierwszym z nich, Hongkongu, byliśmy kilka tygodni temu. Dziś drugi, Makau. No właśnie, Makau czy Makau?
Według nazewnictwa, które obowiązuje w Polsce, to tak naprawdę Makau z końcówką U. Ja myślę, że Makau jako takie przyjęło się z nazwy brytyjskiej, która ma końcówkę O. Natomiast w języku portugalskim nawet wszystkie słowa, które kończą się na O czytane są U, czyli my powinniśmy mówić Makau. Tak naprawdę zgodnie z klasyfikacją naszej rodzimej jednostki, która nadaje nazwy geograficzne, Makau powinniśmy tak naprawdę wymawiać ma-ka-u jako nazwę dwusylabową. Nie nawet trzysłabowo ma-ka-u, tylko ma-ka-u, tak jak ni-sa-u, tak naprawdę. Ale nikt w Polsce tego nie używa w taki sposób. Leży około 64 kilometrów od Hongkongu. I dziś jest fantastycznie połączone, bo gdybyśmy chcieli udać się właśnie w tę okolicę, dzisiejszy Chin, prawda, to będziemy podróżować naprawdę bardzo krótko.
Zarazem możemy popłynąć tam szybkim promem, jak i dostać się najdłuższym mostem, który prowadzi na długości 7 kilometrów nawet pod wodą. A całość mostu to 55 kilometrów. O tym moście na pewno dziś powiemy. Obywatele Makau mają własne paszporty, ale czy to jest osobne państwo? Absolutnie nie. I tu musimy spojrzeć, jak Hongkong i Makau, jak różnią się od siebie, jak chodzi o powstanie. Cofnijmy się w historii do XVI wieku, kiedy to Portugalia była jedną z dwóch największych potęg morskich i rywalizowała, idąc łeb w łeb z Hiszpanią. I w 1513 roku Portugalczycy przypływają do terenu dzisiejszego Makau, a tak naprawdę dzieje się to z inicjatywy wicekróla ówczesnego Goa, czyli jednej z prowincji Indii Albuquerque, który wysyła George'a Alvareza do terenów właśnie dzisiejszych Makau.
Czyli w momencie, jeżeli spojrzymy na inne kolonie, na przykład kolonie hiszpańskie, które były zdobywane siłą, czy nawet kolonie brytyjskie zdobywane siłą, tak jak mówiliśmy o powstaniu Hongkongu, to tutaj Portugalczycy za możliwość przebywania na terenach chińskich płacili dzierżawę. Więc nie wiem, czy to jest taka stricte kolonia. Ja generalnie mówię, że to kolonia nie była. Przynajmniej przez ponad 300 lat nie było to kolonia. Był to teren zamorski Portugalii. I używam takiego określenia, które mi się wydaje najlepiej oddaje to, czym tak naprawdę Makau było dla Portugalii i dla Chin. Czyli enklawa handlowa. To było nic innego jak takie miejsce na ziemi, kawałeczek ziemi niewielki, około 25 km2 wówczas, sam Cypelek, półwysep Makau.
Tak po prostu. I tu ciekawa reakcja Chin. Chińczycy przyjmują to ze stoickim spokojem, Informując Portugalię, że jak na razie to oni nie są zainteresowani przyjęciem. Oni wrócą do tego tematu potem. Więc to jest ewenement na skalę światową, prawda? Że były powiedzmy kolonizator czy użytkownik chciał przekazać tę ziemię z powrotem. Jak to w przypadku też innych zamorskich swoich posiadłości. Tak, tak, bo to był akurat moment, kiedy tam oni sobie regulowali tę całą politykę kolonialną i co ciekawe, dzieje się to dopiero mniej więcej w tym samym czasie, kiedy dochodzi do regulacji z Hongkongiem, to wtedy dopiero, czyli wiele, wiele lat później, również regulują stosunki pomiędzy Portugalią a Chinami, jak chodzi o Makau.
