Milejowice w gminie Waśniów
Miejscowość istniała już w XIV wieku. Mamy tu prawdziwe bogactwo królewskich dokumentów źródłowych. Sporo zawiłości wiąże się z przeniesieniem własności wioski z prawa polskiego na niemieckie. Z czasem osada stała się własnością klasztoru na św. Krzyżu aż do jego kasaty w XIX wieku. Swoje miejsca znalazła też w kronikach Jana Długosza. Do Milejowic zapraszają Cezary Jastrzebski i Robert Szumielewicz.
I sprzedał swoje trzy części, z tego możemy wnioskować, że jednak inne jeszcze części do kogoś należały. Na przykład może do tego Michała Oględowskiego nadal, albo do jego potomków. Sprzedał Stanisławowi z Żernik. Nie wiemy, które to są te Żerniki. Niejednokrotnie mówiliśmy o tych miejscowościach, które tak się nazywają w naszym regionie, w regionie świętokrzyskim, więc trudno tutaj stwierdzić. Tym bardziej, że później Stanisław pisał się z innych miejscowości też tam, gdzie przechodził. No ale widać wyraźnie, że on raptem był bardzo naszymi Milejowicami zainteresowany i w związku z tym nawet w historiografii używa się takiego określenia Stanisław Żernicki albo Żernicki, no bo z tych Żernik.
Więc mamy kolejną osobę, która wykazywała duże zainteresowanie jeśli chodzi o nasze Milejowice. Ale właśnie też ten Stanisław Żernicki zawarł takie porozumienie jeśli chodzi o sytuację w Milejowicach z innym człowiekiem, który dysponował częścią wioski, a był nim Jan z Milejowic. Zapewne inny niż ten Jan wcześniej już wymieniany, ponieważ ten bratanek Macieja, kanclerza Dobrzyńskiego, ponieważ już mamy rok 1438, a tam mieliśmy 1379, ale pojawia się kolejny Człowiek, który nosi imię Jan i jest właścicielem części Milejowic, ale też wtedy mamy bardzo dużo takich informacji dotyczących sytuacji samej wsi i możemy wyciągnąć mnóstwo interesujących wniosków, kiedy sobie tylko z łaciny przetłumaczymy ten dokument, który przechowywany jest w Warszawie.
Ale że nasi słuchacze mają taki komfort, że od nas mogą usłyszeć to przetłumaczenie, to spokojnie możemy to zrobić. I w wolnym przekładzie czytamy w tym dokumencie, pomijając już takie wstępne i końcowe informacje, które tam są zawarte, że zawarto transakcję 25 czerwca w Opatowie, 1438 rok. Zamiana, podział, ugoda była następująca. Najpierw Że tenże Żernicki, czyli Stanisław Żernicki, dał temuż Janowi, Janowi z Milejowic, ogród wokół dworu tegoż Jana. Czyli Jan miał dwór w Milejowicach. No ciekawe gdzie? Z późniejszych informacji już nie mamy żadnej lokalizacji.
I dalej pisze, czyli dał ogród wokół dworu wraz z sadem i tamtejszym pastwiskiem. A tenże Jan, no bo teraz była wymiana, a tenże Jan temuż Stanisławowi Żernickiemu z tytułu zamiany dał połowę stawu i połowę tamtejszego młyna. Więc nad tymi ciekami jednak pracowały młyny. I tutaj ta woda na pewno Była bardziej intensywna niż tylko ślady tych cieków, które dzisiaj obserwujemy. Czyli i połowę tamtejszego młyna, ogród należący do młyna, łąkę i tamtejsze łowisko ryb oraz inny ogród na końcu wsi i część roli należącą do tamtejszego zagrodnika w zapłociu.
I tenże Jan nie powinien mieć nic do tejże sadzawki. Z wyjątkiem pojenia bydła i trzody dla siebie i swoich ludzi, a na końcu stawu nie powinien mieć nic aż do granic roztylic. A więc chodziło o to, żeby tutaj to jasno określić. I tenże Stanisław Żernicki, teraz dla odmiany, uznał temuż Janowi, Iż nie powinien nigdy odmawiać ścieżki wokół wsi prowadzącej do karczmy tegoż Jana. Więc Jan miał oprócz dworu jeszcze karczmę, a Stanisław obiecał, że w ramach tego porozumienia nie będzie zabraniał Janowi korzystania z tej ścieżki. A tenże Jan może swobodnie brać wodę ze wsi do stawu.
Las zaś między sobą powinni utrzymać w taki sposób, mianowicie według znaków naszego podziału. Często robiono to w ten sposób, że stawiano albo kopce, albo też robiono oznaczenia na drzewach, czyli kaleczono specjalnie drzewa, żeby to wyraźnie było określone, gdzie są granice leśne. Które między sobą uczynili w tymże lesie, tamże w Milejowicach. To jest czwarta część całego dziedzictwa lasu i zarośli przypada Temusz Janowi, a Temusz Stanisławowi trzy części. To jest Janowi przypadło to przy granicy Witosławskiej, czyli Góry Witosławskiej. Takie więc były ustalenia tej transakcji. No i widzimy wyraźnie to, o czym wspominaliśmy, że jednak te cząstkowe fragmenty tutaj ciągle istniały i operowano nimi w różny sposób, w różnym czasie, kiedy te dokumenty wydawano.
Krzyżu, a Stanisławem Żernickim z Wierzbontowic. Pisał się więc na Żernicki już Zwierzbontowic, mimo że, jak się przed chwilą dowiedzieliśmy, był właścicielem trzech części w naszych Milejowicach, no ale i jedną i drugą wioską dysponował i zamienił się na te dwie wioski z klasztorem, przejął Jagnin i otrzymał jeszcze pewną dopłatę do tej transakcji. I od tego momentu mamy już to, o czym wspominaliśmy, własność klasztorną. Ona oczywiście się rozwijała, ponieważ dopiero w XVII wieku powstał folwark, do którego między innymi karczma w naszych Milejowicach należała. I wspominaliśmy o tych różnicach między stołem opacim a stołem konwentu.
Znajduje się tam młyn klasztorny ze stawem i płaci jedną kopę, czyli 60 groszy. Również drugą część mają Mikołaj i Piotr, powtarza to rycerze z rodu Jastrzębców. Tę wieś, a dokładniej jej trzy części, kupił opat Maciej dla klasztoru od Żernickiego i Bogusławskiego. Czyli tutaj mamy kolejnego właściciela, jakiegoś Bogusławskiego, który razem z tym Stanisławem Żernickim czy Żernickim Musiał być właścicielem części Milejowic. No i opat Maciej od nich obydwu kupił. Graniczy z Rostylicami, Nagorzycami, Witosławicami, Kraszkowem, Janowicami. Tak jak jest podobnie. Stąd ciekawe dokumenty.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.