Mentionsy Mentionsy
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka

Cyfrowe tropy mordercy i ofiary

03.04.2026 ·41 min 2 s

W Ellington dochodzi do ataku, w którym ginie Connie Dabate. Mąż ofiary opisuje walkę z intruzem, lecz śledczy dostrzegają niespójności w jego wersji. Kluczem stają się cyfrowe tropy pozostawione przez mordercę. Analizujemy sprawę, w której najważniejszym świadkiem stała się nowoczesna technologia.

Takie rozbieżności są zrozumiałe. Pod wpływem ekstremalnego stresu pamięć ludzka potrafi zawodzić. Mówiliśmy o tym w niedawnym odcinku, który skupiał się właśnie na działaniu ludzkich mechanizmów zapamiętywania. Jednak śledczy mieli inny problem. Zaczęło się od psów tropiących, które sprowadzono na miejsce. Pierwszym był owczarek imieniem Rocky. Zamiast poprowadzić przewodnika, czy to w stronę lasu, czy drogi, czyli tam dokąd napastnik mógł uciekać, Rocky okrążył w końcu podwórko, znalazł portfel Richarda z nienaruszoną zawartością i wrócił prosto do karetki, w której opatrywano Dabejta. Próbował się wręcz wdrapać do środka. Zresztą kolejne dwa psy też nie wychwyciły żadnego śladu zapachowego, który prowadziłby gdzieś dalej z posesji.

Druga sprawa, dom. Garderoba, w której rozegrała się szamotanina z intruzem, była nienaruszona. Szuflady zamknięte, biżuteria na miejscu, nic nie zostało skradzione, nic nie zostało nawet rozrzucone. No i nie widać było śladów włamania. Okej, może ktoś zostawił niedomknięte okno, ale wyglądało to tak, jakby napastnik przyszedł z pustymi rękami. Każde narzędzie, jakiego użył, pochodziło z domu Dabejtów. No i jeszcze wyniki obdukcji przeprowadzonej w szpitalu. Na ciele Richarda znaleziono płytkie nacięcia i oparzenie nogi, ale nie było żadnych śniaków czy innych podobnych obrażeń. Tymczasem miało przecież dojść do szamotaniny, a napadnięty spadł w końcu ze schodów.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.