W 1974 rząd w Lizbonie zdecydował się zrzec wszystkich terytoriów zamorskich. W 1979 oba państwa uznały Makau za chińskie terytorium pod tymczasowymi rządami portugalskimi, a w 1987 podpisano w Pekinie deklarację czyniącą z Makau Specjalny region administracyjny. Ostatecznie rząd chiński przejął oficjalne zwierzchnictwo nad Makau w 1999 i od tego czasu obszar ten funkcjonuje w ramach doktryny jeden kraj, dwa systemy. Doktryna podobnie jak w Hongkongu, ale Hongkong pozostaje ostatnio pod silnym wpływem rządu w Pekinie. Jak jest w Makau? Jest tak, od 20 grudnia 1999 roku, kiedy oficjalnie Makau zostało przekazane Chinom, powstał właśnie ten specjalny region administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej.
Jest tutaj ta bardzo, bardzo szeroka autonomia, to znaczy Pekin zajmuje się obroną, zajmuje się polityką zagraniczną, ale jednak Makau ma swoją własną gospodarkę, prawo, edukację i podatki. To wszystko, co tutaj się dzieje, przez 50 lat, od 1999 roku, jest regulowane przez taką swoistą konstytucję Makau, tak bym powiedział, Basic Law, albo ustawa zasadnicza Makau. Czyli mamy tutaj taki system, który funkcjonuje bardzo, bardzo podobnie, jak to się działo w Hongkongu. Jeden kraj, ale dwa systemy. Ale system Makau i system Hongkongu są to zupełnie różne od siebie systemy. I tak naprawdę osoby, które podróżują pomiędzy Hongkongiem, Makau i Chinami kontynentalnymi, muszą za każdym razem przekraczać granicę, bo tak naprawdę wjeżdżają do innego systemu legalnego, prawnego, jeśli podróżują pomiędzy tymi innymi krajami.
Dla porównania, powierzchnia Sopotu wynosi nieco ponad 17 km2, ale w Makau żyje aż 724 tysiące mieszkańców, czyli mamy ponad 24 tysiące osób na kilometr kwadratowy. Jedno z najgęściej zaludnionych miejsc na świecie. To się czuje? Myślę, że w zależności od tego, gdzie jesteśmy w Makau, ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Dzisiaj, tak jak pan redaktor powiedział, to są 33 km2. Natomiast de facto jeszcze około 100 lat temu było to raptem 11,5 km2, czyli dużo, dużo mniej. Dlatego, że podobnie jak w przypadku Hongkongu, Makau ekspanduje i zabiera morzu tereny, a więc w ten sposób rozbudowuje się.
Czy to widać? Ja uważam, że w wertykalnym Hongkongu... Nie, moje jest takie osobiste odczucie, że w wertykalnym Hongkongu widać to dużo bardziej, bo pamiętajmy, że tam 70% to są tak naprawdę tereny zielone, górzyste, gdzie jakby mimo, że powierzchnia Hongkongu jest większa, to de facto ta powierzchnia pod budowę jest dużo mniejsza. Tutaj jest dużo przestronnych terenów. Ja mam takie wrażenie. Dla mnie to wygląda w taki sposób, że jak jestem w Makau, to tak naprawdę za dużo nie widzę terenów zielonych. Generalnie jak się wjeżdża do miasta, to patrzy się na budynki, widać starsze budynki, widać nowsze budynki, widać wieżowce i co się okazuje, że właściwie trzy czwarte budynków, które widzimy będąc w Makau, tak naprawdę do Makau nie należy.
Wymiany towarów, przy czym, co ciekawe jeszcze, pamiętajmy o tym, że Chińczycy, jeżeli mówimy o ich wkładzie w ten jedwabny szlak, oni tak naprawdę, to był zupełnie niezrównoważony ten handel, bo oni sprzedawali głównie, nie byli zainteresowani zakupem niczego z Europy, co zresztą potem spowodowało np. w przypadku Hongkongu wojnę opiumową. Skoro o morzu, Morze Południowochińskie i okolice Makau mają bogatą tradycję piractwa. Czy ślady dawnych kryjówek piratów są dziś tylko i wyłącznie atrakcją turystyczną? Byli także piraci odnotowywani w historii za czasów dynastii Ming i potem za czasów dynastii Qing, czyli to jest tak mniej więcej nasze średniowiecze, nasz renesans, nasz barok.
