Mentionsy Mentionsy
MIT Sloan Management Review Polska
MIT Sloan Management Review Polska

Limity AI: #13 A co jeżeli Turing prowadzi na manowce? Komputacyjność a inteligencja

23.10.2025 ·2 godz 5 min

Z rozmowy dowiecie się także jak można kwestionować argument "chińskiego pokoju" stawiany przez Johna Searle'a, kim był Yeshoua Bar-Hillel i na ile jego argumenty dotyczą ograniczeń dużych modeli językowych. Zastanawiamy się również czym jest emergencja i czy to pojęcie coś w ogóle wyjaśnia, jak również komentujemy perspektywy AGI w kontekście niedawnych głośnych wypowiedzi Richarda Suttona oraz publikowanych odkryć zespołu z Pathway. Gościem 13 odcinka "Limitów AI" jest prof. Michał Karpowicz, absolwent Politechniki Warszawskiej, gdzie w 2010 obronił z wyróżnieniem doktorat z informatyki, a w 2020 uzyskał habilitację z informatyki technicznej i telekomunikacji. Przez blisko 20 lat związany z Państwowym Instytutem Badawczym NASK, gdzie był kierownikiem Pionu Systemów Cyberbezpieczeństwa oraz Członkiem Rady Naukowej. Jako visiting professor dwukrotnie wykładał na Wydziale Matematyki MIT. Od czerwca 2024 szef Samsung AI Center Warsaw. Autor pierwszego na świecie matematycznego dowodu na nieeliminowalność tzw. halucynacji.Special Guest: prof. Michał Karpowicz.

I tam jest taka teza, do której może po prostu się odniesiesz, a potem siłą rzeczy pójdziemy do Gedla i do Penrose'a, że Do dziś, ja ci powiem tak, że do mnie Adama przemawia, więc ja to też jako pewien pogląd wygłoszę, że ja widzę, że... maszyny inteligentne, ja nie twierdzę, że one nie są, nie twierdzę tutaj, ja idę cały czas za szoletem, że ani nie twierdzę, że nie jest możliwa inteligencja ogólna, szolet też w to wierzy, ani nie twierdzę, że na przykład alfa mu zero na przykład, czyli kolejne mutacje alfy go nie były inteligentne, czyli one rzeczywiście adaptowały się w zamkniętych środowiskach. Natomiast my cały czas rozmawiamy o maszynach zrobionych przez komputerowców, przez inżynierów,

On miał intencję, żeby rozwiązać problem Gedla, to znaczy, żeby zbudować system, który będzie spełniał założenia Gedla, a który jednocześnie spełniając te założenia zupełności, kompletności i wystarczającej złożoności, nie podpada pod tę tezę samozwrotną, czyli że można w niej sformułować tezy, które są niedowodliwe. A co za tym idzie, Geddel w interpretacji Penrose, ja wiem, że teraz wiele rzeczy miksuję, ale to jest ważny kontekst dla dzisiejszego, że krótko mówiąc, Geddel nie przeskoczył problemu tego, że Geddel wykazał, co podnosi dzisiaj Penrose, jako taki koronny orgołowicz w kosztusznej inteligencji, mówmy się przy hype'owi tak naprawdę, że nasz umysł, nasza to coś, tutaj ta papka, jest w stanie rozpoznawać

prawdy, czyli rzeczy, nabierać przekonań, których nie potrafimy obalić, których nie jesteśmy w stanie policzyć. Bo to jest dokładnie w interpretacji Penrose'a twierdzenie Gedla, że my potrafimy rozpoznać prawdziwość pewnych twierdzeń, nie potrafimy obalić tych twierdzeń, ale jednocześnie potrafimy ich policzyć. To chyba musimy to rozłożyć na składniki. To może zaczniemy od Gedla. twierdzenie Gedla, arcydzieło i jedno z najważniejszych twierdzeń w historii ludzkości w ogóle. Dotyczy sformalizowanych teorii matematycznych, mówię w języku szkoły lwowsko-warszawskiej. Co to jest sformalizowana teoria matematyczna? Teoria matematyczna sformalizowana to jest taki obiekt, który się składa z trzech składników.

porządnie działającą teorię matematyczną, która na przykład nie ma zasady wyłączonego środka. Czyli możemy tam mieć P i nie P. Zarazem, tak. I już. Więc w tym sensie matematyka jest językiem, w którym coś możemy powiedzieć i możemy badać to, co w tym języku mówimy. Wracając do Gedla. No i Gedel zadał sobie pytanie następujące. Czy mogą być takie obiekty matematyczne, które jednocześnie są zupełne i niesprzeczne? Mają już tam inne właściwości. Co to znaczy? Niesprzeczne to znaczy takie, w których...

Jak ktoś jest z nami, to znaczy, że lubi tego rodzaju rozmowy. No dobra, ale właśnie Penrose proponuje interpretację, z którą się nie zgadzasz. Penrose skupia się na naj... To arcydzieło Gedla, ono jest arcydziełem z wielu powodów. Samo twierdzenie jest arcydziełem, ale jeszcze większym arcydziełem jest dowód. Dowód. I Penrose bazuje na kluczowym, finałowym kroku tego dowodu. To rzeczywiście, jak mam swoją prywatną listę top 10 dowodów w historii matematyki, które są takim... Tak jakbyś poszedł do galerii, do Muzeum Narodowego, do jakiejś galerii sztuki i patrzył na Monalizę, to tak samo patrzysz na to dzieło sztuki i to są tego typu doznania.

