Słabkowice w gminie Busko-Zdrój cz.2
Właścicielami miejscowości przez lata była słynna rodzina Bemów, która w XIX wieku wybudowała tu dwór. Ojcem słynnego generała Józefa Bema był Andrzej Bem, który miał również dzieci z innego związku. O zawiłościach rodzinnych tego znamienitego rodu, kontynuując podróż po Słabkowicach opowiadają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
Więc Józef Bem rzeczywiście chyba miał to przypisane, że musiał być wojskowym i od tej strony go znamy, no ale gdyby właśnie nie te kwestie macochy, może by inaczej wyglądało jego życie. I teraz, jeśli właśnie mówimy o tych rodzinnych związkach, to wspominaliśmy o tych okolicach podkrakowskich, że właśnie Andrzej Bem Czyli ojciec Józefa, ale też ojciec Aleksandra, o którym będziemy wspominać, czyli przyrodniego brata, który gospodarował w Słabkowicach oraz ojciec Konstantego, młodszego brata i ojciec też przyrodnich czterech sióstr Józefa Bema. No on miał też, powiedzmy, takie życiowe różne zawirowania, dlatego że no już od samego początku, kiedy się rodził, były pewne problemy związane z heraldyką.
Rodzina posługiwała się takim herbem własnym, behem. To był herb, którego używała też hrabiowska rodzina Bendekozban, tak ona się nazywała. Oni nie byli ze sobą spokrewnieni. Być może gdzieś kiedyś daleko, ale tych związków nie było widać, a tymczasem właśnie przy akcie urodzenia Andrzeja Bema pojawiały się takie informacje, że to właśnie z tej hrabioskiej rodziny on pochodzi. Co nie było do końca prawdą, bo mamy dokumenty, że na przykład w 1803 roku dopiero starał się o szlachetstwo, o potwierdzenie szlachetstwa. Potem w 1840, tuż przed swoją śmiercią, a ona nastąpiła w Słabkowicach właśnie. W 1840 roku zmarł ojciec Józefa Bema oraz Aleksandra i Konstantego, o których mówiliśmy.
Wtedy potwierdzał również swoje szlachetstwo. No więc takie były motywy, ale też jak mówimy o tych siostrach przyrodnich Józefa Bema, A rodzonych siostrach Aleksandra oraz Konstantego to pierwsza z nich, czyli Karolina, ona jeszcze się pojawi w naszej opowieści, w związku małżeńskim, który zawarła właśnie mieszkając tutaj w Słabkowicach. Ta Karolina była córką zrodzoną ze związku nieślubnego. Mówimy, że to było przyrodnie rodzeństwo, czyli najpierw Andrzej Bem był żonaty z Agnieszką Gołuchowską, to jest ta rodzina Gołuchowskich, oni później doszli do wielkiego znaczenia, ale wtedy już byli A następnie ożenił się z Marią Ostafińską. Wspominaliśmy o tym, że była związana właśnie z naszym regionem.
I wiadomo, że Karolina, czyli przyrodnia siostra Józefa Bema, urodziła się w okolicach podkrakowskich. Andrzej Bem kupił majątek w Gaju i w Brzyczynie Górnej. I właśnie ona się urodziła tam. Ale urodziła się jeszcze przed śmiercią pierwszej żony Andrzeja Bema. Czyli Andrzej Bem miał żonę Agnieszkę Gołuchowską. Zanim ona zmarła, to już urodziło się jego nieślubne dziecko ze związku z Marią Ostafińską. I dopiero z Marią Ostafińską Andrzej Bem, czyli z matką Aleksandra i Konstantego i matką też Karoliny i trzech innych jeszcze potem sióstr, w ten związek Andrzej Bem wstąpił 11 dni po śmierci tej pierwszej żony.
No i w związku z tym 1810 rok i to już jest właśnie parafia Szaniec i informacja, że w Słabkowicach urodził się Konrad Piotr Aleksander. Używał tego imienia Aleksander, tego używano. No i on jest dla nas bardzo ważną postacią, o nim jeszcze powiemy, dlatego że on po ojcu, który zmarł w 1840 roku, odziedziczył Słabkowice. Potem rok później urodziła się Teofila Urszula Ewa, ale ona szybko zmarła, bo w 1814 roku. Następnie w 1813 urodziła się Ludwika, ale też zmarła w młodym wieku, miała 5 lat, w 1818 roku zmarła. Potem urodził się Konstanty w 1815, no więc w tym momencie żyła ta Karolina, Aleksander i Konstanty.
Zresztą Aleksander Bem występuje, czyli właściciel Słabkowic, on nieustannie występuje jako świadek zarówno podczas tych pierwszych zaślubin w 1837 roku Franciszka Maniniego z Karoliną, jak i tych drugich w 1842 roku Franciszka Maniniego z Polikseną. No i jeszcze też w kilku innych aktach, między innymi wtedy, kiedy jest śmierć ojca opisana. Andrzej Bem miał 75 lat, kiedy zmarł w 1840 roku. No to wtedy też jako świadkowie występują i podpisują się pod tym aktem Aleksander i Konstanty. No więc zarówno o Aleksandrze, jak i o Franciszku Maninim mniej wiemy o Konstantym, ale o tych dwóch postaciach możemy sporo powiedzieć.
No niestety Aleksander Bem powrócił z zesłania, tak jak to było w przypadku wielu naszych rodaków, już nie jako człowiek ten sam, który wyjechał na zesłanie. Postradał zmysły, a więc ten czas jego tutaj pobytu po 1855 roku był na pewno bardzo trudny. W dodatku jeszcze wiemy, że nie założył rodziny. Był bezrzędny, bezdzietny, no i w związku z tym być może właśnie, to jest taka sytuacja, że może rodzina go gdzieś do jakiegoś przytułku skierowała i dlatego nie mamy tego jego aktu zgonu. No i po nim, w związku z tym, po tym roku 1855, majątek objął młodszy syn, ten Konstanty. Ale on również wyjechał ze Słabkowic, dlatego że w 1859 roku sprzedał Słabkowice Robertowi Łuniewskiemu, sam przeniósł się do Warszawy i kilka lat później, tak się to eufemistycznie określa, zmarł tam w Warszawie, nie mając też rodziny i nie mając dzieci.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.