I ci piraci, którzy piratowali na tych morzach, to byli przede wszystkim Japończycy. I to Japończycy zapuszczali się aż tak daleko do Morza Południowochińskiego i właśnie, tak jak już wspomnieliśmy, na początku XVI wieku ci Portugalczycy, którzy przybyli w okolice Makau, zdecydowali się na to, żeby pomóc Chińczykom pozbyć się tych Japończyków. I to właśnie było jeden z tych elementów, który wpłynął na to, że Chińczycy zgodzili się Wydzierżawić Makau Portugalczykom. Czy do dnia dzisiejszego są widoczne jakieś ślady? Jak najbardziej. Ślady pilatów są widoczne nie tylko i wyłącznie w jaskiniach, w których się ukrywali. Jest także możliwość eksplorowania tych jaskiń na wyspach właśnie w okolicach Makau i na wyspach w okolice Hongkongu, ale także i w nazwach, starych, starych nazwach, a także w przykazach ustnych i legendach.
Taki absolutnie flagowy deser portugalski. Też można go skosztować w nieco innej odmianie w Makau. To jest bardzo słynna tarta jajeczna i jak wszystko w Makau jest fusion, czyli jest połączeniem różnych kultur. Co jest ciekawe, jest to portugalska tarta, która przez Hongkong doszła do Makau, a została niejako przearanżowana przez Brytyjczyka w latach 80. Czyli mamy tutaj pana, który się nazywa Andrew Stowe i on w 1989 roku przypalił tarty i w taki oto sposób powstały bardzo charakterystyczne ciasto francuskie z takim nadzieniem jajecznym i bardzo skaramelizowanym, tak naprawdę wręcz przypalonym wierzchem.
Powstaje z tego taki bardzo maślany, waniliowy, karmelowy smak, który jest zupełnie inny od tego, co możemy zjeść w Portugalii, ale także zupełnie inny od tego, co możemy zjeść w Hongkongu. Mieszkańcy Makau są pewnie pochodzenia mieszanego. Jest to mieszanka pomiędzy ludnością chińską oraz napływową ludnością portugalską. Także mamy tutaj własny język. Język się nazywa patua. Patua. Jest to język kreolski. O językach kreolskich to mówimy o takich językach, które generalnie są używane przez mieszkańców jako ich pierwszy język, ale opierają się one na fuzji dwóch różnych języków. I ten język patua to jest język, który opiera się na portugalskim, ale gramatykę i bardzo, bardzo dużo słów ma z języka chińskiego, dokładnie z języka kantońskiego.
Gromadnie to znaczy ponad 40 milionów turystów rocznie przyjeżdża z samych tylko i wyłącznie Chin kontynentalnych po to, żeby grać w kasynach Makau. A w Hongkongu tego nie ma? W Hongkongu nie ma kasyn. W Hongkongu można tylko i wyłącznie obstawiać konie wyścigowe w trakcie wyścigów konnych, ale nie ma tutaj kasyn. Co ciekawe, kasyna są tylko i wyłącznie dwa w Korei Południowej i nie ma także kasyn w Japonii, jeśli się nie mylę. Nie ma kasyn także w Wietnamie, czyli cała ta Azja Południowo-Wschodnia przyjeżdża po prostu do Makau. A ja myślę, że warto dodać, że Azjaci, jak chodzi o uzależnienia, to właśnie nie mają takiego uzależnienia od alkoholu na przykład. Statystyki to podają. Natomiast właśnie od hazardu. I to jest ciekawe.
