ASIA czyli MOŻLIW W LESIE
Las. Ale to byłby temat. Zawsze nas ciągnęło do lasu. Teraz jesteśmy. Mówi się w lesie. Dęby, igliwie, dzięcioły i Asia. Niedaleko kanał Łasica i Palmiry. To tu się byczkuje. Samotne szymonowe tematy. Szymona radość w dostawczaku. Jak fajnie jest dostarczać. Szymon jako IDIOTOS w GRECJI. Serio, taki tekst w obliczu Zeusa? Co to są korpodupki. Asia!! Możliw do mnie przyszedł….
po paru latach, co u mnie bangla, co nie bangla. I nawet ona też powiedziała, panie Szymonie, niech się pan tego w lesie nie boi. Więc jak już mi moja żona blęda na mnie, czyli jednak wiatr dostajemy z lewej, trochę tak po żeglarsku, słuchajcie, właśnie jesteśmy zabezpieczeni, żeby nawet sprawdziliśmy kierunek wiatru. żeby nagrać ten odcinek, to jest jakieś niesamowite, ale właśnie, że myśmy Aśka wcześniej takiego studia nie znaleźli, tutaj gdzieś właśnie w Kampinasie, przecież ja bym nawet mówił w jakichś wawerskich lasach. No ale nawet pani psycholog powiedziała, panie Szymonie, pan nagra ten odcinek w lesie, tak jak pan sobie to wymarzył, więc jeżeli już i ona, i gdzieś tam ten mój wewnętrzny głos, i pewnie ty mnie też ciągniesz do tego lasu, bo cię rzucasz we mnie tymi wszystkimi żołędziami,
Dzwonię po policję i już tam widziałem scenę, że przyjeżdża policja, że gdzieś tam mnie... Nie wiem, jego zatrzymują, że no dobra, ale za co, za to, że mnie nazwał idiotą, no to chyba by mnie zatrzymali naprawdę i to tam na tydzień w jakimś alecie na tym krecie. Ale najgorsze było to w tym wszystkim, że moja żona na takim zupełnym spokoju, ale tak zupełnie, mówi, dobra, Szymon, ja to załatwię, poczekaj. Bo ja do niej przybiegłem, a ja nie uwierzę, że mnie nazwał idiotą. W ogóle to jest jakby przybieganie męża do żony w takim spuszeniu, to już naprawdę powinienem załatwić to sam, nie wiem, pobić się tam z nim, wyrwać ten szlaban, to by było, ale że ja przybiegam, bo tam coś mi nie idzie przy tej bramce i że ten pan nazwał mnie idiotą. Magda, nie uwierzę, mnie nazwał idiotą. Ona mówi, no i ta moja żona Jeszcze z tym takim, Szymon, wiesz co?
Co tam się stało? No naprawdę, no nie wyjedziemy, to najgorsze, co może, przecież to moja kobieta, ona powiedziała, Szymon, co tam się dzieje? Walcz z nim, będę wam zakundowała, na pewno go pokonasz, tak powinno być. A ona mówi, słuchajcie, i poszła. I teraz uwierzcie mi, to jest coś takiego, Aśka byś padła. Ona poszła. I po prostu za tą budką, gdzie siedział ten Dionizos, ten Hephaistos, po prostu była normalna kasa, w której można było zapłacić kartą. I ona nawet z nim nie rozmawiając zapłaciła. I szlaban się podniósł i wyjechaliśmy. Słuchajcie... Boże...
To jest coś strasznego. Naprawdę, jaki człowiek jest głupi, że ja myślę sobie, że jak mi schudnie łapka, to jakoś muszę teraz, jak ja teraz schudnę, to jest jakby mi łapka schudła, to ja jakby dochudnę do tej bransoletki możliwowej i wtedy ją będę mógł założyć. I słuchajcie, ja się z tym nosiłem, że Jak ja to założę? Którędy? No wiadomo, że nie, bo tu ciało z tej strony chude, a tu od nogi nie założę, więc jak? Myślę, że może odciąć, może operacja, może potem przyszyć i wtedy to może, i słuchajcie, idę z tym do żony, mówię, patrz Magda, kurczę, wysłała dziewczyna, taki piękny możliw, ja go chcę nosić, ale to jest nie na moją rękę, nie pasuje, to trzeba jakoś wymienić. A ona mówi, Boże Święty, Szymon, serio?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Las. Ale to byłby temat. Zawsze nas ciągnęło do lasu. Teraz jesteśmy. Mówi się w lesie. Dęby, igliwie, dzięcioły i Asia. Niedaleko kanał Łasica i Palmiry. To tu się byczkuje. Samotne szymonowe tematy. Szymona radość w dostawczaku. Jak fajnie jest dostarczać. Szymon jako IDIOTOS w GRECJI. Serio, taki tekst w obliczu Zeusa? Co to są korpodupki. Asia!! Możliw do mnie przyszedł….