Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Słabkowice w gminie Busko-Zdrój cz.2

22.01.2023 ·42 min 13 s

Właścicielami miejscowości przez lata była słynna rodzina Bemów, która w XIX wieku wybudowała tu dwór. Ojcem słynnego generała Józefa Bema był Andrzej Bem, który miał również dzieci z innego związku. O zawiłościach rodzinnych tego znamienitego rodu, kontynuując podróż po Słabkowicach opowiadają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

No i w związku z tym rzeczywiście o tych Bemach musimy troszkę To jest też ten motyw, o którym wspominaliśmy formalnie w 1812 roku. Andrzej Bem, czyli ten, który był ojcem Józefa Bema oraz był ojcem przyrodniego rodzeństwa generała Józefa Bema, tego słynnego, o którym mówiliśmy, bohatera narodowego Polski, Węgier, Turcji. W związku z tym, w tym kontekście musimy tutaj rozpatrywać niektóre sprawy, bo nawet taki obyczajowy charakter one mają.

Dzisiaj mogłyby wzbudzać no jakąś taką sensację nawet można by powiedzieć, a wtedy też na pewno nie były to łatwe kwestie. No i na dobrą sprawę chyba, tak można by powiedzieć, kończyliśmy tak nasze spotkanie poprzednio, że niewykluczone już te właśnie związki rodzinne i kwestia macochy, Spowodowały, że Józef Bem rzucił się w wir służby wojskowej, a nie zajął się tym, co być może planował, czyli gospodarstwem, gospodarowaniem. Chociaż ta jego kariera wojskowa jednak tempa nabierała szybkiego już od wczesnych lat, od młodości, dlatego że miał niewiele ponad 15 lat, kiedy już wstąpił do wojska.

O nim powiemy jeszcze, bo to bardzo interesująca postać i z dokumentacji wynika, że on był kapitanem Wojska Polskiego 1837 rok i że mieszkał w Słabkowicach. Więc możemy sobie wyobrazić, że prawdopodobnie, z dużą dozą prawdopodobieństwa, 999999, że mieszkał w dworze, o którym wspominaliśmy, czyli w jego pobliżu jest dzisiejsza szkoła społeczna, o której mówiliśmy. Niestety, ta Karolina zmarła wkrótce po ślubie, bo w 1839 roku, czyli dwa lata byli małżeństwem. I następnie Franciszek Manini ożenił się z siostrą Karoliny. Z tą, która ma to dziwne imię Poliksena, ta, która urodziła się jako najmłodsza.

Strasznie skomplikowane są te wszystkie informacje związane z małżeństwami, z różnego rodzaju koligacjami, że tutaj mamy w pewnym momencie małżeństwo z siostrą, zezwala na to stolica apostolska, no ale cały czas ta rodzina, czyli rodzina Bemów jest właścicielami naszych Słabkowic i tak jak wspominaliśmy, tych kilka postaci wartych jest uwagi. No i przed chwilą także wspomniałeś, że Aleksander Bem I Franciszek Manini między innymi też zasługują na uwagę. I o nich też sporo informacji posiadamy. Może zajmijmy się najpierw Franciszkiem Maninim. Bardzo interesującą, ciekawą postacią. Wspominaliśmy, że występuje w dokumentacji jako kapitan Wojska Polskiego.

Więcej szczegółów nie mam, ale no może się uda kiedyś coś ustalić i wtedy połączenie nastąpiłoby między Końskimi, a konkretnie Maleńcem, bo tam jest on wymieniony, a naszymi dzisiejszymi Słabkowicami poprzez postać Franciszka Maniniego. Dlaczego on też na uwagę zasługuje? No już to kapitan sugeruje nam, że być może nawet miał kontakty z Józefem Bemem, skoro rezydował, mieszkał, wszystko na to wskazuje, we dworze Bemów w Słabkowicach. Wiemy o nim, że podobnie jak Józef Bem, W bardzo młodym wieku wstąpił do wojska, bo w Wojsku Księstwa Warszawskiego znalazł się w 1808 roku jako szeregowy żołnierz. Czyli nawet gdybyśmy przyjęli, że urodził się, jak mówiliśmy, w 1792 lub 1793, gdybyśmy nawet w 1792 roku przyjęli, no to miał 16 lat.