Musimy przybliżyć teraz historię monopolu Stanleya Ho, nazywanego królem kasyn. Zmarł w 2020 roku, mając 98 lat. Stanley Ho to jest tak naprawdę prawdziwa legenda Makau. To jest król hazardu, tak można by powiedzieć. Najbogatszy człowiek Makau. Tak jest, najbogatszy człowiek Makau. On się urodził w 1921 roku w bardzo bogatej i w bardzo wpływowej rodzinie. Ale w momencie, kiedy był wielki kryzys, jego ojciec stracił cały majątek i uciekł. Po prostu chłopak został sam z matką i rodzeństwem, których tam było kilkanaście osób tak naprawdę. Dopiero w latach wojny, czyli po 1941 roku, on uciekł z Hongkongu, który został zajęty przez Japończyków, do Makau.
Makau jako terytorium portugalskie było także neutralne. Portugalia była neutralna w trakcie II wojny światowej, w związku z tym nie było tam działań wojennych. Tak więc Stanley Ho w 1941 roku bez niczego, zupełnie bez niczego, mówi się, że miał tylko i wyłącznie kilka dolarów w swojej kieszeni, uciekł do Makau. I tam zaczyna handlować. I na wojnie dorabia się dosyć sporych pieniędzy, tak dużych, że po II wojnie światowej, po 1945 roku, otwiera wielką firmę, która zajmuje się budowlanką w Hongkongu. A jako, że Hongkong przeżywał boom, coraz więcej osób przyjeżdżało do Hongkongu, potrzebne były mieszkania. I to bardzo dobrze udało się Stanleyowi Ho, żeby wybudować olbrzymie imperium budowlane. I z pieniędzy, które on miał, w roku 1962
Szesnaścioro i siedemnaścioro dzieci. Bo mógł mieć przecież. Tak, bo mógł mieć. Ile dzieci miał? Szesnaścioro podobno. Albo siedemnaścioro nawet. Chociaż kto wie tak naprawdę z tymi żonami. I teraz powstaje pytanie, czy ta poligamia była legalna? To jest dosyć ciekawa informacja. Mianowicie do roku 1971 poligamia była legalna w Hongkongu. Dopiero w 1971 roku przestała być poligamią legalną. Dlatego też miał cztery żony, cztery różne kobiety. Jego pierwsza żona, Klementyna, pochodziła z bardzo prestiżowej, wpływowej rodziny portugalskiej, portugalsko-makauńskiej tak naprawdę. I to mu otworzyło drzwi do swoich lokalnych elit. Druga żona, Lucina, była uważana przez całe życie za jego główną partnerkę, zarówno życiową, jak i biznesową.
I to właśnie jej dzieci odgrywają dzisiaj kluczowe role w jego spółkach. Jego trzecia żona, co jest ciekawe, była dawną pielęgniarką opiekującą się pierwszą żoną. No i w końcu mamy czwartą żonę, która była instruktorką tańca. To była bardzo barwna postać, bardzo barwna postać. Jeśli myślimy o Stanleyu Ho, to trzeba sobie wyobrazić człowieka, który umie żonglować i czarować tak naprawdę, oczarowywać zarówno chińskie władze komunistyczne, jak i władze w Hongkongu, jak i lokalne triady, czyli taką mafię lokalną chińską. Oraz rząd portugalski. Bardzo, bardzo czarujący człowiek. No i taka duża rodzina, czyli było z kim toczyć wojnę o majątek.
No tak, tak to jest. W momencie, kiedy Stanley Ho umiera, a stało się to w roku 2020, tak naprawdę oglądało się to mniej więcej jak serial telewizyjny. To, co się działo, do kogo powinny przechodzić pieniądze, gdzie te pieniądze powinny być ulokowane. Koniec końców kluczowymi filarami jego imperium stały się jego córki z drugiego małżeństwa, czyli Pansy Ho. I ona zarządza dzisiaj takim biurowcem w Hongkongu, który się nazywa Shuntak. W Shuntaku także znajduje się przeprawa promowa i stąd promy z Hongkongu kursują do Makau. To zajmuje około godziny. A drugą jego córką, z tego także drugiego małżeństwa, jest Daisy Ho. I one głównie zajmują się jego majątkiem. I one zajmują się tym, co pozostało po Stanleya.