Czy słuchasz... Wymyślił coś, czego nikt nie wymyślił. To jest, jakby miał powiedzieć, pokazać palcem przebłysk geniuszu, to to jest właśnie na przykład ten krok w tym dowodzie. Ten krok w tym dowodzie. To jest właśnie, to jest ten finalny, finałowy krok w dowodzie twierdzenia niezupełności Gedla. Ja się zajmowałem kreatywnością w naukach, to to jest, jeszcze raz, że jak wytłumaczyć, że komuś do głowy przychodzi pomysł, który nigdy nikomu w historii gatunku do żadnej głowy nie przyszedł, nie? Tak. To jest coś więcej, bo że komuś coś strzela do głowy, to jest jedna rzecz. Chodzi o to, żeby ten strzał był trafny i w odpowiednim momencie, w odpowiednim czasie i po coś. Tam jest jeszcze więcej, kilka tych warunków. To jest coś niesamowitego i powiedzmy, co to jest.

I teraz wchodzi Penrose. I teraz Penrose patrzy na ten dowód i zauważa coś, co jest przedmiotem zachwytu mojego i pokoleń osób, które to studiują. Skąd u Licham wiemy, że to zdanie jest prawdziwe? Bo rozumiemy znaczenie tego zdania. I teraz Penrose mówi tak. Okej. To znaczy, że nasze rozumowanie to jest coś więcej niż ten automat opisywany przez Gerdla. Tak, no właśnie. No i teraz... I teraz, gdzie tu jest... Ja sparafrazuję, żebyśmy tak na prosty język, że Penrose patrzy na dowód gedlowski, mówi policzył, a jednocześnie wykazuje zdanie, które wynika z tego dowodu, które samo o sobie mówi coś, czego nie można policzyć, ale my to widzimy.

Nie było Lelemów oczywiście. Tak, lata 80. Tak. I... ten argument o tym, że skoro my widzimy, rozumiemy zdanie jedlowskie i widzimy jego prawdziwość, bo jakby my patrzymy z góry na to zdanie i wiemy, że tak, ono jest prawdziwe, stąd wyciąga wniosek, że u nas to nasze rozumowanie jest nieobliczalne. Czyli nasza głowa robi coś, czego nie można policzyć. To nie jest obliczanie. No i tu jest problem. Bo... Bo czy na pewno? Jest po prostu dwa argumenty, że się myli. Po pierwsze, istnieje zautomatyzowany dowód twierdzenia Gedla, Paulson, 21 rok, Nature, proszę bardzo. Więc to już na dzień dobry, jeżeli by to było twierdzenie, no to mamy kontrprzykład.

Ale drugi argument jest jeszcze taki, że spójrzmy, co tak naprawdę mówi twierdzenie Gedla. Twierdzenie Gedla mówi, że Ten automat, który potem Turing też do którego nawiązywał, ten automat nie jest w stanie spojrzeć z góry na to zdanie. Wobec tego nie jest w stanie zobaczyć. Dlatego, że on operuje w tej przestrzeni, przestrzeni kodującej te pojęcia w bardzo specyficzny sposób. trochę taki, no właśnie, automatyczny w sensie automatów Turinga. Ma ten słownik swój i te operacje zamiany znaków i tak dalej.

On potrzebuje też do tego, żeby wesprzeć swoją koncepcję. efektu kwantowego dorodzenia świadomości. Czyli pewną teorię umysłu, opartą na pewnym modelu świadomości, który zakłada procesy kwantowe, a nie mamy dzisiaj jeszcze tego modelu, nie mamy komputerów kwantowych. I on gdzieś tak sugeruje, że dopiero jak będziemy mieli maszyny, które opierają się na procesach kwantowych, to będziemy w stanie... Uwielbiam, uwielbiam ten rozwój. Ale rozumiem Twoją argumentację. Dziękuję, że to sformułowałeś, bo ja go sparafrazuję teraz. To znaczy, że po pierwsze jest ten argument, że maszyna generująca, można zautomatyzować produkcję twierdzenia Gedla. Sama maszyna, która oblicza twierdzenie Gedla nie ma tej metaperspektywy, którą ma interpretator, który też może być maszyną, który posiada semantykę jakąś.

No to skonstruujemy pewną maszynę, która będzie oczywiście podlegała ograniczeniom twierdzenia Gedla. No, o właśnie, o właśnie. Ale jakby to jest uniwersalne prawo logiki i przyrody, za to nie wyjdziemy i my też jesteśmy w tym ograniczeni. No, a może nie, a może raz na jakiś czas nie. To znaczy tak, przede wszystkim, podkreślmy, bo też jest twierdzenie Gedla, pewnie jest w top pięć nadużywanych twierdzeń w historii ludzkości. Jest przykładany do wszystkiego, w sposób nieoprawdziony często. To twierdzenie mówi o bardzo specyficznych obiektach, ich własnościach. W życiu i w naszej codziennej komunikacji my nie używamy logiki pierwszego rzędu, żeby pójść do sklepu, zrobić zakupy.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.