Mentionsy Mentionsy
Ładne Bebe
Ładne Bebe

Między dzieckiem a nastolatkiem | Ładne Bebe

02.09.2025 ·37 min 57 s

„Ciało się zmienia, głowa też. O stresie, który nie siedzi tylko w głowie” Jak wspierać dziecko, które przechodzi przez burzę emocji i zmian w ciele? Jak rozpoznać, że stres nie siedzi tylko w głowie, ale również w brzuchu, śnie i nastroju? W pierwszym odcinku podcastu „Między dzieckiem a nastolatkiem” rozmawiamy o tym, co dzieje się z dziećmi w wieku przejściowym, między dzieciństwem a dorosłością. Naszą gościnią jest Agata Ziemnicka, dietetyczka, psycholożka i ekspertka, która potrafi mówić o ciele, jedzeniu i emocjach tak, że wszystko staje się prostsze. Prowadzi Bożena Kowalkowska. W tym odcinku rozmawiamy o stresie, który nie zawsze widać, ale często czuć – w brzuchu, w nastroju, w całym ciele. Dowiesz się:- jak objawia się stres u dzieci w wieku 10-14 lat i co dziś najbardziej je przytłacza,dlaczego ciało często reaguje pierwsze, od bólu brzucha po problemy ze snem,jak dieta, sen i odpoczynek mogą wspierać układ nerwowy dzieckakiedy stres wpływa na mikrobiotę i jelita oraz jak je wzmacniaćjak rozmawiać z nastolatkiem o emocjach i wspierać go, zamiast mówić „nie stresuj się”jakie proste kroki możesz zrobić już dziś, żeby pomóc swojemu dziecku lepiej radzić sobie ze stresemJeśli jesteś rodzicem, opiekunem albo po prostu chcesz zrozumieć swoje dziecko, ten odcinek jest dla Ciebie. Subskrybuj podcast i bądź na bieżąco z kolejnymi odcinkami! Podcast „Między dzieckiem a nastolatkiem” powstaje we współpracy z SANPROBI – producentem wysokiej jakości probiotyków wspierających mikrobiotę dzieci, młodzieży i dorosłych. Czytaj magazyn dla świadomych rodziców: https://ladnebebe.pl/ Bądź na bieżąco: https://www.instagram.com/ladnebebe/ https://www.facebook.com/ladnebebe/?locale=pl_PL Mail kontaktowy: [email protected]

Żyję brzuchem, w sensie wszystkie moje emocje są przeżywane brzuchem i ja sporo z tym brzuchem przeszłam. Probiotykoterapia jest moim zdaniem ważniejsza od skin care'u i probiotykoterapia jest chyba na równym poziomie co miłość i sen. Ciało się zmienia, głowa też. O stresie, który czuć całym sobą. Sponsorem podcastu jest Sam Probi, producent probiotyków. Witajcie w pierwszym odcinku nowego podcastu Między dzieckiem a nastolatkiem, który poświęcamy tak naprawdę temu, co dzieje się w tym bardzo trudnym okresie naszego dziecka, czyli między dziesiątym a czternastym rokiem życia, czyli między dzieciństwem a dorosłością. I dziś porozmawiamy o stresie, o tym stresie, którego bardzo często nie widać, ale bardzo mocno czuć.

Po pierwsze, dobrą dietą, czyli dobrymi produktami z błonnikiem, warzywami, owocami. Redukcją takiego totalnie prostego cukru. Naprawdę, ten cukier najgorzej psuje i to już nie jest kwestia tego, że dziecko przytyje, tylko naprawdę jeszcze gorsze są objawy. Więc odstawienie cukru prostego na rzecz fajnych deserów owocowych... Sama się dziwię, że to mówię, ale naprawdę nie ma innej opcji. No i można interweniować w sposób bardzo skuteczny w postaci probiotykoterapii. Czyli są przebadane, co jest fantastyczne, że mogę to powiedzieć, jako matka i jako dietetyczka. konkretne szczepy bakterii, które mają takie działanie łagodzące to całe napięcie. Czyli pojawiają się bakterie, które regulują tę huśtawkę, która jest w środku.