Z naprawdę super atrakcyjnymi cenami za noclegi. Proszę sobie wyobrazić, że one mogą sięgać czasami 40-50 dolarów w hotelu pięciogwiazdkowym, więc to w ogóle jakieś abstrakcyjne pieniądze, z super serwisem, z bogatym śniadaniem. Także Makau w tej chwili inwestuje ogromne pieniądze w turystykę. Czego przykładem też są właśnie te bardzo proste, łatwe i niedrogie możliwości dotarcia z Hongkongu do Makau. Chciałbym dodać, bo to jest taka dosyć ciekawa informacja. Jeśli sobie myślimy o takich wielkich hotelach, o hotelach, które kosztują miliardy dolarów. Jeśli myślimy sobie o hotelach, które przez Forbes'a uznawane są za najlepsze hotele świata, a takich jest 28 w Makau.
Niekoniecznie jako klienci hotelu, jako... Absolutnie nie. No nie, ale jako potencjalni klienci kasyna. Potencjalni. Jak najbardziej. Także można przyjechać i pomiędzy hotelami najlepiej podróżować właśnie tymi bezpłatnymi autobusami. Można przemieszczać się pomiędzy półwyspem Makau, a tą częścią nowoczesnego Makau, który się nazywa Kotaj. Kotaj. Tajpa i Kolon. Tajpa i Kolon to są dwie wyspy. I z dwóch pierwszych liter tych dwóch wysp stworzono Kotaj. Pomiędzy tymi wyspami usypano sztuczny ląd i na tym płaskim sztucznym lądzie właśnie zaczęto budować Te wielkie resorty, które już przegoniły Las Vegas. Most Hongkong, Zhuhai, Makau. To najdłuższy morski most świata.
Mamy odcinek na wodzie i mamy podwodny tunel. Pani Majko, wrażenia z podróży tym mostem? Bardzo komfortowe. Postanowiliśmy podróżować w takim klimacie be like a local, czyli tak jak robią to mieszkańcy Hongkongu, bo akurat podróżowaliśmy z Hongkongu do Makao. Jest to szalenie komfortowe, bo dojeżdżamy na ogromny terminal, niemalże pusty, gdzie nie stojąc w żadnej kolejce, podchodzimy do kasy, kupujemy bilet za grosze dosłownie i za kilka złotych mamy wyjątkową podróż, bo przejeżdżamy tym mostem, W bardzo wygodnym autobusie, do którego kolejka jest regulowana, ale wszyscy muszą mieć miejsca siedzące, więc tak czy inaczej podróżujemy komfortowo. Autobus odjeżdża dosłownie jeden za drugim, co kilka minut, nie wiem, kilkadziesiąt sekund prawie że.
To jest Makau, a drugie przejście graniczne to jest Zhuhai, czyli oficjalna nazwa tego mostu to jest Hongkong-Makau-Zhuhai Bridge. To jest takie ciekawe, dlatego że ja tutaj mówię o tym Zhuhai, który niejako tak otacza, osacza Makau. 7 milionów mieszkańców, pytanie do wszystkich słuchaczy, kto kiedykolwiek słyszał nazwę Zhuhai wcześniej? Ja nie. No właśnie, a 700 tysięcy mieszkańców Makau i każdy na pewno słyszał, albo zdecydowana większość słyszała o Makau, prawda? No nie należałem też do tych 40 tysięcy osób, które codziennie przemierzają tę drogę mostem. Mostem Hongkong, Zhuhai, Makau. Ten most kosztował od 15 do 20 miliardów dolarów amerykańskich. A jeśli chodzi o religię w Makau, to oczywiście na pierwszym miejscu jest
Niedawno chyba, prawda, parę lat temu, poczyniono taką dużą inwestycję, mianowicie bodajże 2400 kamer, które są umieszczone na wszystkich ulicach Makau. I pamiętajmy, że kamery, które są zamontowane, one sczytują nasze dane, czyli nawet nie o to chodzi, że nas widzą, ale system imigilacji w Chinach generalnie, Jest, co na pewno nikogo nie dziwi, jest ogromny w związku z powyższym. Z jednej strony czujemy się super, pewnie, ale z drugiej strony jest wszystko zarejestrowane, gdzie właśnie jesteśmy, skąd, dokąd przechodzimy. I muszę powiedzieć, że nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktokolwiek miał wątpliwość co do bezpieczeństwa w Makau. Nie, absolutnie. Wszyscy zawsze goście czują się tam bardzo pewnie. Podobnie zresztą jak w Hongkongu tak naprawdę.
