Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Milejowice w gminie Waśniów

20.09.2026 ·40 min 3 s

Miejscowość istniała już w XIV wieku. Mamy tu prawdziwe bogactwo królewskich dokumentów źródłowych. Sporo zawiłości wiąże się z przeniesieniem własności wioski z prawa polskiego na niemieckie.  Z czasem osada stała się własnością klasztoru na św. Krzyżu aż do jego kasaty w XIX wieku. Swoje miejsca znalazła też w kronikach Jana Długosza. Do Milejowic zapraszają Cezary Jastrzebski i Robert Szumielewicz.

Jeśli chodzi o tych pierwszych właścicieli, do jakich rodów oni należeli? Bo dopiero u Jana Długosza mamy przynależność rodową wskazaną. I chodzi o Jastrzębców, czyli pod koniec XV wieku wiemy, że przedstawiciele rodziny posługującej się herbem Jastrzębiec, oni władali naszymi Milejowicami. Ale wcześniej nie wiemy, kto to mógł być, tym bardziej, że były różne zmiany. Więc to nie było tak, że tutaj jedna rodzina cały czas władała, a poza tym wspominaliśmy, że były te cząstki miejscowości należące do różnych właścicieli. Ale dla nas jest bardzo ważny ten fakt przeniesienia naszej miejscowości z prawa polskiego, tego zwyczajowego na prawo średnie, co oczywiście Wiązało się z takim immunitetem sądowym i ekonomicznym dla właścicieli tej wsi, czyli nasz Maciej, zapewne on był właścicielem, być może i tamtych pozostałych cząstkowo też, a może cząstki tylko, no już tego nie ustalimy, ale oni otrzymali prawa, tak jak to królowa zapisała, których wcześniej nie posiadali, ponieważ z dokumentu wynika, że

Ale jednak do początku XVII wieku klasztor tolerował, że była tutaj własność rycerska, a potem już okazało się, że całkowicie przejął wioskę na własność. I w związku z tym od tego momentu mówimy już o własności duchownej, co oczywiście nosiło za sobą różnego rodzaju reperkusje. Ale między innymi wiązało się też to z taką dobrą organizacją, bo po to te wioski klasztor utrzymywał, żeby czerpać z nich dochody. No i to wiązało się również z tym, że mamy sporo różnych informacji, które dotyczą sytuacji takich właśnie wiosek częściowo folwarcznych, a częściowo dopiero wchodzących w jakieś nowe folwarki. I gdy one były własnością klasztorną. Natomiast, żeby też pokazać taką sytuację społeczno-ekonomiczną, bo mamy takie szczegóły, rzecz jasna musimy odnieść się do Jana Długosza, bo on tylko podawał w tych początkowych wiekach, konkretnie w wieku XV, tego typu informacje.

No to oczywiście nie możemy nie przejść do naszego legendarnego kronikarza, czyli Jana Długosza. No i Długosz pisał tak. Milejowice, wieś położona na terenie parafii Momina, której większa część należy do klasztoru św. Krzyża na Łycej Górze. Czyli już tak sytuacja wyglądała, no a później ostatecznie na początku XVII wieku klasztor przejął całość. W której to części znajdują się trzy łany kmiece oraz jedna karczma posiadająca rolę, z których płaci się i odprowadza dziesięcinę snopową na rzecz biskupstwa krakowskiego. Musimy od razu też powiedzieć, że później też w XVII wieku był taki proces, który rozpoczął proboszcz Skrynek i on twierdził, że nie, dziesięcina się należy też kościołowi w Krynkach.

A sięgnięto po pamięć jedenastu Włościan, którzy powiedzieli, że no, ale oni sobie w ogóle nie przypominają, żeby kiedykolwiek dziesięcina szła nie do biskupstwa krakowskiego i również dwóch zakonników złożyło przysięgę, że sobie nie przypominają takiej sytuacji. No i pozew oddalono. Ale Długosz jeszcze dopisał, druga zaś część, która jest mniejsza, należy do rycerzy Mikołaja i Piotra z rodu Jastrzębców, czyli już tu Jastrzębczyków mamy, Możemy więc o herbie i o konkretnej rodzinie powiedzieć. W której to części znajdują się łany kmiece, a ze wszystkich płaci się dziesięcinę snopową i konopną na rzecz kościoła i plebana w Mominie, a wartość jej szacuje się na... No i tu niestety trzy kropeczki Długosz nam nie wpisał, ale więcej informacji takich szczegółowych podał w przypadku, gdy opisywał uposażenie klasztoru świętokrzyskiego.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.