Kiedy już wstąpił do wojska, wiemy, że wkrótce został sierżantem, a w 1812 roku był już starszym sierżantem, ale odbył tę całą Odyseję Napoleońską, czyli rok 1809, a następnie ta kampania 1812-1814. Wiemy, że walczył podczas bitew w Nowym Mieście, Krakowie, Mirze, Wołczynie, Borysowie, Bobrujsku, w bitwie pod Berezyną, a więc daleko na wschodzie. Tam pod Berezyną został ranny od kuli karabinowej w rękę. Następnie brał udział m.in. w Bitwie Narodów pod Lipskiem, czyli znów ze wschodu, teraz jest na zachodzie w stosunku do naszego kraju.

W kilku bitwach na terenie Francji również brał udział. Wiemy też, że otrzymał Krzyż Srebrny Virtuti Militari. Był również Uhonorowany Legią Honorową, francuskim najwyższym odznaczeniem. No i to wszystko miało miejsce, kiedy on właściwie, chyba tak można o tym powiedzieć, jeszcze nie był oficerem, był tylko tym zwykłym żołnierzem, no już potem trochę podoficerem awansującym, no bo występuje jako podporucznik w takich dokumentach, które dotyczą 6 Pułku Piechoty Liniowej Królestwa Polskiego w latach 1817-18. I wtedy już występuje jako podporucznik. Jest wtedy właśnie informacja, że był odznaczony tymi dwoma, jednymi z najwyższych odznaczeń, o których mówiliśmy.

On jest o tyle postacią interesującą, że jeśli mówimy o Józefie Bemie, o wybitnym wojskowym, jeśli wspominaliśmy o tej żołnierskiej drodze Franciszka Maniniego, no to Aleksander Bem nie służył w regularnym wojsku, ale jednak zapisał się w wydarzeniach też o charakterze militarnym. Musimy pamiętać o tym, że po powstaniu listopadowym mnóstwo było różnego rodzaju spisków i bardzo często zapominamy, że na przykład między powstaniem listopadowym a styczniowym, najczęściej tak myślimy, był między innymi spisek księdza Piotra Ściegiennego w 1844 roku, no i było to powstanie krakowskie w 1846 roku. A wcześniej jeszcze różnego rodzaju wydarzenia, w których między innymi właśnie brał udział Aleksander Bem.

I skazali go Rosjanie na zesłanie do Nerczyńska na Sybir. Wrócił w 1855 roku. Wrócił z tego zesłania dlatego, że wtedy pojawiła się amnestia dla więźniów politycznych, ponieważ na tron wstąpił car Aleksander II. No i łaskawie ogłosił amnestię, która spowodowała, że Aleksander Bem powrócił do Słabkowic. Natomiast Z tego czasu, kiedy on był na zesłaniu, mamy takie interesujące wspomnienia, których on jest autorem. Zostały one wprawdzie opublikowane w 1856 roku w prasie naszej polskiej na terenie Królestwa Polskiego. Czyli no już po tym 55 roku, ale wiadomo, że przysyłał te listy do rodziny Aleksander Bem z zesłania.

Czyli ta męska linia Bemów, jeśli chodzi o to przyrodnie rodzeństwo Józefa Bema, w ten sposób się skończyła. Natomiast Robert Łuniewski, będąc właścicielem Słabkowic, trzy lata później, w 1862 roku, sprzedał te dobra rodzinie żydowskiej i Szymon Fefer był wtedy właścicielem przez kilka lat majątku, a następnie z powrotem w ręce polskie Słabkowice się dostały, była tutaj rodzina Podczaskich, później Moszkowskich i w końcu Zofia Moszkowska w 1922 roku Sprzedała dobra, które już były o jedną trzecią mniejsze, dlatego że Słabkowice w XIX wieku miały 900 murg, a w 1922 miały już tylko 600, znaczy tylko, no to i tak był potężny majątek, no ale już jednego, jedną trzecią były mniejsze i Zofia Moszkowska sprzedała Słabkowice Ludwikowi Lechowi.

No ale pamiętamy, że no później był tym bohaterem, o którym wspominaliśmy. Zresztą Wygląda sytuacja również i w ten sposób, że Aleksander Bem, kiedy brał udział w powstaniu Ludwika Mazarakiego, to on również przekazywał takie informacje, że jego brat Józef Bem, który wtedy walczył na Węgrzech, że jak tylko pokona tamte wojska, to oczywiście pierwsze co zrobi, to wkroczy do Królestwa Polskiego i przyczyni się do Odzyskania przez nasz kraj niepodległości. Stąd te wzajemne powiązania rodziny Bemów, mimo że nie takie oczywiste, nie jednej krwi, ale poprzez ojca Andrzeja Bema tak, są niezwykle interesujące i niezwykle ciekawe. No i wielka historia kłania nam się tutaj w Słabkowicach.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.