Bo generalnie tego bogactwa nie widać na terytorium półwyspu. To bogactwo widać dopiero w momencie, jeśli się wchodzi do kasy. Nie możemy nie powiedzieć o integracji z regionem Greater Bay Area. Czym jest ten region GBA? To jest taki dosyć ciekawy obszar. To jest tak zwany obszar Wielkiej Zatoki. W planach jest to, żeby była to największa konurbacja miejska na świecie. Obecnie na obszarze Wielkiej Zatoki mieszka już około 100 milionów ludzi, jeśli się nie mylę, ale najprawdopodobniej jest to dużo, dużo więcej osób. Takim elementem obszaru Wielkiej Zatoki, elementem skupiającym to wszystko jest właśnie infrastruktura i dlatego też mamy pomiędzy Hongkongiem, Makau, Zhuhai'em most.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Goście szczegółowo opisują historię Makau, od XVI wieku do 1999 roku, w tym okres kolonii portugalskiej i przejście do Chin.
Goście omawiają powierzchnię, populację i rozwój Makau, w tym ekspansję terenową.
Goście omawiają kulturową i architektoniczną charakterystykę Makau, w tym portugalskie wpływy i zabytkowe centrum miasta.
Goście opisują kuchnię makauńską, w tym historyę i cechy kuchni fusion, a także popularne dania i deser.
Goście omawiają rolę hazardu w Makau, w tym jego status jako stolicy hazardu i przyczyny jego rozwoju.
Podróżnicy opowiadają o zyciu i biznesie Stanleya Ho, króla hazardu w Makau, w tym jego poligamia i wpływ na Makau.
Opis hotelu Morfeusz i innych ultraluksusowych budynków w Makau, w tym ich atrakcyjne ceny i bogate wnętrza.
Opis hotelarstwa w Makau, w tym Hotel 13 Palace i integracja Makau z regionem Greater Bay Area.
Analiza gospodarki Makau, z nadal dominującym hazardem i turystyką, oraz integracja z regionem Greater Bay Area.
Podsumowanie rozmowy i wyrażenia podziękowań do gości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zwiedziliśmy wpisane na listę UNESCO zabytkowe centrum Makau, choćby z barokową fasadą katedry św. Pawła. Zajrzeliśmy do najbardziej luksusowych hoteli, na czele z wizjonerskim hotelem Morpheus od Zahy Hadid, będącym największym budynkiem z egzoszkieletem i The 13 Palace, najdroższym hotelem na świecie w przeliczeniu na wyposażenie jednego pokoju.
Chcąc poznać jedną z najstarszych i najlepszych kuchni fusion odwiedziliśmy czołowe restauracje Michelin w Makau. Przejechaliśmy najdłuższym morskim mostem (i tunelem) świata, łączącym Hongkong, Zhuhai i Makau, którego długość przekracza 55 kilometrów. Było też o integracji z regionem Greater Bay Area.
Gośćmi Jerzego Jopa byli: Majka Szura, kreatorka podróży, twórczyni marki Polka Travel, filolog i tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego oraz Tomasz Cecot, przewodnik turystyczny i wykładowca akademicki, mieszkający w Hongkongu od ośmiu lat.