I to jest konkretny szczep. On się nazywa Lactobacillus plantarum 299V. I jeżeli kupujesz probiotyk, który jest dedykowany temu zespołowi lito-drażliwego, to ten szczep bakterii powinien w tym probiotyku być. I przez 2-3 miesiące dziecko stosując ten probiotyk, nawet dłużej niż 3, może tak 3 minimum, powinno się zauważyć różnica, że te bakterie po prostu się w taki naturalny sposób rozprzestrzenią tam i troszkę takim balsamem zadziałają. I to wtedy działa, wracamy teraz do tej osi, z mózgu idzie do jelita. jak się załagodzi w tym jelicie, to z jelita idzie do mózgu. I wtedy jak jelito jest... Ja sobie cały czas wyobrażam ten kisiel babciny, taki poziomkowy. Jak jest ten kisielek tam, te bakterie są bezpieczne, tam jest tak miło i różowo, no to wtedy odwrotnie.

Może tak w ogóle być, że akurat dane dziecko na konkretne białka albo cukry, które są w nabiale, będzie reagowało jeszcze gorzej. Ja nie mówię o tym, że jogurt jest zły, bo jogurt jest dobrym produktem, a kefir jeszcze bardziej, tylko że... No tak, ale mówisz, że poszukujemy tego konkretnego szczepu. Oczywiście, no jakby to jest tak, że to jest trochę tak, jakbyś kupowała sobie buty do biegania i poszła do sklepu i kupiła sobie takie ci rzemki. No to są buty, no ale jakby one ci nie pobiegniesz. Dobra, gdzie ja ten szczep znajdę? Daj mi go. No, kupujesz po prostu probiotyk, który się nazywa po prostu IBS, no. Okej. I... No i co? Wiesz co, teraz mi się nawet przypomina, jak miałam kilka lat temu ja sama sytuację stresową i pamiętam, że powiedziałaś mi...

Hej dziewczyno, musisz wziąć probiotyk i musisz go pobrać tak dobrych kilka tygodni, żeby... Wiesz co, ja muszę ci powiedzieć, że jestem brzuchowym... Doradca? Nie, no nie, żyję brzuchem. W sensie wszystkie moje emocje są przeżywane brzuchem i ja sporo z tym brzuchem przeszłam. I probiotykoterapia jest moim zdaniem... ważniejsza od skin care'u i probiotykoterapia jest chyba na równym poziomie co miłość i sen. W sensie, że naprawdę wszystko dzieje się w tych jelitach i to jest tak niewyobrażalnie wspaniałe, że ludzie doszukują się takich konkretnych szczepów bakterii, które naprawdę bezpośrednio rozwiązują problem. Że ja mogę tej mamie, czy temu tacie, czy temu dziecku nawet opowiadać o tych błonnikach i o tych lignanach i o tym, że to siemię lniane.

Tylko, że to są strasznie trudne wyzwania i one są długofalowe. A taka probiotykoterapia naprawdę w trzy miesiące po prostu naprawia, o ile nie ma już oczywiście choroby. Jasne. Myślę o tym, że to jest już tak jakoś otwarte, że te probiotyki się bierze, tylko zazwyczaj probiotyk dostajesz wtedy, kiedy jesteś po antybiotykach. Tak, właśnie chciałam o to zapytać, że to jest też taka stara przygoda, taka stara melodia o tym, że probiotyk to tylko po antybiotyku, albo najlepiej w ogóle podczas brania antybiotyku i potem już stop. Wiem, że ty zawsze zalecasz, żeby po antybiotykoterapii jednak trochę z tym probiotykiem pobyć, nie? Tak. Tak, oczywiście, no wiesz, no to jest tak, że po prostu nie tylko antybiotyki niszczą florę bakteryjną, czy tam tą biotę, no na przykład takie niesteroidowe leki przeciwzapalne, czyli leki, które bierzesz na ból głowy, albo jak się daje dziecku tam na ząb, czy tam na gorączkę, to też... Ma wpływ.

Ma ogromne i niszczy i ten stres, no i ten cukier, więc jest właściwie to, w jaki sposób żyjemy, to trochę jest tak, że naprawdę ta antibiotykoterapia to tak jak z tą witaminą D. Jakby ja uważam, że pewne rzeczy trzeba po prostu suplementować, żeby utrzymać zdrowie. To nie jest tak, że my się mamy lepiej czuć, ale żeby przynajmniej z tego napięcia wrócić do zera. Żeby osiągnąć bazę. Tak. I to jest u dzieciaków, które i u dorosłych też, bo to przecież nie jest tylko o dzieciach, to jest też o dorosłych, które mają te problemy jelitowe, bo to jest tak, że każdy ma jakąś swoją piętę achillesową. Kogoś właśnie może boleć noga i może mieć wykręconą kostkę, ktoś może mieć problem z brzuchem, albo plecy, jakby każdy ma coś. No i na szczęście akurat dla jelitowców... Jest antidotum, nie? No bo raczej probiotyk na przykład na nieustające zepsutą kostkę, no nie bezpośrednio zadziała, pewnie globalnie.

A tutaj jest akurat rozwiązanie, więc to jest bardzo fajne, że można o tym powiedzieć, ale jeśli mogę, to chciałabym jeszcze powiedzieć... Bo ja myślę, że to nie jest jeszcze oczywiste tak w mainstreamie rodzicielskim, że poza probiotykoterapią taką w problemie jest taka probiotykoterapia, która zapewnia dobre funkcjonowanie emocjonalne. Czyli nie tylko... Kiedy są górki, dołki, tylko tak po prostu taka baza, zabezpieczenie. Na przykład jeżeli dziecko ma bardzo silny stres, myślę o dzieciakach, które mają egzamin osmoklasisty, albo muszą zdawać do nowej szkoły, albo mają jakieś egzaminy językowe, bardzo dużo sportu, który też wymaga cały czas mobilizacji, albo jeżeli dochodzi do jakiegoś trudnego bardzo wydarzenia, dziecko na przykład chorowało, potem jakiś ma kłopot w szkole, jeżeli pojawia się silny stresor rodzinny, fizyczny, zdrowotny, no to jest też duże prawdopodobieństwo, że tam się nie za dobrze zadzieje.

I wcale nie musi być tak, że masz problemy jelitowe. Po prostu świetnie się czujesz, jak to się mawia w pediatrii, świetna kupa, ale mimo wszystko widzisz, że to dziecko na przykład właśnie ma takie objawy, nie jelitowe, ale takie, jest rozdrażnione, nie może się skupić. I widzisz, że się zamyka, albo widzisz, że wybucha, no i poza tym, że jest to absolutnie normalne, jak u nastolatków. to można jakby wesprzeć również specjalnymi probiotykami, które działają wzmacniające na układ nerwowy. Czyli przez jelita one po prostu wzmacniają i one mają takie działanie też regulujące nastrój i po prostu poprawiające nastrój. I one się nazywają w ogóle stres. Mamy tego nastolatka w domu. Dbamy o tę dietę, dbamy o ten probiotyk, dbamy o ten sen.

No ale generalnie te dzieciaki wracając ze szkoły idą na zajęcia sportowe, a potem się uczą i potem trzeba iść spać. No więc jakby uralnijmy to, ale ten posiłek zawsze, on się wciśni. Czyli jeden posiłek, dwa. Dwa. Druga sprawa jest taka, że trzeba zadbać o dobre jedzenie tego dziecka, żeby ono funkcjonowało pozytywnie. No i jestem psychodietetyczką, nie uniknę tego. Po prostu dobre probiotyki, dobry błonnik, nawodnienie, przyjemne, dobre jedzenie, które lubi to dziecko. No zupa, no przecież musi być zupa. No musi być zupa. No po prostu to jednak jest tak, że trzeba zapewnić to dziecku. No i trzeba, słuchajcie, z tym snem zrobić rutynę. W sensie dzieciaki, to jest ogromny problem, bo dzieci nie lubią chodzić wcześniej spać w tym wieku. No i one są potem po prostu nieprzytomne, bo szkoła snem usmał.

To muszę powiedzieć, że dla mnie najbardziej chyba odkrywcze w ciągu ostatnich kilku lat są te probiotyki, które wpływają na poprawienie nastroju. To jest naprawdę, bo wiesz, ciągle wszyscy przechodzą po tak zwaną magiczną tabletkę i ona jest. Magiczna tabletka. Ona naprawdę... Nadałaś teraz inne znaczenie magicznej tabletce. Tak. W końcu. Rozmawiała Bożena Kowalkowska. Sponsorem podcastu jest Sam Probi, producent probiotyków.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.